dawid199303

użyźniacze gleby

Polecane posty

dawid199303    14

Część czy stosuje ktoś jakieś użyźniacze gleby? ja stosuje Amalgerol ale dość drogo wychodzi 100zł na ha. Zna może ktoś coś o podobnym działaniu ale tańsze? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrolublin    29

Tańszych raczej nie znajdziesz ja dawałem ugmax ale tylko jeden rok bo bym zbankrutował na hektar ok 200-250 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    268

Ja sam robie EM i widzę efekty, i nie zamierzam  zaprzestawać robić i stosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    268

800 litrów gnojowicy z krów, 20 litrów EM, i 25 kg cukru, Wszystko w małzerze 1000 litrów, nie więcej naleć niż 800 litrów bo za 3-5 dni może wykipieć, i co dzień mieszać. Po 2-3 tygodniach  na pole 40litrów i 160 wody na ścierń najlepiej po deszczu lub w  czasie.

Trza to mieć z  daleka od domu bo śmierdzi po tygodniu.

Teraz będę kupował EM1 są to EMy do rozmnożenia. bo z tych EM to tak sobie wychodzi, ale działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrek87    1

Jeśli chodzi o użyźniacze glebowe to gama jest ogromna. Ja u siebie stosuję dwa jeden drogi a nawet bardzo drogi bo na ha to koszt około 900 zł przy 250 kg, ten stosuję pod warzywa i owoce miękkie bo daje się go co 4 lata, a na słomę stosuję taki w płynie ten jest sporo tańszy  bo koszt hektara to 50-75 zł pod zboże wystarczy ten tańszy. W malinie pod nasadzenia stosuję 175 kg  granulatu, bo daję na rzędy tylko. O ugmaxie słyszałem mój znajomy daje, ale w tym roku kupił jakiś zamiennik w cenie  troszkę niższej ale nazwy nie znam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrek87    1

Pod zboża daje Composter uniwersal Pro  jeden ból jest w 5 litrowych opakowaniach. U nas na Lubelszczyźnie od 2015 roku jest firma która odpowiada za sprzedaż, w 2015 kupowałem już u nas na Lubelszczyźnie bo wcześniej z Opola brałem, ale tamat firma już nie istnieje, druga firma która  też to ma w ofercie to firma ze Skierniewic. Ja biorę zawsze po 20-30 baniek 5 L. W necie też można kupić ale przy dużych jak się bierze to od głównych dystrybutorów czy jak się to zwie. Czyli albo Skierniewice albo Lubelszczyzna. Jak byś nie mógł znaleźć namiarów na te firmy to  pisz na priv to  na fakturach poszukam Ci adresu do nich. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Davidmix
      Witam jak to jest z zastosowaniem ŚOR w rolnictwie według prawa czy wszystkie środki są szkodliwe dla pszczół?
      Przykładem jaki chcę opisać jest herbicyd np: Aminopielik D 450 SL.
      Piszą że okres Prewencji dla Ludzi i Pszczół okres zapobiegający zatruciu - Nie dotyczy
      To jak rozumiem mogę pryskać w godzinach południowych z zachowaniem przeciwwskazań?
      Jak wy koledzy dbacie o bezpieczeństwo pszczół.Mieliście przykre przypadki?
      Chcę żyć w zgodzie z pszczelarzami ale też muszę wykonywać swoje obowiązki. 
    • Przez losktos
      Tak jak w temacie, wiosna coraz bliżej więc piszcie jakie macie strategie skracania zbóż. Prosiłbym o uwzględnienie również odmiany zboża (jak wiadomo inaczej podchodzimy do odmian krótko- a inaczej do długosłomych), fazy stosowania i mniej więcej poziomu nawożenia.
       
