Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miedza jak wcześniej wspomniano to pas graniczny pomiędzy polami. W ogóle macie jakieś doświadczenie, mieliście do czynienia z rolnictwem już czy od zera zaczynacie całkowicie?

Opublikowano

miedza to miedza rzecz swieta:! a kolega mowiac "co sie tak patrzysz jak bym ci miedze przeoral" mial pewnie na mysli miedze ale ktore nie jest zwiazana z polem <_< :rolleyes: :)

Opublikowano
miedza jest to taki kawałek ziemi za który sąsiad by cię kosą ganiał jak byś się worał

 

jest to miejsce spotkań rolników po zakończonej pracy ewentualnie podczas jej wykonywania, lepiej znana jako przedmiot wasni włascicieli gruntów do niej przyległych, czasami miejsce skladowania kamieni i wbijania pretów zwanych samozwańczymi granicznikami (choć to ryzykowne), obiekt zartów rozmów polemik, nawet wastchnień moze być szeroka lub bardzo waska wzaleznosci od rejonu Polski i apetytu na ziemie, jest prosta, krzywa. U nas miedza to bruzda rozgraniczajaca dwa pola po eropejskiemu działki ewidencyjne w przypadku rolnych to juz nie jest koniecznie miedza. Ogólnie uznawana respektowana i niemaruszalna pod rygorem obrażeń cielesnych lub innych mniej lub bardziej dotkliwych konsekwencji. pozdro ;)

Opublikowano

NO jedyne okreslenia do miedzy co ja slyszlaem to " przytnij ja tak o wiesz na 0 hmm albo zostal tak z 10 centow zeby nie gadali" ;):P nie jednego worga mam przez ten maly kawalek ziemi... a jeden chcial wola poprzebijac tak na zas zanim w pole wjechalismy orac:P

Opublikowano (edytowane)
jest to miejsce spotkań rolników po zakończonej pracy ewentualnie podczas jej wykonywania, lepiej znana jako przedmiot wasni włascicieli gruntów do niej przyległych, czasami miejsce skladowania kamieni i wbijania pretów zwanych samozwańczymi granicznikami (choć to ryzykowne), obiekt zartów rozmów polemik, nawet wastchnień moze być szeroka lub bardzo waska wzaleznosci od rejonu Polski i apetytu na ziemie, jest prosta, krzywa. U nas miedza to bruzda rozgraniczajaca dwa pola po eropejskiemu działki ewidencyjne w przypadku rolnych to juz nie jest koniecznie miedza. Ogólnie uznawana respektowana i niemaruszalna pod rygorem obrażeń cielesnych lub innych mniej lub bardziej dotkliwych konsekwencji. pozdro :P

 

Miedza to pas niezaoranego terenu pomiędzy dwoma polami. Może również oznaczać sąsiedzką granicę. Szczególnie licznie występują w rolnictwie ekstensywnym. Z punktu widzenia przyrodniczego miedze stanowią ważny element środowiska. Ich obecność decyduje o wyższej bioróżnorodności agrocenoz. Jest siedliskiem wielu roślin oraz miejscem pobytu zwierząt. Na miedzach gniazda zakładają niektóre gatunki ptaków, np. pliszka żółta. Likwidacja miedz i tworzenie monokultur rolniczych prowadzą do zubożenia środowiska naturalnego.

 

Konflikt o miedzę stanowi jeden z motywów polskiej kultury, np. powieść z 1884, Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza, czy film fabularny z 1967, Sami swoi, w reż. Sylwestra Chęcińskiego. zajrzyj do wikipedii :)

 

A u mnie miedza to pas ziemi o szerokości ciągnika, tak aby dało się dojechać.

A jak z kimś graniczę, tak, że miedza nie potrzebna to z reguły ora się na "0", albo jest tak, że się dogadują ludziska że pół miedzy od sąsiada, a pół np. moje tak aby powstał dojazd do pola.

