Sztuk

Byki zjadły sznurki

Polecane posty

Sztuk    3

Witam właśnie wróciłem z wieczornych obrządków w złym humorze ponieważ zadałem dla byków osypki i pod ścianą ustawiłem beliki z sianem. Zanim się oporządziłem dalej wróciłem do obory i niestety niemiły widok siano prawie całe zjedzone i z 3 belików odzyskałem tylko 3 sznurki. Bydła 6 sztuk. Brakuje 3 sznurków. Przetrzepałem całą ściółke i niestety nic nie znalazłem.. :( Co mam zrobic jak zjadły sznurek? Co może się dziać i co mogę zrobić? jakię są objawy i po jakim czasie najwcześniej i najpóźniej może się coś dziać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baks00    329

Sznurek niestety zostanie w żoładku ,bo go nie da rady strawić.Moze byc tak ze będzie brak apetytu i lipa ze wzrostem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sztuk    3

Ale możę być ok że nie będzie różnicy czy zawsze jest lipa?? Kiedy przestanie jeść jeżeli zjadł? Co moge wiecej zrobić? Sztuki LM już po 400kg i strasznie się bojętym bardziej że dopiero zaczynam przygodę z rolnictwem.. 3 rok. i nie wiem czy jak coś to sprzedawać czy co żeby nie być mocno stratnym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

extrabyk    4752

Byk to nie koza ale się nie przejmuj bo jeśli dobrze zrozumiałem to chodzi Ci o kostki więc nie ma tego sznurka aż tak dużo i przejdzie przez układ pokarmowy. To się zdarza dość często i jakoś nie słyszałem o upadkach z tego powodu chociaż sam kiedyś miałem stresa bo parę razy też mi się dorwały tylko, że do bel i trochę sznurka "wyparowało" ale jak do tej pory (odpukać) nic złego się nie stało.

Jeśli te 3 sznurki zjadł jeden byk (co jest mało prawdopodobne) to najwyżej może stracić apetyt na dzień a potem wszystko wróci do normy.

Zobacz rano co tam u nich i najważniejsze czy wszystkie przeżuwają bo jak bydło przeżuwa to znaczy, że jest zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sztuk    3

Byk to nie koza ale się nie przejmuj bo jeśli dobrze zrozumiałem to chodzi Ci o kostki więc nie ma tego sznurka aż tak dużo i przejdzie przez układ pokarmowy. To się zdarza dość często i jakoś nie słyszałem o upadkach z tego powodu chociaż sam kiedyś miałem stresa bo parę razy też mi się dorwały tylko, że do bel i trochę sznurka "wyparowało" ale jak do tej pory (odpukać) nic złego się nie stało.

Jeśli te 3 sznurki zjadł jeden byk (co jest mało prawdopodobne) to najwyżej może stracić apetyt na dzień a potem wszystko wróci do normy.

Zobacz rano co tam u nich i najważniejsze czy wszystkie przeżuwają bo jak bydło przeżuwa to znaczy, że jest zdrowe.

 

Wielkie dzięki kolego podniosłeś mnie na duchu.. Teraz byłem i wszystko ok ale tak jak mówisz to 24 godziny pokarzą.... Także mi się wydaje że to jest częste ponieważ można sznurek przeoczyć i krowa zje.. Tutaj mogło bć tak że żuła żuła i wypluła w ściółke (świeżo podścielone) i mogłem tego kłębka nie zauważyć.... Ale to niestety aż 3 sznurki... A jeżeli by sie coś działo to co weterynarz czy od razu rzeź..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    4752

Będzie dobrze ! Zjedz kolację i spokojnie idż spać a jutro zobacz czy przeżuwają i czy biorą się za jedzenie jak im dasz nową paszę. Dużo gorzej jak bydło zje jakiś metalowy przedmiot co też się czasem zdarza lub się dorwą do jabłek i w przełyku całe jabłko utknie bo wtedy wzdęcie murowane. 

W Twoim przypadku wszystko się skończy na Twoim stresie czego oczywiście Ci życzę.

