Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Z racji tego że jestem nowym użytkownikiem AF chciałbym się z wszystkimi przywitać. ;)

Więc sprawa wygląda tak:

Posiadam gospodarstwo 4 ha (3 ornego (klasa III i IV) i 1 łąk z czego te łąki są bardzo zaniedbane)

Z maszyn posiadam:

Ursus C-360

Pług 2 skibowy

Siewnik konny przerobiony oczywiście na zaczep do ciągnika

Rozsiewacz Lej

Przyczepę 

Śrutownik Bąk z silnikiem

 

Budynki:

Stodoła z 2 sklepiskami 

Chlew z kojcami dla świń i kojcami dla krów.

Nad Chlewem znajduje się jeszcze 1 sklepisko i magazyn na słomę i siano

 

Zwierzęta:

Posiadam kury (25 szt) i króliki (10 szt) ale to tylko tak dla hobby

 

Moje pytania brzmią:

Jak rozwinąć to gospodarstwo?

W jakim kierunku dobrze jest się rozwijać?

Co dokupić do parku maszynowego?

 

Z góry dziękuje za wszelkie rady i proszę o powstrzymanie się od pisania postów typu: Lepiej oddaj to w dzierżawę albo sprzedaj!

Mam duże a wręcz bardzo duże chęci do rozwinięcia gospodarstwa.

Jeśli to zły dział proszę o przeniesienie.
 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Bratrolnika: Pracuję od 7 do 16 od pn-piąt. Pieniążki zawsze jakieś można załatwić

Gospodarhz: Ziemniaki na moim terenie odpadają. Każdy sadzi dla siebie.

 

Ziemniaki u nas praktycznie każdy sadzi sam dla siebie

Edytowane przez Smitty
Opublikowano

Trzoda teraz to kiepska sprawa... mleko też niezabardzo. Chyba że chodowałbyś opasy, ale to długa robota i kosztowna dosyć, bo zakupić zwierzęta, odczekać aż urosną i dopiero policzyć zyski to jednak trochę zniechęcające :) Ale fajnie, że ktoś chce się zająć prowadzeniem małego gospodarstwa, zawsze podziwiam takie osoby które na kilku hektarach dzięki ciężkiej pracy zawsze coś osiągną :) Życzę dużo szczęścia w rozwoju gospodarstwa ;)

Opublikowano

to chyba tylko jako hobby po pracy z jakiego rejonu jesteś jeżeli masz pojęcie i doświadczenie w rolnictwie to ja bym proponował tak jak masz możliwość to bierz ziemię w dzierżawę tak żebyś sam obronił tym sprzętem co masz dochodowe są owoce miękkie truskawki maliny ale bardzo pracochłonne

Opublikowano

w moich rejonach sadzi sie wczesne kartofle , przykrywa włóknina i folią , kopie sie końcem maja i ceny sa po 3zl i idzie sie dorobić wtedy ale trzeba miec auto , kombajn , i zainwestować w wloknine. jednakże zysk z ha potrafi dojść do 30 tyś

Opublikowano

Jak siedzisz w robocie dzień w dzień po 9godzin to co ty chcesz pole obrabiać? Jeden rok porobisz i ci się odechce. Osiem pole zbożem, najmniejszy nakład pracy i jakiś skromny dochód, chyba że masz w okolicach mleczarzy, niektórzy w moich okolicach sieją kukurydzę i sprzedają na pniu, cena ok. 3-4tys.zl za ha
Piszesz ze pieniądze można załatwić, znaczy ze nie masz, wiec jeśli masz brać kredyt i ładować w zaniedbana ziemię, to daj sobie spokój, bo ta ziemia zacznie przynosić zyski za 4lata, akurat wtedy gdy Cię komornik będzie juz licytowal

Opublikowano

nie ma jednej konkretnej recepty na sukces, rolnictwo to loteria albo cos wyjdzie albo nie a żyć tak czy siak jakoś trzeba. Cały czas sobie stawiam według moich możliwości  wysoko poprzeczkę  bardzo dynamicznie zarządzam gospodarką wszyscy w domu a jest nas 4 od wczesnych godzin porannych chodzimy na obrotach do zachodu słońca. potem robi się prace przy żarówce mało kiedy nawet jest czas coś zjeść w południe czy wieczorem i idzie się spać głodnym,. Niezliczone nedziele kiedy się do południa szykuje towar do skupu bo jak nie zrobimy to już za tydz nie ma się co pokazywać bo innych nie brakuje Czasami nawet zapominamy jaki to dziś jest dzień środa czy wtorek.  uprawy wspomniane przez kolegów wyżej ziemniaki z pod tuneli perferkowe włókniniy i polne truskawka borówki maliny pomidory ogórki tytoń zboża kapusty mógłbym tak wymieniiać godzinami co było sadzone co jest a co będzie i ręce opadają jak przyjdzie podsumować dany rok. Jest tak duży wkład w nawozy opryski paliwo opłaty ubezpieczenia awarie sprzętów że niekiedy już robimy tylko aby zwróciło się choć trochę wkładu zapomiinając o zarobkach. Niekiedy bierze się kredyt aby spłacić kredyt bo jak gradobicie to pozamiatane co z tego że ubezpieczenie jak to nawet na zaoranie upraw nie wystarcza a za co kupić chleb. Nie chodzi mi o jakieś zrażanie czy coś ale takie są realia, Jako młody rolnik jest się pionkiem wśród innych. Dobre kontakty  znajomości z podmiotami skupującymi to kasa ona ustawia wszystko logiczniei układa sytuację w całość.nikt nie pyta czy ją masz czy nie ma być i koniec jak jej  nie masz to z tobą koniec.

