Skocz do zawartości
ipog13

MF 3060 czy Case 4230?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Case
ipog13    1

Witam. Planuje kupić coś okolo 70-80KM 4x4 budżet 30-40 tys. Ostatnio wpadły mi w oko dwie sztuki, troszkę ponad budżet ale jeśli dobry sprzęt to mógłbym te pare tys dopłacić. Ciągnik kupuję z myślą o prasie zwijającej sipma no i tur potrzebny. Ale oprócz tego pewnie obrabiałby i inne sprzety. Który lepszy z tych dwóch, a może jakieś inne opcje. Przejrzałem forum pod ty względem i jedyne co się dowiedziałem to że 3060 może mieć problemy ze skrzynią bo ponoć delikatna. Case młodszy, ale teścio ma MF255 i sobie chwali z ty że to inna seria. Przeglądam internet czytam i już tylko większy metlik w glowie, a ciagnik by sie przydał w miare szybko. Mi chodzi przede wszystkim o małą awaryjność i ekonomiczność. Zwrotność w miarę aby z turem sie nie motać. Co myślicie, może jakieś inne propozycje?

http://olx.pl/oferta/massey-ferguson-3060-3050-CID757-IDafZOD.html#6124165286

http://olx.pl/oferta/ciagnik-traktor-case-4230-jak-4220-4240-z-ladowaczem-CID757-ID9UJ31.html#589ed66039

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin4512    7

bez wahania Ferguson. w mojej okolicy (koledzy z klasy) maja fergusony seria 30xx 3180 i sobie chwalą . a poza tym jaki komfort miedzy ferdziem a case. Bralbym ferdka i wes pod uwagę nowe opony. Będzie smigal jak helikopter. A na jakim areale będzie pracował? ?
jeszcze masz rewers mechaniczny a co w turze bardzo duza role odgrywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casezetor    0

Stałem przed tym samym wyborem i wybrałem case'a. Uważam że jest to lepszy wybór ze względu na rozbudowaną skrzynie i ehr w MF, które słyszałem że lubią się psuć a części do nich nie są tanie. A case'a mam nawet z rewersem przy kierownicy i oknem dachowym, prosta skrzynia 8x8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ThePerkins    44

MF wadliwe skrzynie, hmmm. Może są one delikatne, ale jak się jeździ jak jakiś durny szatan co myśli że to c-360 to się psuje , a potem opinie że to takie gówno, EHR jest fajną rzeczą moim zdaniem, ale każdy lubi co innego. A przecież Case ma bardzo drogie pompy ?, przy MF za 2 tyś za pompę , a Case za samą regeneracje 7tyś , o nowej nie wspominam. Powiem tak, pacz na stan psuć się może wszystko. Słaby punkt to oleje , jeżeli nie pilnujesz oleju to długo nie pojeździsz. Polecam coś do 100 kucyków, ja też mówiłem "a 80 starczy" no a teraz jednak te 15-20 km by się przydało ... Co do komfortu, MF ma sporo wyższą kabinę . Ten Case akurat co jest na olx to będzie ciasna i czasem w dołku możesz zawinąć w sufit :D

Edytowano przez ThePerkins

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Co do kucyków to myślę że te 80 wystarczy w zupełności :) Obecnie jest MF 255 i w sumie daje rade, także ten głównie ze względu na prasę i tura potrzebny więc i tak jest ten "zapas" mocy :) Obszar to ok 20h w tym kilka ha łąk. W sumie oba mi podchodzą i tak myślałem, że zdania będą podzielone. Cena podobna, dla mnie laika dużo przemawia wiek, case jednak 7 lat młodszy, ale nie znam się aż tak może to akurat wada w ty wypadku :) no i przy moim wzroście bardzo prawdopodobne walenie w sufit skoro kabina taka niska :)

Edytowano przez ipog13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bupr    28

Dokładnie, do tego Case pompa zaczynają się chińskie od 800zł. a w MF jak sie ehr zacznie sypać to sie bujaj z tym panie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ThePerkins    44

A czy 42xx nie ma podobnej do 51xx ?, ale mówią że 7 za samą regenerację w 51xx, nwm jak Case ze spalaniem ale pewnie MF będzie bardziej ekonomiczny. Case ładnie wygląda , ale często może to bardzo zmylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

EHR to zaleta dodatkowo sterowanie na błotnikach (ile Wy macie lat że się tak boicie nowoczesności), skrzynia w MF nie jest delikatna, tylko problematyczna jest przekładnia A/B a polega to na tym że szybko zużywają się synhro i odkręca się nakrętka (giną biegi), ale tylko wówczas gdy przełącza się ją w ruchu, gdy robi się to na postoju to skrzynia (przekładnia A/B) wytrzyma dłuuuugo.