Po prostu miedza to miedza, a bruzda to bruzda ....

mam kawałek pola co nie ma mierzy tylko bruzda i czasem sobie trochę podskrobiemy to awantur nie ma a gdzie nie gdzie ludzie rzucają kamieniami klną i szydzą ploty opowiadają jak im zabierzesz 5cm z miedzy. Żebym to ja na umyślnie to robił ale jak ma się większe pługi niż normalna 3ka to jest bardzo ciężko orać. Najlepiej jak plug równa się z kołem to koło prowadzisz obok miedzy i po sprawie.czyli takie koniki co mają po 80-90KM to luxik podczas odorywania od miedzy. :)

 

No to tyle chciałem powiedzieć :)

PS może modelator mnie nie zbanuje za 2x posty pod rząd

2 posty i do tego czerwony kolor?? rozważam urlop dla ciepie ;)

Edytowane przez andrzej2110
Opublikowano

miedeza to metrowy przedzial miedzy polami 50 cm nalezy do wlasciciela pola po lewej a drugie 50 nalezy do wlasciciela pola po prawej tak mi to ojciec tlumaczyl.

Opublikowano

Tak jak piszecie miedza jest to granica między polami, ale nie wszyscy o tym wiedzą tak ja np. mój sąsiad wyoruję mi jakieś z 5skib, a póżniej mi mówi że to nie on orał tylko jego pracownik {pijak} ;[

Opublikowano

U mnie sąsiad narzuca ziemię na miedzę i później sieje po tym i już granicy nie ma. Na drugi rok zostawimy trochę a on znowu nasieje miedzę i tak na okrągło ;[ Urwać jaja to mało

Opublikowano

Żebyś kolego wiedział u mnie na wsi to ludzie nie potrafią żyć w zgodzie tylko jeden drugiemu świnię podkłada, jeden facet to kolesiowi wykosił 1ha żyta to dopiero trzeba mieć nasrane wełbie ;[

Opublikowano

My nie mamy dojazdu do łąki to mówimy sąsiadowi żeby nasz kawałek objechał dookoła kosiarką i wziąl dla siebie to nie a tylko raz w roku zbieramy tam siano. Ludzie są tacy wredni <_<

Opublikowano

Nie mówcie że nie należy walczyć. O swoje trzeba zawsze walczyć. Jak pozwolisz komuś coś robić na swoim bezkarnie to zawsze będzie później to robił i szybko tego go nie oduczysz.

Opublikowano

Raz jednego sąsiada pracownik skosił przez przypadek naszą łąkę to tamten przynajmniej przyjechał, powiedział o tym, przeprosił i zaproponował żebyśmy w zamian jego łąkę skosili ale z powodu że on ma bardziej taką "ekologiczną" trawę bez żadnych nawozów to sami to sprzątnęliśmy.

Jasne że trzeba walczyć ale jak jest nadzieja że tobie niedługo to sprzeda to co się kłócić.

Opublikowano

To teraz coś lepszego mój sąsiad z zapłotu to jak pracował jako szofer świń i każdego kantował na kila kg żeby mieć dla siebie {wagowy złodziej} i firma padła, a on bez roboty i teraz każdy go omija z daleka i mu dzień dobry nikt nie mówi,kiedyś napisali sprejem mu na płocie 'wagowy' to koleś z wioski mówi do nas kto to napisał to stawiam pół litra kumpel powiedział że to on napisał i dostał pół litra :P

Opublikowano
;) Ojciec mi zawsze mówi żeby sie nie kłócić bo to sąsiad itd ale sprawiedliwość musi być. Co prawda prza kilka lat przez te 5m przesuniętej miedzy nie zginiemy lecz dlaczego tak jest <_<
Opublikowano

Nie chodzi o to żeby się kłócić. Wszystko trzeba robić ze stoickim spokojem. Ale jeśli sąsiad przesunął sobie miedzę to zrób to samo. Jeśli zrobi to kolejny zraz to zrób taką miedzę żeby miał problemy z jej przesunięciem. Ja w tamtym roku zrobiłem tak sąsiadowi. I jeszcze mi się nie skarżył.

Opublikowano (edytowane)

Z tym to się zgodzę. Dlatego jak tamten jeździ przy samym drucie to ja jemu też bruzdą. Mi jak polem we żniwa co roku jeździli bo droga słaba to jesienią przy drodze zrobiłem bruzdę i w tym roku był spokój teraz tylko jak będę orał to uważać żeby nie narzucić do tej bruzdy ziemi. A na drugim polu drzewa przeszkadzały i tam w ogóle nie było pole oddzielone od drogi to też wywaliłem bruzdę że wiosną sam prawie ciągnik położyłem przy siewie. Jak ktoś w nią wpadnie to musi jechać nią do końca pola :lol:

Edytowane przez danielhaker

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v