Opublikowano

Nie ma co się oszukiwać, ale przy takim areale ja na Twoim miejscu nie zawracałbym sobie głowy rolnictwem nawet jako hobby/dodatkowe zajęcie.

Koszta nawozów, oprysków czy chociażby nasion mogą i raczej na pewno przewyższą wynagrodzenie z tych 4ha.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radas
      Witam jestem Nowy na tym Mega fajnym forum od kilku lat jeżdze do wujka Pomagać mu w 100hektarowy gospodarstwie !! Mega podoba mi się ta praca !! mam 18 lat i Marzy mi się Własne gospodarstwo !! ale niemam pojecia jak mogę zacząc realizować swoje mażenie !! czy w ogóle mam jakieś szanse ?? z kąd wziąć kase Itp. ?? POzdrawiam wszystkich !
    • Przez Adaskooo96
      Witam wiem ze moge zasmiecac forum ale chce dowiedziec sie szczegółowo lub zlapal 'kontakt' z osoba obcykana w tych sprawach a forum od tego jest i mam nadzirje ze panowie pomozecie Zaczynając , chce ubiegać sie o jakies dotacje z uni (mr czy cis takiego) lecz jestem naprwde ciemny z tych spraw i chciałbym by ktos mi to wyjasnil czy sa jakieś szanse progi i wgl co do mnie mieszkam w woj. opolskim powierzchnia pola mała bo 3 hektary ale wszystko pod warzywa (plus jakies dzierzawy co roku ) . szkola rolnicza technikum z kazdymi egzaminami plus jakies tam szkolenia . teraz pytanie jak wyglada sprawa mr i czy sa jakies dotacje na male gospodarstwa gdy chciałbym wybudowac np chlodnie nie chodzi mi o maszyny a glownie o budynki . oczywiscie wszystko przepisane bylo by na mnie gdyz gospodarstwo posiada ferme drobiu a to nie przynosi efektu w starciu z Unia ... pozdrawiam ✌🏽
    • Przez NEWDEERE
      Witam zwracam się do was z tematem który może się wydać dość kontrowersyjny ale... hmm. Chodzi mi o Wasze sugestie na temat czy była by realna szansa powodzenia zaczęcia hodowli krów mlecznych od zera. W obecnej chwili prowadzę gospodarstwo o powierzchni ok 100 ha w tym połowa własne połowa dzierżawione z zwierzaków to ok 60 loch od których sprzedajemy prosięta i ok 100 szt opasów . Trzoda no to wiadomo dramat był jest i będzie i od dawna zastanawiamy się nad likwidacją stada a co do opasów to hmm cielęta dosyć drogie dochód bardziej rzutowy a nie stabilny a co to krów może to się wydać dziwne ale uważam że comiesięczna wypłata za mleko jest bardziej stabilna + cielak oczywiście tak wiem że nie wszystko można przewidzieć no ale to jak i w każdej dziedzinie... Chce zaznaczyć na początku ze nie jestem w tym temacie zielony i wiem jak praca przy krowach wygląda i jakie się z tym wiążą poświęcenia bardziej chodzi mi o to czy uważacie ze warto i czy dało by to zyski zadowalające myślałem na początek o stadzie 60 sztuk a i co sądzicie o krowach pierwiastkach z zagranicy typu Niemcy Dania. Prosił bym o ewentualne podpowiedzi jak zacząć, mleczarnie godne polecenia itp ... dodam tylko ze krowy bardzo lubię od dziecka i chciałbym połączyć pasje z pracą. z góry dzięki za rozsądne odpowiedzi, podpowiedzi. 
       
       
    • Przez qtasiarz
      Czołem, zastanawiam się nad pewną możliwośćią i chciałbym dowiedzieć się czy ktoś z Was mógłby mi pomóc to rozegrać.
      Mianowicie, mój ojciec ma 38ha dzierżawy od ANR i od kilkunastu lat jest na rencie, ale jako że jest czynnym rolnikiem, to dostaje tylko mały procent tej renty (200 zł/mies). Teraz ja skończyłem szkołę i chciałbym przejąć całe jego gospodarstwo, a jego wysłać na pełną rentę, ale on twierdzi, że nie można przenieść na mnie gospodarstwa z uwagi na tę dzierżawę z ANR, że jej niby przepisać nie można.
      Mieliście podobną sytuację? Jest możliwe przepisanie na mnie ziemi z ANR z całym gospodarstwem?
    • Przez Bananek
      witajcie, temat nietypowy, ale dotykajacy wszystkich hodowcow. leki. kiedy pojawia sie choroba u zwierzecia to wiadomo - weterynarz. jedna akcja, druga, czasem trzecia i kazda wizyta liczona w setkach za kilka ml leku. po ilus takich sesjach wprawne oko zauwazy jaki lek podawano przy jakiej chorobie. potrafimy skojarzyc objawy u innych sztuk i znow wolamy weta, ktory poda to, co juz znamy. tu pojawia sie pytanie: czy jest jakis sklep internetowy, w ktorym kupimy sami pelna butelke leku i podamy to sami? chodzac na codzien przy zwierzetach wielu z nas wie co i w jakich dawkach podac zeby wyciagnac z choroby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v