Taki dialekt, Wiesiek z moich stron i tak czasami ludzie mówią.
Do tego jak nie masz ludzi to się zajedziesz, a u nas tych ludzi nie ma, kiedyś była Ukraina, jak nie było pieczarki to kobiety które chciały zarobić to zamiast siedzieć w hotelu, albo się kręcić bez celu to szły na pielenie i zbiory truskawek na akord i rwały jak kombajny, teraz Ukrainę zastąpili ciemni, a oni już tacy wyrywki nie są , po za tym z nimi się nie dogadasz, a z Ukrainkami tak.
Polacy Ci nie przyjdą ,chyba że byś zapłacił tyle że nic by nie zostało.
Jak ktoś ma zaplecze pracowników chętnych do takich prac to oczywiście, że można atakować taki biznes czy jaki kolwiek inny owocowy.