Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak ktoś woli JD to niech go kupuje, ja natomiast podałem argumenty dlaczego fendt jest lepszy (312 vario kosztował 350 tys., JD był na pewno tańszy) Jeśli chodzi o wyposażenie to fendt jest na pewno lepszy, a jeśli chodzi o cenę to kupują go tylko ludzie z kasą, bo dla innych jest za drogi i na tym ta popularność JD polega.

Ludzie z kasą czy ludzie którym UE dała ową kasę ?-bo ja wiesz tego JD kupowałem bez żadnego dofinansowania...

No i w czym przejawia się owa "lepszość" wyposażenia ?

Opublikowano (edytowane)

Wow :o Ładnie spalił, ale po co kupować ciągnik co tak mega dużo pali? nie mogłeś brać od razu fendta? Przecież JD jest to marka dla wybrańców, tych co mają dobre kontakty z rafineriami, przecież do tego trzeba lać! :lol: Jeszcze jest taka opcja że miałeś jeden ciągnik JD 9630 i 2000ha, następnie plajta do 5ha w miejsce 9630 pojawił się Fendt 207 no to wszystko rozumiem B)

Miałem cały czas 150 ha i teraz mam 3 Fendty: 209 vario, 724 vario, 312 vario. ten JD miał moc 130 kM. Rozumiem że z niektórymi ludźmi nie można się dogadać, ale ja powiedziałem tylko co o JD myślę i uważam że jest lepszy Fendt. Jeśli ty myślisz inaczej to ja ci tego nie zabronię. Każdy niech się wypowiada tak jak on uważa, a nie zaprzecza posty które napisali inni na własnym doświadczeniu. JD kupiłem bo nie znałem go dobrze, ale że dużo pali to nie zaprzeczysz. Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

Jaro masz chyba 5720 także miliona nie kosztował a napewno duzo mu brakowało do ceny Fendta o podobnej mocy. Bez żadnego dofinansowania czyli nie braleś go na kredyt preferencyjny?? Tak?? Nie ma co tu się wogóle kłucić bo JD jeszcze duzo brakuje do Fendta przynajmniej w przedziale 80-160 KM bo na takich maszynach pracowałem. Fendt napewno mniej spali lepiej wykonany choć JD tez jest bardzo trwały chodzi o mechanike. Nie rozumiem ludzi którzy maja tylko jd i uważaja ze jest nalepszy i nic lepszego byc nie może bo w koncu to JD , jak nawet porównania nie mają no chyba że z ursusem albo zetorem to róznice widac napewno przyznaje.

Opublikowano (edytowane)

Masz racje.

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

Masz racje.

Chciałbym dodać że JD pali sporo bo jest z USA, a oni kasy mają dużo i nie potrzebne są im oszczędne silniki.

Ile masz lat chłopie, bo po tej wypowiedzi mogę stwierdzić że w granicach 15lat :o

Opublikowano

Jak na ten wiek, to wypowiedzi trochę niestosowne, ale odnośnie ciągników JD , zwisa mi czy pali 2-3l więcej, jest to ciągnik który ma zrobić swoją robotę w czasie, ale nie wypisuj takich głupot że jd spalił przez 5lat więcej niż przez całe Twoje życie Fendt, bo to tylko mógł wymyślić człowiek w wieku poniżej 15 lat.

Opublikowano

Oczywiście użyłem tego w przenośni. Ale wiem że bardzo ważne jest jaką ilość paliwa ciągnik spala.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

aha...no bo już naprawde myślałem że masz 31 lat... :) ale jak to była przenośnia to OK..zwracam honor

Opublikowano

Jaro masz chyba 5720 także miliona nie kosztował a napewno duzo mu brakowało do ceny Fendta o podobnej mocy. Bez żadnego dofinansowania czyli nie braleś go na kredyt preferencyjny?? Tak?? Nie ma co tu się wogóle kłucić bo JD jeszcze duzo brakuje do Fendta przynajmniej w przedziale 80-160 KM bo na takich maszynach pracowałem. Fendt napewno mniej spali lepiej wykonany choć JD tez jest bardzo trwały chodzi o mechanike. Nie rozumiem ludzi którzy maja tylko jd i uważaja ze jest nalepszy i nic lepszego byc nie może bo w koncu to JD , jak nawet porównania nie mają no chyba że z ursusem albo zetorem to róznice widac napewno przyznaje.

