Jak ten "pas" blaszany który okala i dociska beczkę do łoża jest odpowiednio napięty to nic nie trzeba poprawić po fabryce. Beczka sama w sobie jest fajna największy minus to poprzedni właściciel z reguły pgr itp. Ja swoją kupiłem z tych ostatnich wpustów w prywatnych rękach od nowości to jest w fajnym stanie.
Co do jakości stali to nie ma co nawet porównywać krajowych do zachodnich w sumie tak jest do tej pory. A bizony robili tak a nie inaczej bo i tak pgr był głównym odbiorcą. A tam wiadomo aby jakoś chodziło.
Nie wiem na kombajnach się za bardzo nie znam ale to chyba tak samo wymemłane jak bizon, tyle że może z lepszej jakości stali zrobiony. Powiem tak w tym budżecie nic ciekawego się nie znajdzie😂
Tam gnojicie te bizony ale co lepszego do skoszenia 20 ha zboża? no chyba że wynająć usługę i mieć czyste ręce. Mówię o kombajnie w budżecie 20 tyś zł. Pytam z ciekawości bo nie posiadam swojego kombajnu.
U mnie też lubiało zgrzytnąć w prasie od kąd go kupiłem z 9 lat będzie, ale w zeszłym roku zmieniłem olej w skrzyni na taki sam jaki mam w case. Shell spirax i zgrzytniecie zginęło i do tej pory cisza podczas włączania womu. Wcześniej był zalany hipolem.
Przydziały dostawali z reguły członkowie PZPR czy to na kombajn czy ciagnik krajowy, dla nie partyjnych był taki luksus w postaci przydziału na t25 i kultywatora o reszcie mógł tylko pomarzyć. Delikatnie łaskawiej byli traktowani rolnicy na ziemiach odzyskanych.
No nie do końca przyjęło się, że widać dopiero wiosną, ale w skrajnych przypadkach widać już jesienią. W ubiegłym sezonie miałam takie jaja z jęczmieniem, że musiałem się poradzić osoby która siedzi w zbożach wiele lat i wytłumaczył mi co i jak z jęczmieniem. A tu nawet w artykule z tego roku o tym wspominają. https://www.topagrar.pl/articles/zboza/zolta-karlowatosc-jeczmienia-objawy-i-zapobieganie-chorobie-zboz-2552606
Przyczyn może być wiele ale jak jary jęczmień był normalny, to nie wiem jaki by musiał by być kwas żeby ozimy nie chciał rosnąć. Prawdopodobnie został zainfekowany przez mszyce żółtą karłowatością jęczmienia. Jak dla mnie jęczmień to dość irytującą roślina do uprawy w porównaniu do pszenżyta czy pszenicy.😉
U mnie pług ma odległość między korpusami 90cm i nic się nie zapycha idzie aż miło, może kwestia ustawień wyobraźni nie wiem. A wspominając zachód to praktycznie każdy młodszy pług który z tamtąd przyjeżdża jest na przedpłużku i tam chyba "jakoś" umią ustawić.
Po sicinaczu tak jest, że resztki pożniwne czy obornik jest praktycznie na całej głębokość orki. Dlatego agregatem później części się wyciągnie na wierzch. Zawsze jak siałem po kukurydzy zbóże to na polu masa korzeni powyciąganych agregatem, a w tym roku pole czyste, jak by posiał po zbożu a nie po kukurydzy. Orkę wykonuje na 25 cm.