Skocz do zawartości
checak

Chora krowa Montebliarde

Polecane posty

checak    0

Witam.

Mam problem z jedną z moich krów.

Nie ma apetytu, nie je już drugi dzień, od czasu do czasu się napije wody.

Weterynarz stwierdził, że jest to niestrawność, bo nie pracuje trawieniec. Wczoraj była wzdęta dzisiaj już nie jest.

 

Dostała 1 litr oleju i 0.5l wódki (tak jak kazał lekarz przed przyjazdem).

 

Lekarz podał jej kroplówki (glicerynę i sodu chlorek i jakąś jeszcze od wątroby (nazwy nie pamiętam, ale jeśli trzeba to napiszę)), zrobił sondę. Trochę zeszło z niej gazów.

 

Nie oddaje kału. Przede wszystkim jej ciało jest chłodne (o wiele chłodniejsze od pozostałych).

 

Lekarz robił pH moczu - kwasicy nie stwierdził. Ketoza też raczej odpada bo już minął spory czas od wycielenia.

 

 

 

Jak myślicie co może jej dolegać, czy może macie jakieś propozycje rozwiązania tego problemu? Może mieliście tego typu przypadki. Podzielcie się swoimi doświadczeniami i rozwiązaniami tego problemu.

 

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Edytowano przez checak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

larysto    2

W tym roku miałem podobny przypadek. Nagle przestała pobierać pokarm, na początku wyglądało że stanął trawieniec. Stosowałem to samo czyli wodka olej, do tego kroplówka (dokładnie nie pamiętam co tam było ale ogólnie na ruszeniie żołądka  wzmocnienie) Sonda była robiona 3x. Na początku jeszcze jadła siano. Później kilka razy ją wyprowadzałem żeby pochodziła. Z początku nawet się ruszała. Później już na siłę. Ostatecznie poszła na uboj z konieczności. Diagnoza była taka że miała zapalenie osierdzia - przyczyna to że zjadła jakiś ostry metal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
larysto    2

Miała 38. Ale jak się jej dotykało to dosłownie zimna była. Myślałem także że nie może się wypróżnić więc "ręcznie" jej pomagałem. Ale po konsultacjach z dwoma lekarzami stwierdzliśmy że nic z niej nie będzie. Ogólnie trwało to 5 dni. Jak już ubojnia miała przyjechać to przestała wstawać i zaczęła dyszeć więc myślę że i tak były to jej ostatnie godziny, tak więc trzeba podejmować szybkie decyzje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
checak    0

Ona też się nie może wypróżnić. Jak oddała kał to był taki jakby z krwią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
larysto    2

Tutaj krwi nie było. Gęsty ale raczej wyglądał całkiem normalnie


Jeżeli jest na uwięzi to spróbuj ją wyprowadzić na powietrze. Ciekawe czy bedzie chciała chodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
checak    0

Pierwszego dnia ją prowadzaliśmy. To tak na początku nie chętnie by była na sprężynie, ale potem to i trochę kłusem pobrykała. Teraz jest osłabiona bo na samych kroplówkach jest także pewnie i nie będzie miała ochoty chodzić...

 

Dzisiaj lekarz zrobił płukanie żołądka i podał jakieś leki jej. Teraz pilnujemy czy jej nie pęczy.

 

Skubnęła dzisiaj trochę siana po płukaniu.

Edytowano przez checak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

U mnie byk padł, po sekcji było widać że musiał sobie przedziurawić żwacz drzazgą z wyżeracza Miał takie same objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
larysto    2

A jak ona przestała jeść ?? Nagle, tzn. rano przychodzisz i nic nie tknęła czy to było stopniowe ??


A antybiotyk już jakikolwiek dostała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
checak    0

Przychodzę rano do obory jak co dzień daję im jeść a ona nie je. Wieczorem poprzedniego dnia było wszystko dobrze.

Antybiotyku raczej nie, tylko kroplówki no i po płukaniu żołądka lekarz coś podał

Edytowano przez checak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
checak    0

No można tak powiedzieć. Tak jak by zawierał w sobie krew, taki ciemno-czerwony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

nie jestem ekspertem ale jak to czytam i wnioskuje ze coś w tym jest ze zjadła coś niepożądanego. Jeść nie je, pić-pije bardzo mało. Jeśli nie dałeś antybiotyków i da rade wejść na samochód uciekaj z nią :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Jak wyżej dostaniesz zawsze coś i kupisz jałowice na jej miejsce, Cielaki w cenie to wyjdziesz na mały minus ale jak padnie to będzie większa strata. Tak samo miałem z bykiem. Zobacz czy nie mogła zjeść czegoś ostrego np szkła jeśli tak to tylko rzeźnia

Edytowano przez fireseba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
checak    0

Panowie dzisiaj jest znaczna poprawa. Był lekarz zrobił jej pkułanie żołądka tak jak wczoraj. Włal w nią lnu i jakiś leków ziołowyćiziołowych aby nie antybiotyków. Krowa oddała kal w końcu. Teraz wzięła się za jedzenie siana. Już jest cieplejsza i żołądek zaczął pracować. Już była decyzja że jutro idzie na rzeź. Może będą z niej ludzie. Narazie będzie na diecie - tylko siano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×