      Na początek moja strategia w pszenicy:
      Faza BBCH 30/31 - 1l CCC + 0,1-0,15 Moddus, odmiany Bamberka i Rywalka. Wysokość roślin wg COBORU: Bamberka 89 cm, Rywalka 103 cm tak więc odmiany dość niskie. Poziom nawożenia N ok 150-160 kg/ha
    • Przez Misi3k
      Mam duży problem z pozbyciem się chrzanu z pola. Są to "samosiewki" chrzanu, nigdy nie był tam uprawiany. W czasie jak była tam trawa, czy później lucerna nie rozrastał się on tak bardzo, teraz gdy były zasadzone tam buraki pastewne i przeprowadzone normalne zabiegi agrotechniczne chrzan rozprzestrzenił się na większy areał i już zaczyna przeszkadzać.
      Jak można się go pozbyć z pola, w przyszłym roku będą tam ziemniaki.
    • Przez RolnikMateusz1
      Witajcie..
      Mam problem a mianowicie czy znacie jakieś tanie opryski na chwasty ??
       
      Oczywiście mi sie rozchodzi o pszenicę ozimą
      Możecie tez dawac aukje co sa na allegro:)
      Bo chciałbym kupic tylko nie zabardzo wiem jaki..
       
       
      Pozdrawiam.
      I czekam na odpowiedzi.
    • Przez milanreal1
      Temat pisze ze względu na dobry pomysł użytkownika @BENNY82.
      Prosiłbym użytkowników o pisanie waszych sprawdzonych mieszaninach herbicydów skutecznie odchwaszczających zboża ozime. Oczywiście można proponować 1 środek, nie musi to koniecznie być mieszanina. Mile widziane informacje jakie substancje aktywne w jakich dawkach, jakie chwasty zwalczają, w jakiej fazie stosować. Proszę o zamieszanie informacji jakie środki u was się sprawdzają, nie pytać co stosować, nie proponować odchwaszczania wiosennego, czy nie proponować żadnego wariantu ochrony bo się np nie opłaca. Ten temat właśnie w porównaniu do innych tematów o odchwaszczaniu powinien zawierać tylko informacje o skutecznych wariantach ochrony jesiennej zbóż ozimych w waszych gospodarstwach.
       
      Jako ze założyłem temat więc napisze kilka iinformacji przetestowanych rozwiązań u siebie. Dotychczas stosowałem zazwyczaj 1 środek, raz z lepszym skutkiem, raz z gorszym. Dotychczas najlepiej sprawdził sie glean (chlorosulfuron) stosowany solo w pełnej dawce (ale to "spadek" tego że ojciec nigdy nie odchwaszczał). Dobry efekt dał expert met (metrybuzyna+flufanacet). Najgorszy był lentipur (chlorotoluron) który cześć chwastów ledwie przyhamował, przy okazji bardzo skutecznie zahamował zboże.
      W tym roku zrezygnowałem z gleanu na rzecz mieszaniny która nie powinna zagrażać uprawom następczym. Poza tym teoretycznie jest bardzo skuteczna. Dałem boxer 2l (prosulfokarb) + snajper 0,75l (diflufenikan+cholrotoluron). Miał być prosulfokarb + diflufenikan ale miałem problem z dostaniem czystego diflufenikanu więc kupiłem snajper. 1 przejazd zrobiłem z samym boxerem aby ewentualnie ocenić fitotoksyczność tego rozwiązania. Efekt chwastobójczy ocenię wiosna lub latem bo na to jeszcze za wcześnie. Obecnie po samym boxerze nie widzę negatywnych objawów. Po mieszaninie ze snajperem trochę przebarwień jest, a na uwrociach gdzie przejazdy się nałożyły jest lekko przypalone, czyli chlorotoluron nawet w niskiej dawce znowu mnie trochę rozczarował. Największym problemem na moich polach jest miotła, trochę przytulii, fiołka, przetaczników i gwiazdnicy pospolitej.
       
      Przepraszam za tak długi post. Zapraszam do dyskusji i waszych sprawdzonych rozwiązań.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.