No miliona z pewnością nie a co do tego że chcesz przemycić myśl że jednak korzystałem z dofinansowania to odpowiadam : mieszkanie w chorym kraju nie upoważnia automatycznie do wyrażania chorych poglądów :D -jeżeli za normalne uważasz oprocentowanie kredytów które serwują nam nasze (?) banki to faktycznie-oprocentowanie niższe niż owe (a normalne na Zachodzie) musi Ci się wydać co najmniej podejrzane.Ja dopóty kupuję coś za cenę koniec końców wyższą niż zaproponowana przez dealera (a przyznasz że nawet preferencyjne są oprocentowane) nie uważam abym korzystał z dofiansowania-zgodzisz się ?

Z tego co napisałeś powyżej wnioskuję że nie pracowałeś lepiej wyposażonymi JD tylko tzw. golasami-te dobrze wyposażone naprawdę nie ustępują wyposażeniem Fendtowi.No i na koniec coś co Cię zaskoczy-nie mam nic przeciwko Fendtowi tylko bokiem wychodzą mi już te porównania w których co chwila ktoś próbuje (porównując dobrze wyposażonego Fendta z ubogim JD) udowodnić wyższość tego pierwszego.

Opublikowano

W przenośni użyłem tego że fendt przez całe moje życie nie spali tyle co spalił JD przez 5 lat. Chciałem zaznaczyć że JD dużo pali. Z głupim się jednak nie dogada.

Opublikowano

mój Fendt 818 Vario spali 15 l/ha w orce z pługiem Lemken VariOpal 8X 5-korpusów, bierze 2,5m szerokości + wał podwójny cambella Lemken VarioPack... czy to mało czy dużo to nie wiem, pali mniej od mojego starego Ursusa 1614 który potrafił spalić z pługiem PHX-5 dobre 20 litrów na ha !

 

czy jest bezawaryjny ? myślę że psuje się rzadziej... ale jak się popsuje to boli strasznie :)

komfort użytkowania ? dla mnie rewelacja, skrzynia bajka, niesamowite możliwości dostosowania predkości do wykonywanych prac... mówię o wersji z TMS, bo bez to tak średnio tylko z Joya

 

osobiście wkurza mnie to że bez balastu z przodu nie podniesie obrotowej piątki Lemkena na ażurach, a z balastem 1300kg jak się zacznie topić to przy unoszeniu pługa przód zaczyna odlatywać :D , to wina chyba tego ze jest trochę za krótki i bez balastu ciężko nim cokolwiek ciężkiego zrobić

 

jaki jest JD nie powiem bo nie mam i nie miałem

Opublikowano (edytowane)

Ja posiadam 3 Fendty i posiadałem JD i też swoje wiem. Widzę jednak że wszyscy są tu za JD. Ciekawe dlaczego?

@BARABUS masz rację z tym balastem. Gdy orzę swoją 312 pługami Pottinger czwórkami obrotowymi to też muszę na przód zaczepiać obciążnik 870kg, bo na nierównych polach czasami przód podrywa do góry. 312 mam 5 lat i awarii nie miałem. 209 mam dopiero rok a 724 w tym roku zakupiłem. O tych dwóch nie mogę jeszcze dużo powiedzieć ale jak na początek jest ok, a z 312 vario jestem bardzo zadowolony,

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

no coz u nas i fendt potrafi 60 l/ha orki zuzyc, jak widac zuzycie paliwa na ha jest raczej zalezne od ziemi, warunkow, parametrow wykonywania zabiegow niz od ciagnika.

gdyby dac 16'tce dobra skrzynie to wcale nie zuzylaby wiecej paliwa od tego fendta ;) .

