Skocz do zawartości
MichalP

Buraki cukrowe i betanal max pro - problem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

MichalP    12

Witam. Mam problem  na polu z  rumianem pospolitym i  rdestem.  W maju  pryskałem betanalem maxx pro buraki, 2 zabiegi  co 10 dni, w celu  zwalczenia  chwastów.  Niestety   dziś będąc na polu zauważyłem ze  to moje pryskanie niestety nic nie dało. Zielsko jest nawet nie ruszone. Czy możecie mi powiedzieć co mogło być przyczyną tego że oprysk nie zadziałał?  Albo co robię nie tak ? Pryskam opryskiwaczem 300litrowym  używam około 1,4- 1,5 litra na hektar środka.  Pogoda w maju   byla  nawet oki, wymagania temperaturowe zachowane.

 

ps. Musze  czymś  to  opryskać bo nie chce  nikogo najmować, macie jakieś propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wiadomość z agroFakt.pl


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W jakiej fazie były te chwasty w momencie oprysku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomek73    188

Z rdestem jest problem, bo niby środek bierze a jednak zostawi., też to przerabiałem. Rumiany pełna dawka lontrelu z  dobrym adiuwantem i załatwi go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie pamiętam już, to był początek  maja więc  duże nie były.. 

A to jest właśnie najważniejsze, bo w tych dawkach Betanal zwalcza chwasty w fazie liścieni do najwyżej dwóch liści. Jeżeli były większe to nic dziwnego, że nie zadziałało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomek73    188

Adiuwant dodawałem Prewentor  od Osadkoskiego, ale doradca wczoraj mi powiedział ze nie nadaje sie do tego. A prawda jest taka ze drugi rok go stosuję i jestem cholernie zadowolony. W tym roku tylko 2 razy pryskałem buraka, i tak by zostało ale rzepak mi wyszedł i wczoraj dałem pełna dawkę  safari z Venzarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
×