Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka, zacznę od początku aktualnie mam własną firmę i  nie planuję jej zamykać a jest to branża budowlana zatrudniam 4 osoby, ale częsciowo w tym roku dostaję gospodarstwo a resztę dostanę w przyszłym roku. Za miesiac dostanę 7,5ha + kupuję za swoje 7,5ha ziemi ornej klasy od IV do VI. W przyszłym roku dostanę już resztę czyli ok 8ha  + budynki, stodołę dom maszyny itd. Aktualnie jest tam ok. 20szt bydła + ok. 100-130 szt świń, sprzęt stary najwiekszy ciągnik to ursus 912. za bardzo się na tym nie znam ale myśle że sie ogarnę w temacie gdyż od dziecka jeżdzilem na to gospodarstwo i pomagałem. Ale o co mi chodzi na co najlepiej się nastawić aby była z tego jakaś dodatkowa kasa. Siać i sprzedawać plony czy bydło ale bardziej bym był nastawiony na wybieg, aktulanie jest ogrodzony 1ha przy gospodarstwie a mogłbym jeszcze 1 ha ogrodzić, Z trzodą wolałbym chyba odpuscić bo za duzo z tym pracy jest tak mi się wydaje... Zapomniałem jeszcze że w dzierżawie dodatkowo będe miał 6.5 h ornej z mozliwoscia kupna za 5 lat jeśli nic się nie zmieni. Łaki w dzierżawie ok. 5ha i 2 ha swojej.

 

Tak to wygląda na tą chwilę, dość chaotycznie to napisałem ale mam nadzieję ze zrozumiecie sprawę...

Opublikowano

po kolei... zadnego bydla i zadnych swin to odradzam na starcie.... (przy bydle jest wiecej roboty). troche slaba klasa tych gleb wiec nie poszalejesz z uprawami, pszenzyto, owies moze jeczmien. jesli masz jakies pastwisko to zaorac i uprawiac normalnie ;)

Opublikowano

Skoro masz firmę to proponuję zierzaki odstawic, a siać zboża i sprzedawac. na lepszych ziemiach pszenica, jęczmień kukurydza, a na słabszych pszenżyto i żyto

Opublikowano

Kokosów za dzierżawę nie dostaniesz, niema co ukrywać. Chyba ze dopłaty Twoje a uprawia kumpel. Jak byłbym na Twoim miejscu pozbylbym się zwierzaków a ziemię uprawiał, plony sprzedawał. Z takiego arealu juz ładny dodatkowy pieniądz można uzbierać.

Opublikowano

No jak na razie to zwierzaków nie mogę likwidować gdyż na tym gospodarstwie będe pomagał... rządzi jeszcze mój poprzednik i nie chce się jeszcze z tego całkowicie wypisać, tylko na papierku będzie to moje i nie mogę w dniu aktu powiedzieć sprzedajemy i robimy po mojemu bo by ta osoba mogła się załamać.. Jak ktoś rządzi przez 40 lat to tak z dnia na dzień się nie odetnie od tego.... Ale ja bym chciał to troszkę usprawnić najbardziej odpowiada mi to bydło na wybiegu, tylko ile szt by trzeba było mieć aby była z tego jakaś kasa, na początek mógłbym kupić 20 - 30 szt. cielaków, nie od razu wszystkie tylko co 2-3 miesiace kilka szt. ale jakiej rasy ? czy mieszance mięsne ? 

Opublikowano

ja bym proponował trzymać byki , dasz im jesc i wyciagniesz obornik i po obrzadku a kasa zawsze będzie ;)

Opublikowano

były opisywane podobne przypadki na tym forum - rodzice darowali na dzieci i po darowiźnie we wszystko się wtrącali i nie dawali młodym nic zrobić po nowemu... a wiadomo, że w gospodarstwie nie może być 2 kierowników.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v