Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adiwartal    0

witam planuję zmienić kombajn w tym roku na coś trochę większego z chociaż 4metrowym chederem i sieczkarnią znalazłem na olx

Case International 943 ale nie wiem czy warto coś takiego kupić a może lepszy będzie bizon?  do tej pory mój john deere sie sprawdzał ale ma tylko 3m i brak sieczkarni.

Edytowano przez adiwartal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    176

Hahahahaha kolejny mistrz założonego tematu. Jak Ty kolego chcesz bizonem kosić 100 ha rocznie to powodzenia życzę i oby Ci się nic w nim nie zepsuło przez całe żniwa to może Ci się uda. Na taki areał jak piszesz to kombajn musi być wydajny i na pewno nie za takie pieniądze. 


Vixa balet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Patryk1222    37

Sam kosze suprem okolo 100ha zbóż ale lekko nie ma spawarka katowka młotek przecinak musi być no i otwarta Wz w sklepie z częściami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    672

kolega ma 150 i bizona ale ma go od nowości i kiedyś sam nim dawał rady ale te mokre lata sami wiecie.pomaga mu jego sąsiad. NH który mu w tym roku wyciął 40-50 ha.takze da się bizonem ale takim co chodzi a nie sypie się co chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    37

Każdy bizon się sypie bez wyjatku jeśli przed sezonem nie zobaczy się tam gdzie już wcześniej coś się odezwalo niestety są to maszyny już wiekowe wysluzone i szczerze jeśli miałbym teraz kupować to lepiej wynająć nowoczesny kombajn za cene okolo 250zl/1ha i się nie męczyć tym dziadem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    160

250 zł za hektar? gdzie tyle biorą i jaki to kombajn. u nas cena 360 za hektar

 

mój sąsiad jeszcze do zeszłego roku kosił ok 130 hektarów fortschrittem 524 mdw, z czego 30 gryki co prawda ale wyrabiał się 

Edytowano przez filantrop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

mam mf 530 przez 13 lat na 50 ha. 100 też by wykosił. Ja prowadze gospodarstwo w pojedynke i w dwie trzy osoby stówke by wykosił, dobra maszyna do kuku. Kombajn praktycznie bezawaryjny, tylko znajść nie zamordowanego. Kombajn bardzo tani w zakupie, prosty w naprawie i uwierzcie miałem classa i powiem, że łożyska, wały, koła o wiele masywniejsze w mf. I nie 520 tylko 530 bo ma lepszy heder. Występuje z hederem od 3,6 m do 5,1 m 6 klawiszy, krótki, szeroki. Ludzie sie tego boją ja sie przekonałem i nie narzekam. Jak kiedyś wezme kamień czy wyjdzie poważna awaria to kupie takiego samego. Udana i prosta maszyna, może nie robi na pierwszy rzut oka dobrego wrażenia ale praca tym jest dobra. Naprawa praktycznie bez młota, i gazu czy spawarki. W mf naprawe robi sie bez przemocy. Wymieniłem w nim kilka łożysk i kilka pasów przez te lata. W jednym z sezonów poszła skrzynia, chciałem ją zrobić na tip top, ale nie dostępna była jedna hoinka, wymieniłem zębatke od jedynki i wstecznego za 200 zł i są tam drogie dwurzędowe łożyska, chyba 6 sztuk, ale w związku że nie było można wszystkiego dać nowego to wrzuciłem tam zwykłe łożyska za 200 zł. Pełen remont kalkulowałem na 2 500 zł zrobiłem na sezon za 400, kupiłem kometną skrzynie ze sprzęgłem za 2000 zł ze spalonego, a na tej remontowanej przejechałem 6 sezonów i czekam, aż padnie .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
k00789    6

Internationalem 943 bez problemu robiliśmy po 80 ha rocznie. Kombajn bardzo fajny, na pewno dużo lepiej pomyślany niż bizon. Chcieliśmy wymienić na coś nowszego ale do 70 000 zł ciężko było znaleźć coś lepszego, trzeba było trochę dołożyć do dominatora 88. Wydajność około 1 ha/h, hydrauliczna rura, hydraulicznie wysuwany heder. Awaryjność jak na swoje lata nie najgorzej, w dominatorze wcale nie jest o wiele lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Hubert24
      Poszukuję kombajnu nowego niezbyt dużego nieużywanego do 350 tyś dla gospodarstwa 20ha w gre wchodzą także usługi
    • Przez domel27
      witam
      Planuje zakupic kombajn i pod uwagę biore john deere 1075 i nh tx32? jakie macie zdanie o tych kombajnach (wady zalety)
      pozdrawiam 
    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez MixhaL
      Witam
      Posiadamy w gospodarstwie 2 kombajny, Dronningborg D7500 i Class Mercator 75. Oba łącznie obrabiają 200ha własnego i 50-70ha na zarobku( D7500).
      O ile w tamtym roku żniwa przebiegły bezawaryjnie to w tym roku spadło jakieś fatum i kombajny awaryjnością nadrabiają za kilka lat wstecz :\
      Chcemy wymienić starego Mercatora na coś większego i wydajniejszego żeby awaria jednego kombajnu nie była taka odczuwalna.
      Co polecacie? JD  1075 czy NH 8060? 
      Kwota to około 60tys, kombajny do koszenia mają głównie owies i żyto, dronningborg również rzepak.
       
      Trochę zgłębiłem temat i:
      John Deere:
      + prosta budowa
      - duże spalanie 
      - nie docina wieczorem ( wilgoć )
      - drogie części
      - awaryjne silniki
      - może łamać wytrząsacze
       
       
      New Holland:
      + małe spalanie
      + prosta budowa
      + tanie części ( część pasuje bezpośrednio od bizona)
      + bardzo dobrze kosi wieczorem
      - awaryjna skrzynia 3 biegowa, polecana 4 biegowa
      - awaryjne silniki Ford, polecane Fiat
      - ryzyko pęknięcia tylnej półośki 
       
      Co byście wybrali?
      Od razu mówię że class odpada. Z plusów i minusów wychodzi że NH co nie znaczy że tak jest. \Który jest mniej awaryjny i bardziej wydajny?
      Kawałki mamy u nas o malej powierzchni, głównie 1-2ha.
       
      Polecam
       
    • Przez Waco78
      Witam, noszę się z zamiarem kupna kombajnu rotorowego, kombajn miałby służyc wyłącznie do zbioru kukurydzy, wiele czytałem i dowiedziałem sie że maszyny z tym właśnie systemem omłotowym są najlepsze do kukurydzy, budżet jaki moge przeznaczyć na ten zakup to gdzieś max 90tys, w gre wchodzą następujące modele:
       
      -New Holland TF 42-44
      -Case 1660-1680
      -Claas Commandor
       
       
      Dodam że areał wynosi jakieś 100 ha + co najmniej 40ha usług
      Cenowo najlepiej wychodzi New Holland, ale jak z nim jest z awaryjnością i częściami ?
      O kombajnach Case wiem bardzo niewiele, a o Classie Commandor słyszałem sporo złych opinii.
      Prosze o opinie na temat tych modeli :rolleyes:
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.