Dużo przełożeń 32/32 w MF to kolejna zaleta a nie wada i rewers jak i cała skrzynia jest naprawdę porządnie zsynchronizowana. Piszę z własnego doświadczenia, mam 3065 i bardzo mi się podoba a sil. w lekkich pracach jest bardzo oszczędny bo jak ma ciężko to wiadomo że musi coś łyknąć.

Cena pompy zaczyna się od 800 (wymieniałem) i już drugi rok działa bez najmniejszego ale. MF-a mogę polecić tylko sprawdź czy działa EHR i sterownik/centralka jak bedzie działało i skrzynia też to będzie Ci służył dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Tylko właśnie o to chodzi, że kupując 30 letni ciągnik nie mam jak sprawdzić kto i jak go wcześniej użytkował. Ja mogę chuchać i dmuchać a jak był źle traktowany to zaraz właśnie to wszystko może powysiadać. Nie wiem jak ten case, ale troche chyba mniej tam tego wszystkiego do psucia. I szczerze mówiąc do tej pory nie wiem co to EHR (mimo lektury wikipedii) także myślę, że to mi nie jest niezbędne w ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Elektronika się nie zużywa, jak kupisz ze sprawną to będzie ostatnia do popsucia. Tam gdzie jest popsuta to tylko przez niechlujne albo jakieś ekstremalne użytkowanie, np: utopienie ciągnika, trzymanie go w oborze (kwasy) itp. Kupiłem rok temu MF-a i tylko przy elektronice/elektryce (100% sprawności) nic nie robiłem a mechanicznie to prawie wszędzie było coś do poprawienia.

EHR to elektroniczne a nie mechaniczne sterowanie rozdzielaczem podnośnika. Zalety to łatwe ustawienie max. podnoszenia i opuszczania- stała wysokość i najważniejsze to możliwość regulacji szybkości opuszczania co bardzo się przydaje gdy masz ciężką maszynę typu : pług obrotowy, agregat uprawowo-siewny.

Nie namawiam Cię to MF-a bo jak jesteś kompletna noga do mechaniki to może Cię przerosnąć. Nie wiem jaki jest Case ale MF oferuje nam dużo udogodnień a może Ty lubisz prostotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Tzn co do tego ehr to po Twoim wytłumaczeniu już bardziej rozumiem o co chodzi, ale tak jak pisałem raczej obędzie się i bez niego. Także mogę to traktować jako udogodnienie ale nie rzecz decydującą. Co do mechaniki to raczej jak coś walnie ciagnik i tak będzie prowadzony do jakiegoś speca. Ja nie znam się ani na jednym ani na drugim, wiem tyle ile wyczytałem w internecie. Mi zależy przede wszystkim na małej awaryjności, ekonomiczności. Nie potrzeba mi jakiś bajerów, dla mnie byłoby najlepiej jakby ciągnik był prosty w obsłudze. Np w MF własnie te biegi mnie trochę odrzucają, tyle tych przełożeń, ustawień. Jak nic się wiecej nie trafi to może wybiorę się obejrzeć obydwa i może samo porównanie osobiście wystarczy aby któryś wyeliminować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldi76    5