Opublikowano

Pracowalem na golasach jak i na wersich premium i wcale nie twierdze że są one gożej wyposażone tylko Fendt jest lepiej wykonany np. na drązku zmiany biegów JD pękaja te przyciski od pólbiegów itp. niby szczegóły ale potrafią wkurzać. Jaro zapytam z czystej ciekawosci a ty wogole pracowales jakims premium albo Fendtem czy opierasz swoje wzpowiedzi na podstawie 5720

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@jaro nie lubię się wdawać w głupie kłótnie...

Opublikowano
Mam MF 95 kM od 9 lat i jeszcze się nie popsuł. Poza tym mam też drugiego 35 kM, który jest w moim gospodarstwie od 30 lat

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/29084-john-deere-5080r-vs-massey-ferguson-5425/page__st__400

312 mam 5 lat i awarii nie miałem. 209 mam dopiero rok a 724 w tym roku zakupiłem

i to wszystko na 110ha :D

Jeśli chodzi o wyposażenie to fendt jest na pewno lepszy, a jeśli chodzi o cenę to kupują go tylko ludzie z kasą, bo dla innych jest za drogi i na tym ta popularność JD polega.

swoją drogą to kiedyś był zamieszczony raport finansowy Fendta i JD na stronie giełdy we Frankfurcie, jak człowiek podzielił zysk ze sprzedaży ciągników przez ilość ciągników to wychodziło, że JD zarabia na sztuce blisko 55% mniej :lol:

Opublikowano

To normalne, fendt zbudował sobie pozycje na rynku, wizerunek. Teraz odcinają od tego kupony Każąc sobie za swoje produkty słono płacić. Wątpie aby wyprodukowanie jednego ciągnika fendta było o 55% droższe od produkcji jednego, jd, mf a czy df a. Płaci się za nazwę na zasadzie płacz i płać. Jak porównacie sobie ceny serii 200 i 300 z cenami konkurencji podobnej parametrami o której wyżej pisałem. Wyjdzie, że cena jest o te 50 % wyższa. Ale czy fendt jest aż o 50 % lepszy?

Opublikowano (edytowane)

Fendt moim zdaniem lepszy jest (może nie o tyle). Zwróćcie uwagę na jakość wykonania oraz na te nieszczęsne spalanie. Wychodzi lepiej. Wiecie że seria 200 jest droższa od serii 300. DF wcale nie jest taki tani. Nowy o mocy około 100kM kosztuje niecałe 250tys. PLN.

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

http://www.agrofoto....5/page__st__400

 

i to wszystko na 110ha :D

 

swoją drogą to kiedyś był zamieszczony raport finansowy Fendta i JD na stronie giełdy we Frankfurcie, jak człowiek podzielił zysk ze sprzedaży ciągników przez ilość ciągników to wychodziło, że JD zarabia na sztuce blisko 55% mniej :lol:

Dobrze dobrze ale fendt (nawet razem z Valtrą i MF)sprzedaje duzo mniej sprzętu niz JD a wydaje kasy na rozwój i badania tyle samo albo i wiecej niz JD bo jest pionierem w wprowadzaniu nowych rozwiązan i technologi.

Opublikowano

@Lukasz1987 mam z dzierżawami 150ha a wymieniłem tylko jakie fendty posiadam. Mam jeszcze 4 inne ciągniki.

Gość Profil usunięty
Opublikowano
wydaje kasy na rozwój i badania tyle samo albo i wiecej niz JD

zysk rozumiesz to pojęcie? to już kasa jaką zarobiłeś po odjęciu wszystkich kosztów w tym badań!!!

bo jest pionierem w wprowadzaniu nowych rozwiązan i technologi.

sam DF ma więcej patentów niż Fandt

giełdy we Frankfurcie

raport pokazywałem Ci ze strony domu maklerskiego.

W 2009 roku zeszli i tylko 22% różnicy było :D

Tak patrząc na powyższy post i zliczając moc wszystkich fendtów oraz ciągników które (nie wszystkie) im pomagają i dzieląc przez liczbę ha to one muszą chyba cały czas na warsztacie stać, że aż tyle ich trzeba :lol: jeden robi reszta remont.

Kurna jak podzielę sumę mocy moich kaszlaków przez ha to aż mi się włos w nosie jerzy jak ja mam czas się po d podrapać :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v