Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, jak u was wygląda sprawa z wymarznięciami o odszkodowaniami z PZU? Szkodę zgłosiłem grubo ponad miesiąc temu(40 dzień mija), do tej pory nikt nie przyjechał. Na infolinie dzwoniłem z 10 razy- kazali przesiewać i zostawić 2 metrowy pas środkiem na każdym polu. Zrobiłem tak jak kazali- przedwczoraj dzwoniłem jeszcze raz do nich i na infolinii kobitka powiedziała, ze mogę te pasy zlikwidować , co tez zrobiłem i te wszystkie pasy posiałem. Spytałem się wtedy jak komisja mi udowodni, ze  nie miałem szkody.. Odpowiedziała mi ze likwidatorzy  i PZU maja swoje sposoby.  Wszyscy w innych firmach co mieli ubezpieczenia kolo mnie to już dawno maja po likwidacji(Concordia , TUW). Ja jedyny jak taki ciołek czekam,  w wtorek ma przyjechać komisja oszacować szkody, kiedy ja już wszystko posiałem.  Znajomy agent ubezpieczeniowy mi powiedział, ze nie dopełnili warunków umowy i powinienem  mieć przyznane 100% szkody za wymarzniecie(nie przyjechali w terminie 2 tygodni oszacować  szkody od mojego pierwszego telefonu), ale jak to wyjdzie to nie wiadomo. Ma ktoś podobne przygody z PZU?

Edytowane przez zyher
Opublikowano

Zmiana w OWU PZU uprawy .z dniem 01.01.2016 roku

PZU SA rozpatruje reklamację i udziela na nią odpowiedzi, bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji, z zastrzeżeniem ust. 5. 5. W szczególnie skomplikowanych przypadkach, uniemożliwiających rozpatrzenie reklamacji i udzielenie odpowiedzi w terminie, o którym mowa w ust. 4, PZU SA przekazuje osobie, która złożyła reklamację, informację, w której: 1) wyjaśnia przyczynę opóźnienia;wskazuje okoliczności, które muszą zostać ustalone dla rozpatrzenia sprawy; 3) określa przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji i udzielenia odpowiedzi, który nie może przekroczyć 60 dni od dnia otrzymania reklamacji.

Opublikowano

witam. u mnie inna sytuacja. .przestrzegam  , po zgłoszeniu szkody w jęczmieniu oz. na infolini i dosłaniu  dokumentów , przyjechał szkodnik  od szacowania  i oszacował szkodę na działce 3,89 ha ( 80 ar w 100%  do zaorania)

na polisie  uzgodniony plon  5t/ha (bez szału bo sieję pierwszy raz ) przy cenie 580,00zł

po konsultacji ze szkodnikiem  potwierdzał w rozmowie  ,że będzie policzone  jak i wg mnie  4 tony x 580,00zł

czekając spokojnie  na decyzję i kasę  , przyszło pismo  o przyznaniu  420,00zł!!!

odpisując  na meila do ciecia który to przyznał  odpisał  że  zgodnie  z OWU(8 stron drobnym maczkiem) uprawy jest ok. tj. zgłoszone szkody do 15 kwietnia  przysługuje 25%

na polisie nie ma żadnej informacji o tych procentach , a jest napisane że otrzymałem przed podpisaniem polisy( gdzie  nie otrzymałem) OWU uprawy

toż to kuż..wa  nie starczy na na pokrycie kosztów nasion  a gdzie reszta?

Opublikowano

PZU to tylko nazwa ładna i raz po raz ładne reklamy w telewizji. Ja miałem problemy z szkodą w ciągniku rolniczym (ubezpieczył mi pożyczkodawca) i od tej pory moja noga w PZU nie stanie.