Miałem do czynienia z obydwoma, tzn case 4210 i mf 3080 i powiem tak ehr zarąbista sprawa szczególnie w tych mf-ach, jeżeli dba sie o olej to nic nie powinno się stać z ehr-em, ten mf 3060 wygląda na oryginalny stan tzn. nie malowany bo case jest na pewno wymalowany cały, do tego case ma łyse opony na tyle, koszt jednej nowej to jakieś 3000 zł. Ktoś tu pisał że w case jest silnik mwm ale nie w tym, case 4230 ma silnik case i w tym modelu trafiają się też z turbem więc jeśli chodzi o paliwo to na pewno ferguson będzie dużo oszczędniejszy bo ma perkinsa, jedyny plus case to rocznik i prawdopodobnie szybsza skrzynia, ale znowu mf ma pełny rewers a to przy turze robi róznicę, w case nieraz z tym rewersem to szlak człowieka mógł trafić jak za każdym razem trzeba było przerzucać obie wajchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Byłem bardziej za Case ze względu na wiek i stan wizualny, mniej elektroniki. Ale jednak jade jutro obejrze tego MF. Skrzynia nawet jak padnie to za pare tys zrobię i będzie zrobiona, a w case tak jak kolega pisze od razu wymiana opon i tez kilka tys do tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Byłem, zobaczyłem. Jak dla mnie, osoby zielonej, ciągnik ok. Wszystko działa, delikatny wyciek przy silniku, sprzedający twierdzi że to wina uszczelki pod klawiaturą. Na plus jednak to, że sam o tym wycieku wspomniał. No i niski stan oleju w skrzyni, ale to i tak po zakupie bym wymieniał. Poza tym raczej nie było się do czego przyczepić. Tylko mam takie pytanie czy jest tu może ktoś posiadający MF3060 lub orientujący się w ich temacie lepiej niż ja i mógłby się ze mną wybrać na ponowne oględziny? Oczywiście nie za darmo. Bo chciałbym jeszcze raz pojechać z kimś kto ma pojęcie, mam jednego mechanika ale nie wiem czy on ogarnia temat tych zachodnich ciągników dlatego najlepiej jakby był ktoś kto zna sie na temacie. Ja mieszkam okolice Łęcznej, ciągnik do obejrzenia w okolicach Chełma. Jest tu ktoś taki z tych okolic? Lubelskie.

Edytowano przez ipog13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Kolego, jak działał sterownik, po odpaleniu powinnien zawsze włączyć się napęd, odblokowuje się przez naciśnięcie hamulca i potem przyciskiem. Włączanie blokady, WOM, przełączanie żółw/zając, automatyczne załączenie napędu przy hamowaniu pow. 5 km/h, za to wszystko odpowiada centralka i jak działało jak pisze to jest ok.

Druga sprawa to jaka skrzynia, jak 32/32 to jak działało przekładanie z A na B i odwrotnie no i rewers w ruchu nie powinno być zgrzytów tak samo z A/B Jeżeli tak było to największe bolączki tego ciągnika są ok.

Kolejna sprawa (której się boisz) to EHR, działały wszystkie pokrętła i przyciski na błotnikach? jak tak to też wszystko ok.

Drobnymi przeciekami się nie martw w leciwym ciągniku bo najczęściej wystarczy trochę sylikonu pod uszczelkę a jest to dobry powód do odwrócenia uwagi od rzeczy których nie widać a o których piszę na początku.

Ostatnim słabym punktem jest tulejka i całe łączenie wału z przednim mostem (wałek atakujący przodu), nie jeden tu opisywał że frezy były zdarte że trzeba było regenerować. Jak tam będzie w miarę dobrze i w oryginale (kolor tulejki/mufy) to znaczy że ma nie za wielki przebieg i Ci posłuży długo.

