Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam, jako, że lubię w wolnych chwilach upaprać się w smarach postanowiłem ogarnąć czujnik poziomu paliwa w mtz. Zmotywował mnie do tego ojciec który ciągle mówi, że nie idzie tego niczym zmierzyć. Trochę racji w tym jest, ale koniec teraz o mojej motywacji. Mianowicie odkryłem podłogę pod siedzeniem co było łatwe bo u mnie jest to tylko wsuwana blacha. Moim oczom ukazuje się pływak. Z pływaka jest wyjście na jeden kabel i oczywiście jak to matka Rosja wymyśliła zakręcany na śrubkę, a nie wsuwka. Oryginału zegara od paliwa nie posiadam natomiast mam starą deskę od żuka z zegarami więc chciałem sprawdzić poprawność działania pływaka. W zasadzie nie dało to chyba żadnego efektu ponieważ przy zegarze od żuka występują dwa piny. Pod jeden wpiąłem plus od bezpieczników, a pod drugi kabel od pływaka. Wskazania po włączeniu prądu wynoszą zero. Po wlaniu 40 litrów, a wcześniej jeszcze z 15 była dalej wynoszą zero. Zamieniłem kable na wskaźniku z żuka, ale efekty takie same. Przeczytałem tu na forum, że ktoś kiedyś miał pływak dziurawy i takie były objawy. Nie wiele myśląc klucze w dłoń i jazda, poszło mi to zaskakującą dobrze wbrew moim oczekiwaniom i opiniom użytkowników o zdejmowaniu koła i tak dalej. Dodam, że matka rosja znów poczyniła szczyt techniki i zamiast nasadek do czynienia miałem z śrubkami na śrubokręt z czego dwie bajeczny dostęp. Pływak wyciągnięty, paliwo z niego nie leciało czyli dziurawy nie jest. Moje pytanie jest takie, czy w jakiś sposób mogę sprawdzić to czy pływak działa dobrze czy nie? Pytam ponieważ zakup nowego plus zegar to około 80 zł patrząc po allegro, a wiadomo człowiek z każdym groszem liczy się. Jak on w ogóle działa? Wraz z poruszaniem ramienia pływaka zmniejsza i zwiększa on podawaną masę czy o co w tym chodzi?

Opublikowano (edytowane)

W zasadzie też o tym myślałem i najbardziej mnie to przekonuje. Mój pomysł to założyć węże na korki spustowe i wcześniej zrobić w nich dziury aby ciągle przepuszczały, wąż wywinąć do góry, na górę śrubę z minimalną dziurą jako korek a dziurka żeby nie robiła się poduszka powietrzna i chyba najtańsze i najpewniejsze.

Edytowane przez mchammer
Opublikowano (edytowane)

Koledzy moim zdaniem kolega z pierwszego posta zapomniał podać masy na wskaźnik dlatego nic nie pokazywał. Dwa piny mogą być jeden od wskaźnika drugi od podświetlania a masa na obudowę lub ten drugi pin to jest masa. wystarczy sam wskaźnik podpiać pod aku plus do jednego  pina a masa na obudowę jak nic to na drugi pin i gotowe, jak będą na odwrót podłaczone bieguny to wskaźnik będzie chciało wyrwać poniżej zera jak będą dobre bieguny to pojdzie ma maksa.

 

Ja dawałem nowy wskaźnik i nowy pływak z rezerwą i działa tylko jak wiadomo jak są przechyły to wskazówka goni a i za mało podgiąłem drut od pływaka i nula w baku pokazuje mi dopiero na pierwszej kresce. Narazie mi się nie chce wyciągać pływaka.

Edytowane przez wojtf23
Opublikowano

Dokładnie seweryn20 Ja robiłem nową instalację i jak narazie jest BDB. Ja miałem 3 pinowy pływak i masę przykręciłem krótkim kabelkiem do blachy pod siedzeniem.

Opublikowano

Czy dobrze rozróżniam, że jeśli pływak jest na trzy piny to ewentualny zegar musi być z rezerwą a jeżeli na jeden to zegar bez rezerwy? Czy konfiguracja bez różnicy. Pytam bo na allegro są takie i takie jak dobrze patrze

 

Opublikowano

Zegar do pływaka bez różnicy. Ja wziąłem z rezerwą (diodą) lepszy wypas :D i myślałem że będzie działało jak w samochodzie a okazało się że pływak u mnie w traktorze byl bez rezerwy i musiałem kupić 3 pinowy z rezerwą. Tylko narazie mi to nie działa bo tak jak pisałem za mało podgiałem drut pływaka i nie dochodzi do rezerwy a już pusto w baku. Szczerze to kupiłem dwa wsakźniki bo jeden był walnięty a dokładnie plus z masą się łączył. Nie chciało mi się odsyłać tylko chciałem sam naprawić ale niestety zepsułem uzwojenie wskazówki :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v