Daj znać jutro czy wszystko OK to też będę spokojniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

W rzeźniach wyciągają czasami całe kłęby sznurków które zwyczajnie wrosły w żwacz. Praktycznie zawsze krowa jakiś sznurek zje przez swe życie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sztuk    3

Witam jak narazie po 24 godzinach wszystko ok. Jedzą osypkę i kiszonkę z koniczyny bez problemu. Na razie ciągle coś mielą więc to chyba dobry oznak.. będe ciągle obserwował jak coś będzie nie tak przynajmniej będe miał jakiś punkt zaczepienia i tutaj napiszę.. Ale tak jak wszyscy piszą nie mało syfu wiatr nawieje a one mają czas i zawsze coś zjedzą co nie trzeba. Zobaczymy myśle że przez weekend świąteczny będzie już wiadomo czy coś się dzieje...

 

Ogólnie jestem dobrej myśli bo troche poczytałem może być że od sznurka padnie a mozę być tak jak kolega pisze że od całego kłębka nic nie będzie..

 

Pozdrawiam i Wesołych Świąt!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    4752

Cóż takie są koszty cywilizacji. Kiedyś siano zbierano luzem więc żadne zwierzę nie mogło zjeść sznurka. Teraz na wsi pełno sznurków, folii i innego śmiecia. Jak łąka jest przy jakie drodze nawet mało uczęszczanej to pełno puszek po piwie i plastikowych butelek po napojach. Czasem pomagam przy sianie czy sianokiszonce sąsiadowi, który ma taką łąkę to szok ile tego tam jest przy każdym pokosie. Jak grabię to w odległości tak do 10 metrów od drogi staje co parę metrów żeby podjąć butelkę albo puszkę a sąsiad się śmieje ze mnie bo krowa i tak tego nie zje...no ale jak tak mam, że jak widzę to muszę to zabrać bo mi szkoda zwierzaka co potem będzie jadł taką paszę z takimi śmieciami.

Kiedyś na wsi było spokojnie i czysto a dziś pełno śmieci i stresu. Kiedyś wszyscy robili końmi i ręcznie a dziś maszyny za miliony a chłop z chłopem nie ma czasu na miedzy usiąść i pogadać...kiedyś był czas na wszystko i nie było śmieci. Opakowania były wielorazowego użytku. Snopy słomy wiązało się słomą więc jak krowa zjadła snopek z "opakowaniem" to żaden problem a dziś te sznurki i folia latają po wsi jak liście jesienią.

Nie żebym był przeciwny postępowi ale myślę, że już jakiś czas temu świat stracił już na tym postępem jakąś chociaż minimalna kontrolę :(  


Witam jak narazie po 24 godzinach wszystko ok. Jedzą osypkę i kiszonkę z koniczyny bez problemu. Na razie ciągle coś mielą więc to chyba dobry oznak.. będe ciągle obserwował jak coś będzie nie tak przynajmniej będe miał jakiś punkt zaczepienia i tutaj napiszę.. Ale tak jak wszyscy piszą nie mało syfu wiatr nawieje a one mają czas i zawsze coś zjedzą co nie trzeba. Zobaczymy myśle że przez weekend świąteczny będzie już wiadomo czy coś się dzieje...

 

Ogólnie jestem dobrej myśli bo troche poczytałem może być że od sznurka padnie a mozę być tak jak kolega pisze że od całego kłębka nic nie będzie..

 

Pozdrawiam i Wesołych Świąt!!

 

No widzisz a tak się martwiłeś :D Wszystko będzie dobrze a Ty jak każdy nauczyłeś się czegoś na błędach i teraz będziesz uważał na to żeby zwierzęta nie miały dostępu do bel czy kostek obwiązanych sznurkiem. Przy zwierzętach trzeba uważać na wiele rzeczy takich jak widły pozostawione na chwilę a w tym czasie krowa pogoni krowę a widły w krowę albo w gospodarza... po prostu hodując zwierzęta trzeba myśleć za siebie i za nie bo mimo,że swój rozum mają to nie potrafią wszystkiego przewidzieć a my musimy to zrobić za nie i wtedy jest mniejsze ryzyko przykrych niespodzianek.