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Dzięki za odp. Dzisiaj w sumie nie mialem za wiele czasu i pojechałęm obejrzec tak tylko ogólnie czy w ogóle coś z tego będzie. Wybieram się teraz jeszcze raz z jakimś mechanikiem od teścia, prawdopodobnie w poniedziałek to postaramy się już dokładniej przyjrzeć. Co do napędu to nie zwóciłem uwagi po odpaleniu, ale później załączaliśmy przyciskiem, blokada też, Tylko że to wszystko patrzyłem po kontrolkach. Czy da się jakoś sprawdzić rozłączanie napędu i ta blokade podczas jazdy? WOM działa, biegi tez raczej wszystko ok. Skrzynia 32, EHR wszystkie pokrętła sprawdzane i działały. Jedynie tego wałka do napedu nie oglądałem, bo tak jak mowie sam srednio sie znam. Ale jak dla mnie raczej wszystko działa, a na miejscu choćby nie wiem jaki mechanik to go nie przeswietli. No ale wezme tego jednego moze jednak zwróci na coś uwagę, a jak nie to biorę i reszta wyjdzie w praniu :) A jeszcze co do napedu to z tego co piszesz to on raz po odpaleniu i dwa podczas hamowania powinien sie załączać tak? Następnym razem zwrócę na to uwage. A jeśli by tego nie bylo tzn cos powaznego do naprawy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Chodzi o to żeby sprawdzić czy centralka ( komputer) działa, bo zdarza się że jak centralka padnie to elektrozawory są podłączone na krótko (bezpośrednio a nie przez komp) i też będzie działać tylko że centralka nam ułatwia i myśli za nas a kupując warto żeby działała, choć naprawa to ok. 500 zł. i w Polsce do zrobienia bez kłopotu.

 

Chodzi o względy bezpieczeństwa dlatego zawsze po odpaleniu załącza się napęd (z napędem ciągnik jest bardziej stabilny), tak samo nie można przełączyć żółw/zając gdy ciągnik jest w ruchu pow 5 km/h (ochrona skrzyni) i jadąc z włączonym napędem ma się rozłączyć automatycznie po przekroczeniu 15 km/h (ochrona skrzyni i opon) WOM ma tzw; miękki start no i jadąc szybko przy hamowaniu też załącza się napęd automatycznie (bezpieczeństwo) Właczając blokadę automatycznie powinien  włączyć się napęd (jak nie był włączony). Jadąc na blokadzie z opuszczonym narzędziem w momencie podnoszenia ( na uwrociach) blokada się rozłancza a po opuszczeniu ponownie załącza.  Tego wszystkiego nie będzie bez centralki jak elektrozawory będą na krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Dzięki wielkie, postaram sie to sprawdzić następny razem. Choć jeśli nawet nie działa i jak mowisz to koszt jakies 500zł to nie ma tragedii. No ale lepiej żeby działało :) Nie ukrywam, że mi się ciagniczek spodobał i mam nadzieje, że mechanik nie znajdzie tam nic przez co bym musiał zrezygnować z zakupu. Dam znać co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldi76    5

To nie zawsze musi być tak że jak nie będzie działał autotronic (komputer) to za 500 zł zrobisz i będzie ok bo często te nasze domorosłe mechaniki przerabiają to na przekaźniki i wtedy wyrzucają autotronica, jakby taki był to trzymaj się od niego z daleka, przy tych fergusonach te zabezpieczenia skrzyni które daje sprawny autotronic są bardzo ważne, bez tego łatwo rozwalić sobie skrzynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ThePerkins    44

Ja jestem zdania że ( oczywiście nie odradzam , ale ..) ciągnik używany z turem jest mocno wytłuczony, każdy wie chyba jak na zachodzie jeżdżą co nie ?. Przydałoby się sprawdzić ciśnienie pompy, zapala się kontrolka ( w 2 rzędzie 2 od lewej ?, np jak podnosisz tura i ruszasz ?).

Edytowano przez ThePerkins

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

The Perkins a powinna sie zapalać czy nie? Sprawdzę to przy następnych oględzinach. Raczej rozglądam się już za ciągnikiem z turem bo teoretycznie moge kupic bez i tura dokupic ale wtedy znow nie mam pewności czy cała hydraulika działa i czy tur bedzie sprawny. Tak mi sie wydaje. A jeszcze pytanie, jak ma niski stan oleju w skrzyni to mogło się coś uszkodzić przez to? Po zakupie planuje od razu wymienic ale teraz jak sprawdzalismy to go nie za wiele na bagnecie pokazywało

Edytowano przez ipog13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ThePerkins    44

Nie powinna bo jak się pali to znaczy że jest zbyt małe ciśnienie, ( zapalać się tylko przy zapalaniu ciągnika powinna). No i na płynność wchodzenia biegów na nierównościach. ( mało oleju to jak się przechyli oleju w nie ma i biegów też )

Edytowano przez ThePerkins

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×