 

Ps A co do upraw polowych PZU pierwsze jest do brania pieniędzy za polisę a ostatni do wypłaty

Opublikowano

Komisji z PZU się nie doczekałem jeszcze- dzwoniłem codziennie w tej sprawie na infolinię i codziennie kazali czekać i odkładali wizytę komisji, bo pierwszy raz mają taki kryzys z wymarznięciami. Dzisiaj wymęczyłem kobitkę na infolinii, żeby przekazała sprawę komuś wyżej i żeby do mnie oddzwonili. Po 2 godzinach odzwonił do mnie jakiś niby  kierownik z PZU i poinformował mnie, że mam zmienionego opiekuna szkody i nie ważne jest co mam napisane w umowie(14 dniowy termin wizytacji komisji po zgłoszeniu- u mnie jak dobrze policzyłem to dzisiaj mija 37 dzień od zgłoszenia), bo komisja może nawet przyjechać po 45 dniach, bo niby w styczniu w Warszawie podpisali jakiś aneks do umowy oni sami sobie. Agent ubezpieczeniowy poinformował mnie, że jak ci z komisji będą chcieli mi wcisnąć cos innego niż 100% szkody z wymarznięci z ich winy za przekroczony okres czasu wizytacji komisji, to mam się z nim kontaktować i nie podpisywać nic- na potwierdzenie przesłał mi maila z korespondencją ze swoim przełożonym z zapytaniem w mojej sprawie. Gość z PZU powiedział mi, że komisję będę miał 1 kwietnia(prima aprilis?). Co do odszkodowanie to wiem, że za wymarzniecie jest wypłacane 25% całości.

 

@Moorgi - przesiałem bo termin goni, nie mam zamiaru siać czegoś w połowie kwietnia kiedy może nie będzie deszczu, może warunków do posiania i nie dość że będę zbierał guzik z ozimin to i taki sam guzik z jarych :)

Opublikowano

Szkody z tytułu ujemnych skutków przezimowania są wypłacane w sposób zryczałtowany. W TUW i Concordi może to być ryczałt 15%, 20% lub 25%; w PZU 17% lub 25%.

Ryczał odnosimy do sumy ubezpieczenia przypadający na 1 ha uprawy np. rzepak ozimy - 4t/ha x 1.500 zł = 6.000 zł. Maksymalna kwota do wypłaty z tytułu ujemnych skutków przezimowania w przypadku ryczałtu 25% wyniesie tutaj 1.500 zł.

 

W przypadku złego przezimowania aby PZU uznał szkodę za całkowitą musi zostać stwierdzone na gruncie zagęszczenie roślin niższe niż 20 źdźbeł na 0,1 m² dla żyta ozimego, pszenżyta ozimego i jęczmienia ozimego, 18 roślin na 1m² dla rzepaku. Jeśli obsada roślin jest większa to uznaje się, że szkoda nie wystąpiła.

 

Wypłata 100% jest w mojej ocenie niemożliwa. Warunki PZU stwierdzają, że nawet w przypadku szkody całkowitej powstałej po 31 maja maksymalne odszkodowanie wyniesie 85% wartości plonu głównego.

Opublikowano (edytowane)

Tak 10%.

 

X lat temu jak rzeczoznawca się spóźniał to na infolinii kazali zostawić kawałek plantacji nie zniszczonej (kilka metrów), ale rzeczoznawca tylko zobaczył że działka zaorana i zostawionego kawałka wcale nie oglądał.

Edytowane przez Sadek
Opublikowano

A czy z tych 25% potrącany jest jeszcze udział własny?

 

Zwykle zastosowanie ma udział własny w wysokości 10%, jednak można go całkowicie wykupić.

Czesto zawierane jest rownież ubezpieczenienie z udziałem własnym 5%.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez Mateooo952
      Witam, jestem rolnikiem opłacającym KRUS, w moim gospodarstwie sadowniczym zatrudniłem 1 pracownika na umowę zlecenie w ZUS. Czy nie stracę możliwości pozostania w KRUS i przeniosą mnie do ZUS ? Czy składki na ubezpieczenia będę musiał odprowadzać zarówno jako pracodawca jak i za pracownika ? Jakie to są w przybliżeniu koszty ? 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v