Skocz do zawartości
Pavel

Odpalanie na zaciąg

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pavel    10

Rozciąganie ciagników-wiele slyszałem jak to rolnicy nowe ciagniki psuli poprzez palenie na zaciag, orazu siadąły, nawet cholowanie zapsutego ciągnika z pola (nowego zachodniego) konczyło sie dodatkową awaria komputera, chyba tylko zetory forterry moga byc rozciagane tyle ze tzreba minimalne napiecie na pompe paliwowa ale pewnie juz Vario ak nie odpalimy co? ;D 8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

u mnie przy automacie wogóle nic się nie da zrobić - nie ma takiej opcji bo biegu nie wrzuci!!!


(")_(")_.----.,/)

;^ ^ '; -._ , ')_

( o_, )' __,) '-._)

 

GumiaKi 25 zl:> Widły 60zl:> .... aaaa Prerzucanie gnoju bezcenne !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Krzys123    21

Logicznie rzecz biorąc to jesli ktoś ma nowego Fenda, JD no to jest hyba przy kasie i ma pieniądze na akumulator wiec po co ciągnąć :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek    0

w ciągnikach z bezstopniową przekładną jest naklejka że nie wolno ich na zaciąg brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7
Logicznie rzecz biorąc to jesli ktoś ma nowego Fenda, JD no to jest hyba przy kasie i ma pieniądze na akumulator wiec po co ciągnąć :(

 

Pewnie tak. Ale jak na polu spali się rozrusznik albo coś jeszcze innego? Bo tak też się może zdażyć :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

W instrukcji napisali, że można go ściągnąć i nic więcej!!!! tylko się zastanawiam jak nim skręcić bez wspomagania - chyba trzeba podnieść przód na czas holowania!!


(")_(")_.----.,/)

;^ ^ '; -._ , ')_

( o_, )' __,) '-._)

 

GumiaKi 25 zl:> Widły 60zl:> .... aaaa Prerzucanie gnoju bezcenne !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys123    21

lukotek zgadzam sie z tobą wydaje mi sie ze podczas jazdy jednak da sie skręcic :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

W 914 ciężko ale szło kręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SUCHY102    0

jak zaciągałem zetora 12145 i musiałem ostro, naprawdę ostro skręcić to robiliśmy to na raty: najpierw na skrzyżowaniu kawałek do przody póżniej do tyłu i za trzecim razem udało sie go ustawić na prostą a wtedy gaz do dechy i odpalony:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Ja 330 M przez 8 lat zaciągałem i nic jej nie jest. Teraz na szczęście mam akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Kiedys jak jechałem przez jedna wieś to gosciu miał ciągnik na górce postawiony i jak chciał odpalic to tylko reczny spuszczał i ciągnik n sobie w dół jechał i w taki sposób gosciu odpalał ciagnik.


Moje Filmiki

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lisek    3

Pewnie nie ręczny a tylko sprzęgło wciskał, najwyższy bieg i jazda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas na wsi też tak gość odpala. 20 lat ma ciągnik który chyba nawet koło akumulatora nie stał. najlepiej bo jak by go udusił przy ruszaniu albo coś to beret :huh:. trza jechać po inny ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLNIK7    16

Ja sprawiłem sobie kable rozruchowe, więc jak nawali akumulator to nie muszę brać ciągnika na zaciąg, tylko podłączam kabelki i silniczek zapala!!!


http://pl.youtube.com/watch?v=2uZ6M3z_EnU

Nie ma to jak jechać Ursusem C-330 w garniaku do szkoły po maturę!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hvb3000    4

Do Zetor7211, śmieszy mnie to, że nie wiesz jak się odpala na zaciąg. Jak kiedyś odpalałem "zalanego" komarka to nie było mowy o "kopniaku", pchałem na dwójce z wciśniętym sprzęgłem i puszczałem. Teraz złomowany komarek znajdzie zastosowanie jako puszki do ... , przy ursusie 902 mam problem z przewodami to zdażało się, że odpalałęm wkrętakiem (śrubokrętem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11

Mój wujek zawsze stawia c-330 na górce i odpala go na zapych, hehe ten ciągnik nie wie jak wygląda akumulator. W przydadku c-360 postępuje podobnie gdy coś sie dzieje z instalacją :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

Jak już mówicie o od pałaniu to mogę potwierdzić to odpalanie z górki, bo jeden koleś tak robił ze swoim 902. Ja sam pamiętam jak w wakacje u wuja 360 odpalałem widłami, kluczem i raz śrubokrętem ale za bardzo się przypalił (sos było z rozrusznikiem i na guzik nie odpalał ale jest już dobrze).


Moje filmiki
www.youtube.com/user/manieks119

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hvb3000    4

U mnie czesto bywa, że zostawie kluczyk(c-360 3p) w stacyjce wciśnięty i następnego dnia mam "miłą" niespodziankę zwłaszcza gdy jest zimno, kiedyś mojemu ojcu się zapowietrzył na polu z kultywatorem to aż wstyd przyznać pociągnełem go ursusem 902 (ma straszne sprzęgło, a na niskich obortach zadusza się). Dostałem wykład, że mogłem c-360 3p rozerwać nieco. Co do ciągniecia to słyszałem, że ursusem 120 km wciągali na kopiec kiszonki zetora fortere (nowego) z dwoma przyczepami, wuj podsumował, że tam było rodeo, te czuby mogły rozerwać ciągnik, bo nie chciało się rozpiąć przyczep.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozpalenie ciągnika zimą to naprawde nikiedy durzy proble. ale są sposoby najpopularniejszy jest pewnie starter ale ja bym z nim uważał nie raz się o uszy obiło jak to zaduża ilość zpowodowała zatarcie silika. starter wytwarza ciśnienie które ma rozpędzić tłoki to akci .a za duża jego ilość. to już wiemy co oże spowodować Wielkie bum w naszej maszynie :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

A ja z moim sąsiadem DT-75 odpalaliśmy 360 za pomocą WOM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kali    1

A co z odpalaniem przy pomocy urządzeń rozruchowych? Jakie wady i zalety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez endrju00711
      Stworzyłem ten temat, ponieważ coraz więcej na rynku pojawia się tzw. okazji, i ludzie mają zabujcze pomysły jak wyłudzić od człowieka pieniądze. Oraz jak można się przed nimi przestrzec.
       
