Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

dziś na allegro znalazłem

WSPOMAGANIE TYLNEGO PODNOŚNIKA MTZ

 

http://allegro.pl/ws...2853242113.html

 

uważam ze wielu z was będzie z tego zadowolona ze będzie możliwość wzmocnienia podnośnika bo oryginalny troszkie slaby przy ciężkiej pracy. Sam chętne sobie takie coś kupie :) Co myślicie o takim rozwiązaniu?

Edytowane przez Marcin91
Opublikowano

kiedyś montowałem do Zetora 8145 dwa siłowniki wspomagające i gdzieś słyszałem że C50 że jeden taki zwiększa udźwig o 500kg przy normie tej najpowszechniej przyjmowanej (końcówki ramion). Te raczej są nowszej generacji więc może być lepiej.

Opublikowano

Udźwig zależy od średnicy tłoka ciśnienia oleju i od długości ramienia na którym zamocowany jest siłownik. Przykładowo siłownik c-100 ma powierzchnie 78,5 cm2 a siłownik c-50 ma 19,6 cm2 czyli 2 x 19,6 = 39,2

39,2 / 78,5 = 0,499

Czyli jeżeli przyjąć że siłowniki są zamontowane na tej samej odległości od osi obrotu co standarsowy siłownik c-100 to teoretycznie udźwig wzrośnie nam o ok 50%

Opublikowano

Racja są błędne. Nie uwzględniłem średnicy tłoczyska 40mm 12,5cm2

66+39,2=105,2

 

(100*105,2)/66=159%

W takim przypadku powierzchnia wzrosła o 59%

I tak można się spodziewać wzrostu o 50% tego co jest. Podobny efekt można uzyskać prawdopodobnie montując siłownik c 125.

Obliczenia czysto szacunkowe i na pewno 100% prawdy nie odwzorują.

Opublikowano

O właśnie się skapnołem że w jumzie mam podnośnik zamocowany nieoryginalnie na zewnątrz . Coś mi nie pasowało bo zaczepu oryginalnego nie mogłem kiedyś założyć bo przeszkadza siłownik. Siłownik podnosi większą powierzchnią tłoka.

 

I tu mam pytanie - co stoi na przeszkodzie aby obrucić siłownik i mieć w waszym przypadku blisko 20% zysku siły podnoszenia ?

Opublikowano

Ja tak ostatnio chodzę w koło MTZ-ta, mierzę, liczę, kombinuję i wymyśliłem dwie opcje jeśli chodzi o wspomaganie podnośnika. Pierwsza to taka, że kupuję siłowniki o skoku 250 i zakładam do sworzni mocujących wieszaki pionowe. Z tego co pomierzyłem wynika, że będą pasować idealnie i obejdzie się bez spawania uchwytów do ramion ale w takim układzie im wyżej będzie poniesiony podnośnik tym słabiej będą wspomagać siłowniki bo u samej góry siłownik będzie już niemal równoległy do ramienia. Druga opcja to siłownik o skoku 140 i spawanie uchwytów do ramienia tak że w górnym zakresie będą o wiele lepiej wykorzystane siłowniki. 

Z tego co zmierzyłem to wygląda mi że siłownik o skoku 200 jest trochę za długi w stanie złożonym i podnośnik nie opadnie do samego końca przy takim usytuowaniu uchwytów jak widzę na niektórych zdjęciach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v