Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Witam, muszę sobie kupić pług do głębokiej orki czteroskibowy duży grudziądzki, bo jest mi potrzebny do orki zimowej. takie coś jak na zdj.540x405_plug-skibowy-zagonowy-unia-grudz

Jakie macie opinie na temat tych pługów? Może lepiej kupić zagraniczny? do jakiej ceny opłaca się kupić taki jak ten na zdjęciu grudziądzki ? bo jest u mnie w okolicy za 1300 zł a nie wiem, czy brać.

Edytowane przez kaseton
Opublikowano

Pług ,nie nadaje się na ciężkie ziemie ,ponieważ jak są zmeczone sprężyny nierówno orze ,mój wuja ma takiego i masakra (piszę na jego przykładzie ),po za tym łącznik poziomy jest spawany i dalej tez pęka ,odkładnie też pozostawiają wiele do życzenia ,ja bym go nie kupił.

Opublikowano

wieżyczke wymienił za 3500 euro a teraz pług sprzedaje za 16.9tys? Bez sensu. Trzeba go było od razu na części sprzedać a nie inwestować wpierw w niego. A jak kolega pisze łącznik spawany więc i tak za chwile walnie i znów bedzie kosztownie. Odnośnie sprężyn to też mam takie wrażenie że... one są dobre jaką są nowe ;)

Opublikowano

gregoire są bardzo fajne, ale jeśli nie orzesz kukurydzy to przedpłużków bym nie brał. 

poza tym blachy strasznie wyświechtane, masę kasy będzie kosztowało doprowadzenie go do stanu użyteczności 

Opublikowano

Polecam steeno miałem taki 2 skibowy i choć firma mało znana  pięknie orze ,zwróć tylko uwagę czy ma regulację pierwszej skiby ,bo nie we wszystkich modelach jest i trzeba dobierać do szerokości ciągnika .

Opublikowano (edytowane)

Zdarzają się takie, ale pomyśl czy rama (projektowana do mniejszego obciążenia) wytrzyma z czwartym elementem?

Edytowane przez a1fe26c2
Opublikowano

Cos co orze kosztuje sporo ,a nie wiemy jaki ma budżet 3ke kupi za 500 +korpus z rama ,najlepiej 2kę to jakieś 250-300  zespawanie do kupy z 200 daje 1000 i jest tylko za tą kase dostanie w originale 4kę  jak dobrze poszuka .

Opublikowano

Panowie mam pytanko, posiadam Unie Ibisa L(zdj w galerii) i mam pewien problem otóż od pewnego czasu pług na prawej stronie momentami mi nie równo orze(druga skiba momentami wysypuje za dużo i nie raz pierwsza skiba nie dorzuca) ciężko się też zagłębia na uwrociu, zauważyłem też że na prawej stronie ciągnik bardziej ten pług czuje oraz że podczas orki pług delikatnie podbija pod lewą stronę(to też by tłumaczyło dlaczego pierwsza skiba nie dorzuca) co może być przyczyną takiego zachowania pługa? Dodam też że na lewej stronie pług orze idealnie i na stronie lewej nie ma zastrzeżeń co do jego pracy... 

Opublikowano

A ja mam takie pytanie czy kółko podporowe jest w plugu obrotowym konieczne?

Opublikowano

nie konieczne ale lepiej jak podpiera ,lrzej dla ciągnika ,latwiejsza regulacja ,ale sa pługi pływające ,(obracane mechanicznie ) które nie potrzebują kółka  i  ich praca nie odbiega w niczym od tych podpieranych ,duże znaczenie w nich ma długość płuz i ich stan

Opublikowano

A ja mam takie pytanie czy kółko podporowe jest w plugu obrotowym konieczne?

 

nie jest konieczne. w niektórych wypadkach nawet poprawia uciąg tylnych kół.

 

niemniej jak masz pofalowane pola albo mozaikowatą glebę to łatwiej głębokość utrzymać z kółkiem 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v