Słuchajcie mam problem z krową. Ze 3 tygodnie temu nagle rano miala opuchnięte oczy i strzyki, niską temperaturę i brak mleka, przestała jeść.2 dni przed dostała biegunki. Wet powiedział że niby wirus i podał kroplówki, cos domieśniowo i preparat na biegunke. Przeszło jej ale mleko zaczęła normalnie oddawać po 4-5 dniach i wszystko było w porządku. Przedwczoraj poza tym że miała lekkie zapalenie w jednym strzyku wszystko było ok. Wczoraj rano zero mleka, nie pobiera paszy i temperatura 39,3. Przyjechał wet i podał leki na zapalenie bo miało to być przyczyną. Cały dzień nic nie ruszyła paszy. Dzisiaj od rana to samo. Zero reakcji na jedzenie. Przyjechał wet. Dał kilka kroplówek i zrobił wlew do żołądka żeby go ruszyło. Ale krowa dalej nie pobiera paszy. Co jej może być??