Skocz do zawartości

Mtz 82, rozrzutnik Czarna Białostocka



Udało się wywieźć prawie wszystko przed deszczami. Tylko na kawałku gliny nie zdążyłem go wymieszać, a teraz się zejdzie zanim obeschnie:/




Rekomendowane komentarze

Tutaj to jeszcze elegancko można turem ładować :) 

U siebie mam takiego bagno i nierówności że załadunek turem to męka... Na płycie gnojowej może i szybciej turem się załaduje. 

Do ładowania w takim bagnie cyklop jest najlepszy, obrócił się i załadował a ciągnikiem kręcisz się pare razy w błocie i na nierównościach wez i uważaj.... 

A długość ładowania zależy od wprawy to chyba oczywiste, ale nie mówmy że cyklop to średniowiecze bo doskonale się nadaje w warunki w których ciągnik z turem ledwo daję radę. 

No właśnie jak ktoś pierwszy raz usiadł na cyklopie to będzie ładował pół dnia. Tak samo jak ktoś po raz pierwszy obsługuje ciągnik z ładowaczem. Ja zarówno cyklopem jak i turem kładę w podobnym czasie. Jeden plus ładowacza jest taki że pogoda nie ma znaczenia i można sobie ładować. Za to duży minus cyklopa jest taki że trzeba idealnie podjechać by sprawnie szło kładzenie.  Tu właśnie był duży problem bo na tej zupie nie było szans zapanować nad rozrzutnikiem, po prostu jechał tam gdzie chciał. A właściwie to się ślizgał. I może to do jednych jest średniowiecze, ale w dobrych warunkach często cyklop jest nawet wygodnienszy od ładowacza czołowego, nie mówię już o tych zabawkach na c330 czy 360 bo to jest dopiero porażka nie robota

Edytowane przez Skoczek1994
23 minuty temu, Skoczek1994 napisał:

 Za to duży minus cyklopa jest taki że trzeba idealnie podjechać by sprawnie szło kładzenie. 

to pomyśl o trolu, gdzie ramię o połowę krótsze:D

17 minut temu, lukasz0920 napisał:

 i później miałem wyprawę, ale to poprostu wolno idzie.

to znaczy że jeszcze nie miałeś wprawy

6 godzin temu, bratrolnika napisał:

to pomyśl o trolu, gdzie ramię o połowę krótsze:D

 

Tu długość ramienia nie ma znaczenia, tylko trudne warunki na twardym to mogę cofac gdzie chcę, w każdą najwęższą bramę. A tu zero kontroli ciągnik mimo załączonego napędu 4x4 jedzie gdzie chce rozrzutnik to w ogóle tam gdzie go ściągnie. A by dało się nakładać bez kombiniwania trzeba stanąć jakieś 2m od cyklopa.  

Jeśli wolno chodzi to znaczy że chyba jakiś trup. Sprawny cyklop z dobrą pompą potrafi naprawdę nieźle śmigać. A łyżka jest dobrana do możliwości sprzętu, i  ostatecznie trwa to podobnie. Ja mając jedno i drugie widzę że w moich warunkach do załadunku obornika oba sprzęty są tak samo dobre, i ostatecznie się wzajemnie uzupełniają.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v