      To może ja zaczne, dziś wróciłem z wycieczki kraioznawczej, ponieważ tak to nazwaliśmy. Od jakiegoś czasu szukałem ciągnika, RENAULT cztero cylindrowego, jak się trafi to tur nie zawadzi, ale do rzeczy. Znalaeźliśmy oferte tzw. suuuuper okacje RENAULT 75-14 z ładowaczem czołowym, krokodyl, łyżka, trzy miesiące gwarancji (co było dla mnie podejrzane od razu ), transport gratis. I takie tam szmery bajery
      Dokładnie to ta oferta :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B99711
       
      Niezła co nie ?? PRZESTRZEGAM TO OSZUST !!! najlepsze jest to że gość robi tak co miesiąć, dowiedziałem się to w sklepie, bo szukałem adresu, ale oczewiście on nie istniał. Pytam się czy jest taki gośc co ciągniki sprzedaje ?? Mówią cytuje ,, Nie, ile pan stracił, pewno po John Deera pan przyjechał HEH ?? " Mój ojciec mówi, nie po Renault , ,, O to nowość, ale nie jest pan pierwszy, bo już siedmiu u nas było HEH "
       
      Całą spawe zgłosiliśmy na komendzie, jednego gością nie dość, że jechał 700 km w jedną strone, bo JD 6100 był w równie promocyjnej cenie, bo za 44 tyś
       
      Najlepsze jest to że w środe miałem dojechać do niego na trasie i niby podpisać deklaracje, że taki i taki ciągnik odbiore, gość wyłączył telefon i udał głupka, później miał wymówke że mu się rozładował, że mamy wpłacić na konto zaliczke, że to na 100% ciągnik będzie nasz, ojciec mówi że inaczej jak do ręki kasy nie dostanie, to mówi że mamy przyjechać w piątek o piętnastej to zaraz całą kase mu damy i z ciągnikiem pojedziemy do chaty, no to pojechaliśmy, a tam niespodzianka Nie powiem troche ładnie mówiąc źli byliśmy ale nam przeszło na szczęście
       
      Temacik ma być ku waszej przestrodze, i prosze o zamieszczanie linków, lub podawanie numerów istnych oszustów, lub ciągników z nieznanego źródła, może ona baaardzo pomuc innym, bo po co tracić kase, czas i nerwy
       
      I jedna sentencja : NIGDY NIE WPŁACAJ KASY NA KONTO BEZ OGLĄDANIA CIAGNIKA I POTWIERDZENIA DANYCH OSOBOWYCH
       
      Aha, zapomniał bym, mieli oni podrobiony dowód osobisty i założone konto w banku w Poznaniu, niech ten złodziej wie, że korzystając z komórki można go namierzyć co do 10 metrów, i policja ostro nad tym pracuje, ale na razie nie włącza numeru, i raczej był sprytniejszy i wyrzucił karte do śmieci, ale i tak mogą określić z kąd były wykonywane połączenia ( To dla złodzieja )
    • Przez adamek1942
      Witajcie nie wiedziałem gdzie napisać taki temat wiec napisałem go tu ;] jak tam macie przekonanie co do smarowanie silnika na wysokich pryzmach 2 metrowych ??  jak myślicie odczuje takie coś silnik ?? czy zajechał ktoś z was już silnik przy ubijaniu kopca ?? 
    • Przez karpiol
      co trzeba pokazać w ciągniku na egzaminie?? Egzamin mam na Zetorze 3320...
      - rozrusznik
      - alternator
      - wlew oleju
      - wlew płynu hamulcowego
      - wyłącznik prądu
      - filtr powietrza
      - wlew płynu chłodzącego
      - miarka do sprawdzania poziomu oleju
      - wlew płynu do spryskiwaczy
      coś jeszcze??
       
      prezentacja ciągnika jest przed połączeniem z przyczepą czy po??
       
      Proszę o odpowieź
    • Przez Xeon
      Przy okazji remontu silnika od c-330 zauważyłem, że jest on w środku solidnie zasyfiony. Do tego stopnia, że smok, który ciągnie olej do filtra był zaklejony (jeszcze takiego czegoś nie widziałem w 30-tce). Dotychczas jeździłem na superolu (zmieniany co 100mtg) - już tego syfu nie wleję.
       
      Pytanie jak oczyścić teraz silnik zanim wleję jakiś lepszy olej?
      Myślałem nad tym, żeby wlać do niego mieszankę ropy i najtańszego oleju w proporcji 70 do 30 (więcej ropy oczywiście) i na takiej mieszance uruchomić silnik na ok 15min. Następnie spuścić tę mieszankę, wyczyścić filtr (bąk) i wlać normalny czysty olej.
      Myślicie, że w ten sposób przepłukałbym silnik, a jednocześnie nie przytarł bym go?
      Może jakaś inna metoda?
       
      Pzdr.
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.