Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
MF 255

<p>Witam mam taki problem a mianowicie w moim mf 255 została woda niebyla spuszczona w ogole i wszystko zamarzło przedwczoraj zauważyłem pęknięcie na głowicy pomiędzy jednym a drugim wyjściem od rury wydechowej gdy wczoraj wszystko zaczęło rozmarzac poodkrecałem kraniki   woda zaczęła lecieć z kranika chłodnicy oraz z kranika z bloku silnika.Czy mimo tego blok mogł peknąć ?  Jak to sprawdzić ?  Miał ktoś z was podobną sytuację ?  Proszę o odpowiedź Pozdrawiam  :)</p>

Edytowano przez Mietek1224255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    925

Na początku piszesz ze widzisz pęknięcie na bloku, a za chwilę pytasz czy coś mogło pęknać? nie rozumiem. A to ze woda zeszła to normalne, bo rozmarzła.


Take me Away !...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na początku piszesz ze widzisz pęknięcie na bloku, a za chwilę pytasz czy coś mogło pęknać? nie rozumiem. A to ze woda zeszła to normalne, bo rozmarzła.

Pęknięcie jest na głowicy 

Edytowano przez Mietek1224255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LuckyLuke12345    179

Po pierwsze to nie wiesz że po niżej zera woda marżnie i trzeba ją wypuszczać , po drugie zalej wodą ciągnik i go odpal i powinno pokazać czy masz jeszcze jakieś pęknięcia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skowera_1998    11

oj jacy mądrzy, tak odpal na oleju wodą... sprawdź najpierwczy przybyło oleju i czy korki wysadziło jak wysadziło to zabij nowe jak po chwili pracy wjmiesz bagnet i będzie szary a olej spieniony to masz wodę w oleju i nie pal więcej i ściągaj głowicę wtedy zobaczysz mniej więcej stan bloku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    2428

i na przyszłość zalej płynem, ja nie wyobrażam żeby zalewać wodą. Kombajn 14 rok jak mam to zalany plynem, a 3512 10 lat u mnie na płynie i był od nowości na płynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subkrzys    12

rolnik 1973 ma kombajn 14 rok zalany az jestem ciekaw czy to bizon czy wistula bo chyba nie claas niemiecki ,a moze to tak popularne w lublskim volvo s830 

 


jesli to volvo szacunek sam taki miałem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Nie rozumiem ludzi ktorzy chcac zaoszczedzic pare zlotych leja wode zamiast plynu. Przeciez to logiczne ze jak jest zima to trzeba spuscic wode z silnika bo dzialanie zamarznietej wody jest zabojcze dla traktora. Ja we wszystkich mam plyn nawet optyskiwacz zalewam dla spokoju plynem. Sa fachowcy co potrafia spawac pekniete bloki. Twoj problem niech bedzie przestroga dla innych ze czasem poprostu nie warto oszczedzac. Zalac plynem i miec spokoj. Kiedys jak dawalem chlodnice do naprawy od kombajnu to koles powiedzial zeby lac tylko plyn bo to nie chodzi tylko o zamarzniecie czy osadzajacy sie kamien ale tez o to ze nie koroduje tak to wszystko. Plyn podobno jest lepszy dla pomp wodnych. 3mam kciuki zeby nie bylo duzych strat przedewszystkim finansowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

płyny też tracą właściwości po 2-4 latach jest do wymiany bo traci właściwości i rdzewieje układ znajomemu zamarz po 10 latach nie wymieniał c 360 nie wspomnę już o tym że przerdzewiał mu blok koło tulei co do bloku to broki powinno wypchnąć ale to różnie bywa głowica w mf jest delikatna i pęka ok 1000zł kosztuję nowa używanej się nie opłaci chyba że silnik na części pewniaka ktoś ma blok ok 2 tys ale różnie bywa zależy gdzie stał czy w garażu czy na mrozie ile było mrozu zaoszczędziłeś 50zł na płynie bo idzie go ok 7 litrów teraz wstaw go do garażu niech rozmarza odpalić zobaczyć czy na zewnątrz woda idzie czy do środka i co z blokiem się okaże tylko nie lej gorącej wody tylko letnią bo jak nalejesz gorącej to pęknie na 100 % blok bo namarznięte wszystko w c 360 inna jest głowica tańsza i sobie można z wodą ciepłą eksperymentować (do czasu ) w żadnej maszynie nie leje się wody no chyba że z pola zjechać jak wąż pęknie to nie ma znaczenia czy mf czy c 360 czy kombajn w każdym to samo mróz i rdza zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez marcin3060
      Witam zakupiłem niedawno MF  38 . po 10 ha koszenia mam problem ze sterowaniem hydrauliką .  gdy kombajn jest świerzo odpalony działą wszystko bez  zarzutu podnosi heder, motowidła, rozkłada rure. jednak po pewnym czasie  podczas koszenia  przestaje działać . motowidła nie podnoszą ewentualnie  po przyciśnieciu podnoszenia opadają, heder tak samo po  przyciśnieciu podnoszenia opada  ciśnienie z układu na zegarze  spada. rura sie nie rozkłada .jednak po pewnym czasie zaczyna działać   i jest wszystko normalnie i po 5 min znowu działa  i 5  min znowu  nie działa . i tak cły czas . ewentualnie po zgaszeniu  i odłączeniu prądu na jakieś 10 min. znowu działą jak na początku  po pzekoszeniu troche znowu działą i nie działą . co jest gdzie szukać problemu ? miał ktoś taki problem ? z góry dzieki za pomoc
    • Przez rafa5
      Witam, mam problem w MF 520. A mianowicie w tamte żniwa na koniec zaczął grzać mi się olej hydrauliczny(gotować). Zimą wymieniłem olej hydrauliczny i filtr oleju i nic to nie pomogło. Po ok. pół godzinie koszenia olej w zbiorniku zaczyna się gotować, hydraulika przestaje działać (nie podnosi heder) no i jest problem. Może ktoś coś podpowie w temacie, pozdrawiam
    • Przez Kacper257
      Witam jestem posiadaczem MF 6245 mam oto taki problem :
      przycisk podnośnika w dół na błotniku raz działa a raz nie kable są całę nie przerwane jaka może być tego przyczyna ?
      Z góry dziękuje za odpowiedz
    • Przez Pietras892
      rok Temu kupiłem 29xp. bardzo fajna maszyna chciałbym sie zapoznać z waszymi spostrzeżeniami na temat tego sprzętu gdyż ostatno pojawia się ich coraz więcej na naszych polach
    • Przez Kombajnista44
      Witam, 
      Jak w temacie. Heder ładnie chodzi gdy motowidly są wyłączone. Jak je zalacze to próba delikatnego opuszczenia kończy się zjazdem hedra na sam dół do oporu. Muszę za każdym razem kontrować podnoszeniem w górę. O co chodzi? Sprzęt to dronningborg d7500
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.