Wesołych Świąt Tobie i wszystkim, którzy zainteresowali się tym tematem i swoimi wypowiedziami pocieszyli młodego rolnika !
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sztuk    3

Cóż takie są koszty cywilizacji. Kiedyś siano zbierano luzem więc żadne zwierzę nie mogło zjeść sznurka. Teraz na wsi pełno sznurków, folii i innego śmiecia. Jak łąka jest przy jakie drodze nawet mało uczęszczanej to pełno puszek po piwie i plastikowych butelek po napojach. Czasem pomagam przy sianie czy sianokiszonce sąsiadowi, który ma taką łąkę to szok ile tego tam jest przy każdym pokosie. Jak grabię to w odległości tak do 10 metrów od drogi staje co parę metrów żeby podjąć butelkę albo puszkę a sąsiad się śmieje ze mnie bo krowa i tak tego nie zje...no ale jak tak mam, że jak widzę to muszę to zabrać bo mi szkoda zwierzaka co potem będzie jadł taką paszę z takimi śmieciami.

Kiedyś na wsi było spokojnie i czysto a dziś pełno śmieci i stresu. Kiedyś wszyscy robili końmi i ręcznie a dziś maszyny za miliony a chłop z chłopem nie ma czasu na miedzy usiąść i pogadać...kiedyś był czas na wszystko i nie było śmieci. Opakowania były wielorazowego użytku. Snopy słomy wiązało się słomą więc jak krowa zjadła snopek z "opakowaniem" to żaden problem a dziś te sznurki i folia latają po wsi jak liście jesienią.

Nie żebym był przeciwny postępowi ale myślę, że już jakiś czas temu świat stracił już na tym postępem jakąś chociaż minimalna kontrolę :(  

 

No widzisz a tak się martwiłeś :D Wszystko będzie dobrze a Ty jak każdy nauczyłeś się czegoś na błędach i teraz będziesz uważał na to żeby zwierzęta nie miały dostępu do bel czy kostek obwiązanych sznurkiem. Przy zwierzętach trzeba uważać na wiele rzeczy takich jak widły pozostawione na chwilę a w tym czasie krowa pogoni krowę a widły w krowę albo w gospodarza... po prostu hodując zwierzęta trzeba myśleć za siebie i za nie bo mimo,że swój rozum mają to nie potrafią wszystkiego przewidzieć a my musimy to zrobić za nie i wtedy jest mniejsze ryzyko przykrych niespodzianek.

Wesołych Świąt Tobie i wszystkim, którzy zainteresowali się tym tematem i swoimi wypowiedziami pocieszyli młodego rolnika !

 

Dzięki kolego i nawzajem. No i masz racje każdy ma swoje poglądy na temat uni itp ale może jestem młody ale pamiętam mieliśmy pare świnek troche zoboża na sprzedarz mama pracowała ojciec się nie przemęczał z jednym ciągnikiem i wychowało się 4 dzieci bez biedy i nedzy a teraz niestety 1 dziecko to max.. Kiedyś był na wszystko czas bez maszyn i uni i technologii a teraz.... Tak jak mówisz nie ma z kim pogadać po robocie i piwa wypić bo jutro już od rana robota.. Jak ktoś mądrze powiedziął troche świnek troche kurek 1 krówka swoje warzywo i ludzie żyją po 100 lat... teraz niestety tak już nie będzie....

 

Co do moich byczków aby dalej było tak jak jest.. dzisiaj wydał mi się jeden jakby miał wzdęcie ale jak spojrzałem na internecie co to wzdęcie to stwierdziłem że mój byczek po prostu dobrze wygląda a moje obawy to po prostu przewrażliwienie..

