Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam na przełomie lutego i marca, w moim Mtz 82 pojawił się problem. A mianowicie podczas orki, na  bardzo ciężkiej ziemi zaczął  mi wyskakiwać żółw, głównie gdy ciągnik miał dość ciężko. Na początku było to sporadyczne ale gdy kończyłem orkę zaczęło, to  się robić dość uciążliwe. Zauważyłem że żółw podczas redukcji, nie stawia żadnego oporu można go dosłownie jednym paluszkiem wrzucić, w porównaniu do zająca który wchodzi dość ciężko, to żółw nie stawia żądnego oporu. Tak myślę co może być tego przyczyną, zastanawiam się czy nie wymienić tych "widełek" które przesuwają tryby w skrzyni, bo to chyba jest jedyna rzecz którą da się wymienić bez rozpoławiania ciągnika. Wcześniej jakoś nie miałem czasu się za to zabrać, natomiast teraz muszę, bo w ciągu 2 maks 3 tygodni kupię prasę, i się obawiam że może powrócić ten problem. Może ktoś ma jakieś pomysły, co może być tego przyczyną, i za co się zabrać. Z góry dzięki za odpowiedzi:)

Opublikowano

Tak dla jasności jeszcze dopytam chodzi ci o zółwia na tej drugiej dźwigni reduktora?  Zdejmij dekiel ze skrzyni pośredniej z widełkami i popatrz może tej kulki brakuje a jak jest ok to łyżke weź i sprawdź czy ta choinka nie jest wyrypana na łączeniu skrzyni i skrzyni pośredniej bo znajomy miał tak że się posypały łożyska i żółwia nie miał wogóle 

Opublikowano

Nie kolego chodzi mi o żółwia, czy jak kto mowi o polowe zmienianie główną dzwignia zmiany biegów. Wyskakuje niezależnie od przełożenia ale tylko gdy ciągnik ma bardzo ciężko. A i jeszcze jedno zauważyłem, że jak przyjadę jakiś kawałek pod obciążeniem np.Z dwoma przyczepami sianokiszonki to gdy wracam dźwignia na żółwia to czuć ze się delikatnie wysunął. Ok kolego rozbiorze zobaczę i dam znać czy pomogło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v