 

 

Edytowano przez Sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    4752

Nie wzdęcie tylko za dobrze je karmisz :D i takie brzuchate  :D a tak serio to tak jak pisałem w przypadku przeżuwaczy a więc i bydła najlepszym wskażnikiem dobrego zdrowia i samopoczucia jest to, że zwierzak przeżuwa w wolnej chwili między tymi chwilami kiedy je no i ogólnie czy ma apetyt i czy pije wodę. Jeśli je, pije i przeżuwa to znaczy, że jest zdrowe i szczęśliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez farmer_89
      Witam, byczek roczny o wadze ok 200 kg zlamal przednia noge  jak mu pomoc ? bo nie chce oddac go za pare złotych, stało się to dziś na razie ma apetyt i chodzi na trzech nogach
    • Przez user500
      Witam,
      Chciałbym Was prosić o poradę w sprawie krowy, która poleguje, wstaje bardzo rzadko na krótkie chwile.
      Miesiąc temu wycieliła się. Zaczęło się dwa tygodnie temu, nie wstawała. Weterynarz dał kroplówkę, witaminy. Przechodziła też lekką ketozę, ale to nie jest główną przyczyną. Doszła do siebie i wychodziła na pastwisko. Od przedwczoraj znów nie chce wstawać, weterynarz znów podał kroplówkę jednak tym razem nie pomogło, ciągle jest w kiepskim stanie. Może być to niedobór wapnia, ale ciężko stwierdzić. Weterynarz już przekreślił temat i powiedział, że nic z niej nie będzie. Obecnie podaję preparat wapniowy i drożdże. Nie ma specjalnych problemów z apetytem, bezwładem żwacza, specyficznym kałem, itp. charakterystycznych przy ketozie. Co więcej krowa daje dużo mleka, nie ma wyraźnego spadku wydajności. Gdy wstanie, zwłaszcza na tylnych nogach stoi bardzo niepewnie, jakby na "wyprostowanych kopytach".
      Może ktoś miał podobny problem? Jakieś sugestie? jakie preparaty wapniowe/inne polecacie? Czym smarować, aby nie pogorszyć sprawy? Jakieś maści rozgrzewające?
       
      Z góry dziękuję za rady!
      Pozdrawiam.
       
       
    • Przez 2Reebok
      Witajcie, założyłem nowy wątek bo z tego co szukałem nie ma w pozostałych nic takiego (o ile nie przeoczyłem) 
       Mianowicie od jakiegoś czasu (ok 7dni) zauważyłem u krów w stadzie, że pojawia się taki biały śluz jak przed rują zazwyczaj jest przezroczysty ale czasem jest cały biały. Dodam, że pojawia się on u krów cielnych. Czy mam się czego obawiać ? Innych objawów niepokojących nie zauważyłem. Krówki mają apetyt nic po za tym tylko ten śluz z dróg rodnych nie to że cały czas się wydziela sporadycznie u różnych sztuk w stadzie pojawia się czasami. Mieliście podobny przypadek może.? 
    • Przez DYDEKC330
      Mam pytanie , parę dni temu mój cielak o wadze ok. 70 kg stracił apetyt , osowiał, stracił siły i masę , miał biegunkę i obniżoną ciepłotę ciała . Mimo przyjazdu weterynarza który podał kroplówkę i po 3 dniach zwierzę padło . Dzisiejszego dnia padło następne zwierze które mniało te same objawy . Boję się o resztę moich cieląt , u których zaówarzyłem te same objawy , co im jest ?, co mogę zrobić by je ratować ? proszę o pomoc
    • Przez martin0000
      Witam mam już  problem z drugim  cielakiem (pierwszy padł)  otóż przewiozłem je z jednej obory do drugiej i tam zaczęły słabnąć,spadała im temperatura a potem już nie wstawały. Prawdopodobnie to wina pomieszczenia bo jest dość chłodno tam i mam pytanie jak można takiemu cielakowi pomóc? Może jakoś profilaktycznie szczepić,i czy wogólę można uratować cielaka który już nie wstaje i jest tak mocno osłabiony?? bo już w przeszłości zdarzały mi się takie przypadki cielak który nie wstaje z automatu równało się to z padnięciem.
      Ogólnie to stosuje takie leki jak Floron, Engemycyna, Shotappen ale to albo jest już za póżno albo nie pomagają.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj