Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1,2 mln to jakieś 34 tysie za ha. Zależy jaka ziemia, ile kawałków, lokalizacja. Napisz czy masz coś na wkład własny, czy oprócz ziemi i budynków są maszyny. Bez odpowiedniego wykształcenia raczej się nie obędzie. Czy dasz rade nie wiadomo. Masz doświadczenie ze zwierzętami ?? Z gospodarzeniem jako takim ??

 

Wklad wlasny w sumie nie mam jedynie na papierze moglbym miec zeby bank widzial ze cos jest. Maszyn juz nie ma Lokalizacja w 26 ha przy gospodarstwie a 8ha 1,5km odgospodarstwa ziemia III i IV klasa.Doswiadczenie jakies mam wychowalem sie na wsi. A czy bez hodowli bylo by latwiej ze splata kredytu?

Opublikowano

Patrz poprzedni post (#100). W uproszczeniu w miarę dobrze podsumowane, że zysk z gospodarstwa nie starczy CI na spłatę kredytu. Musisz mieć na start ogromną kasę na wkład własny, zakup maszyn i dokładanie do interesu przez parę lat zanim jakiś dochód zaczniesz osiągać.

Opublikowano

1 masz 250tyś gotówki na wkład własny bo 20% trzeba mieć wkładu własnego zeby zaczeli rozmawiać w banku.

2 czy masz zabezpieczenie (majatek) na kolejny 1 000 000zł bo sama hipoteka teraz nie wystarczy

3 przy kredycie oprocentowanym na 3% same miesieczne odsedki to ok 3000zł mieisecznie a do tego trzeba po roku zaczać spłacać kapitał ok 100 000zł rocznie 

Roczny dochód z 1ha wg Gusu to 2500-2700zł x 34= 91.800 nawet na spłatę kapitału nie starczy

A jeszcze na poczatku musisz ponieś koszty z zasiewem nawozami i środkami ochrony roślin paliwem nie wspomne o sprzecie 

 

Kolejny człowiek który nasluchał sie w telewizji jak to dobrze na wsi tyle dotacji tyle dopłat, podatku dochodowego nie płaca, Zusu nie płacą  

 

250tys znalazlbym ale nie moglbym ich uzyc. Znajomi jak sie starali o kredyt to tez mieli miec wklad wlasny i szwagier wplacil na ich konto 150tys bo sprzedal mieszkanie i bank widzial ze maj wklad wlasny i przyznal im kredyt a oni oddali mu to co wplacil jak juz dostali kredyt.A kredyt nie moze bank udzielic pod zastaw calego gospodarstwa ktore bede kupowal?wiem wiem ze 100tys rocznie na splate dlatego tez pytam czy warto?  Czy lepiej sama produkcja roslinna czy z hodowla? Z hodowla wieksze zyski. Licze sie z kosztami na start dlatego kredyt w wysokosci 1200000 bo te 200tys mozna utargowac. Nie nasluchalem sie w telewizji znam realia mieszkalem na wsi 25 lat i jesli ktos dba i robi to bo to lubi a nie dla kasy pod presja to nawet majac male gospodarstwo da rade. U mnie w rejonie 81 tys za ha placa a sa tacy co mieli duze gospodarstwa i tak zarzadzali ze 2 mniejszych od nich odkupili ziemie i duze upadlo a male sie rozwinelo

Opublikowano

Ale płacąc ponad 100 tyś rocznie z 34 ha to ty się nie utrzymasz przez pierwsze kilka lat.Pisałeś że nie masz sprzętu. 

 

 

To nie ma żadnego sensu - no chyba że chcesz "nakarmić" komornika.

 

A co do zajmowania się tym z pasją i bez presji zysku - kup sobie 1ha , i sobie siej marchewkę po pracy. 

Opublikowano

250tys znalazlbym ale nie moglbym ich uzyc. Znajomi jak sie starali o kredyt to tez mieli miec wklad wlasny i szwagier wplacil na ich konto 150tys bo sprzedal mieszkanie i bank widzial ze maj wklad wlasny i przyznal im kredyt a oni oddali mu to co wplacil jak juz dostali kredyt.A kredyt nie moze bank udzielic pod zastaw calego gospodarstwa ktore bede kupowal?wiem wiem ze 100tys rocznie na splate dlatego tez pytam czy warto?  Czy lepiej sama produkcja roslinna czy z hodowla? Z hodowla wieksze zyski. Licze sie z kosztami na start dlatego kredyt w wysokosci 1200000 bo te 200tys mozna utargowac. Nie nasluchalem sie w telewizji znam realia mieszkalem na wsi 25 lat i jesli ktos dba i robi to bo to lubi a nie dla kasy pod presja to nawet majac male gospodarstwo da rade. U mnie w rejonie 81 tys za ha placa a sa tacy co mieli duze gospodarstwa i tak zarzadzali ze 2 mniejszych od nich odkupili ziemie i duze upadlo a male sie rozwinelo

Nie wiem ile Ty masz lat ale wkład własny to jest czesć pieniedzy na zakup który musisz dac sprzedajacemu z własnej kieszeni a zeby dostać 1 000 000zł kredytu to musisz mieć zabezpieczenia na 1 500 000zł bo sama hipoteka teraz nie wystarczy a jeżeli uwazasz ze utargujesz 1/6 ceny jak piszesz w inny poscie ze w Twojej okolicy płacą po 81tyś za hektar, hodowla fajna ale musisz mieć duże doświadczenie a do tego pieniadze na rozruch co bys nie chodował czy na cielaki czy na mamki czy na prosiaki czy loch  a w dodatku wyposażenie i sprzet też kosztuje żeby obrobić taką ziemie to minimum 150tys na uzywany sprzet traktor 60-70tyś agregat uprawowo-siewny pług rozisewacz  i opryskiwacz 

Opublikowano

Nie wiem ile Ty masz lat ale wkład własny to jest czesć pieniedzy na zakup który musisz dac sprzedajacemu z własnej kieszeni a zeby dostać 1 000 000zł kredytu to musisz mieć zabezpieczenia na 1 500 000zł bo sama hipoteka teraz nie wystarczy a jeżeli uwazasz ze utargujesz 1/6 ceny jak piszesz w inny poscie ze w Twojej okolicy płacą po 81tyś za hektar, hodowla fajna ale musisz mieć duże doświadczenie a do tego pieniadze na rozruch co bys nie chodował czy na cielaki czy na mamki czy na prosiaki czy loch  a w dodatku wyposażenie i sprzet też kosztuje żeby obrobić taką ziemie to minimum 150tys na uzywany sprzet traktor 60-70tyś agregat uprawowo-siewny pług rozisewacz  i opryskiwacz 

 

wiec to tylko marzenie nie do spelnienia w dzisiejszych realiach?Chyba ze znajde sponsora hehe. Wiec musze kombinowac zeby kase zarobic. Ale dlamnie to jest okazja 34ha i mozliwoscpowiekszenia do 100ha z dzierzawami bo u mnie na kujawach to ogromny problem z powiekszeniem. Sprzet mozna wynajmowactroche taniej towychodzi.

Patrz poprzedni post (#100). W uproszczeniu w miarę dobrze podsumowane, że zysk z gospodarstwa nie starczy CI na spłatę kredytu. Musisz mieć na start ogromną kasę na wkład własny, zakup maszyn i dokładanie do interesu przez parę lat zanim jakiś dochód zaczniesz osiągać.

 

widze widze i zostaje mi harowka na obcych

Ale płacąc ponad 100 tyś rocznie z 34 ha to ty się nie utrzymasz przez pierwsze kilka lat.Pisałeś że nie masz sprzętu. 

 

 

To nie ma żadnego sensu - no chyba że chcesz "nakarmić" komornika.

 

A co do zajmowania się tym z pasją i bez presji zysku - kup sobie 1ha , i sobie siej marchewkę po pracy. 

 

rozumiem jeden ha? gdzie u mnie ponad 50tys ceny sie zaczynaja nie dawno za 81 jeden w wiosce kupowal wiec to sie nieoplaci a ja chcialbym uprawiac ziemie i jakos zyc z tego nie mowie o luksusach tylko tak samowystarczalnie

Opublikowano

Gdybyś mial wlasne już te 34ha i tylko sprzęt kupić i splacic to ok, albo gdybyś powiekszal już stniejace gospodarstwo, ale bez wkladu wlasnego, bez żadnego sprzętu, zwierząt, jedyne co będziesz mial na start to olbrzymi dlug. Zresztą wszystko Ci już napisali w poprzednich postach. Ziemia to jedno, maszyny wszystkie, plus jakieś zwierzęta, material siewny, nawozy, opryski, pasze, ciekawe w jakim stanie są budynki, brak faktycznego wkladu wlasnego, na chwile obecna w ogóle nie mógłbyś kupić tej ziemi przy nowej ustawie. Ja przy 30ha teraz będę bral kolo 50tys kredytu i większych sum wolałbym nie ryzykować przy tej sytuacji. Banku nie będzie obchodzic, ze Ci padly dwie sztuki bydla, czy pól miotu, czy Ci zima nie zalatwila ozimin i musisz mieć kasę żeby na wiosnę przesiać, ze sierpień caly padalo i czesc zboża ci porosla. Taki kredyt w takiej sytuacji to samobójstwo finansowe.

Opublikowano

Ja załatwiam własnie kredyt 100tys zł kupuje 3ha przez miedze, plus budynek magazynowy taką stodołe wkładu własnego mam 50tys i sie zastanawiam jak to bedzie a Ty chcecz taki kredyt nie majac nic na siebie ani doświadczenia w rolnictwie ten rok nie jest dobry na kupowanie ziemi ale cóż przyszedł sasiad przez miedz emówi że sprzedaje wiec zaryzykuje tylko że ja mam inny dochód rolnictwo to drugorzedny temat na ta chwile ważne żeby 12 ha spłaciło ten nowy zakup to bedzie dobrze

Opublikowano

Pytanie zbyt ogólne, chyba nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć oraz doradzić ile dokładnie ha ziemi potrzebujesz aby wykarmić 130 sztuk bydła, nie jest to realne, ale możesz zrobić tak jak radzi Przedmówca, czyli zastanów się co do potrzeb jednej sztuki i pomnóż razy ilość jaką planujesz, to da Ci szacunkowe rozmiary.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez damian315
      Czy podpowie ktoś i ma jakiś pomysł aby jakoś przerobić budynek na bydło aby nie wybierać obornika ręcznie. Z lewej strony jest garaż a z prawej paszarnia. Myślałem aby zrobić bramy na szerokość kojców i wybierać obornik miniładowarką typu TUR Poland tylko zastanawiam się uda sie wymanewrować czymś takim na tak wąskim korytarzu. Raczej nie ma możliwości kucia w ścianach nośnych ze względu na wiek budynku, wzdłuż korytarza są także po 4 słupy (po 2 z każdej strony). Utrzymywane jest tam bydło do roku na głębokiej ściółce. Prośba o pomoc i podpowiedzi czy jest możliwość coś z tym zrobić

    • Przez damianos95
      Witam
      Chcialbym zapytac kolegow jak to jest z budynkiem zamknietym na fudamencie budowanym z pustaka mialby byc on na male cielaki i tutaj robi sie problem nedac w gminie i starostwie kazdy mowi co innego slyszalem ze mohe postawic taki budynek max35m2 i rozpietosc dachu na 4.8m o 1 budynek na 500m dzialki 
      Natomiast w 2 miejscu uslyszalem ze moge 50m2 i tez rozpietosc dachu na 4.8 i 1 budynek na 500m dzialki
      Dodam ze na dzialce stoi dom i obora i garaze
      Kolejne pytanie czy majac działkę i chcac zrobic np 2 budnki te po 35m2 moge je polaczyc zeby przechodzic swobodnie moedy jednym a drugim a nie dzielic je sciana ? Jak to obejść by nikt sie nie doczepil dodam ze u mnie ludzi zyczliwych nie brakuje i jal ltos cos robo zazwyczaj poajawia sie kontrol wiec chcialbym aby sie to obylo bez dodatkowych problemow 
      I jak wyglada sprawa z wiatami ? 
      Ma sie cos zmieniac w 2022 odnosnie tych budynkow i wiat czy zostaje po staremu 
      Prosze o wypowiedzi ludzi ltorzy cos takoego robli a nie slgszeli badz czytali
    • Przez Marcin0628
      Witam, proszę o poradę. Szykuje się do odnowienia budynku gospodarczego który jest zbudowany w latach 80 z pustaka pianowego. Na budynku jest tynk cementowy typu baranek. W niektórych miejscach tynk odpadł lub popękał. Planowałem zerwać tynk w miejscach gdzie słabo się trzyma i uzupełnić ubytki klejem. Tam gdzie tynk trzyma się mocno chciałem zostawić aby uniknąć dodatkowej pracy. Teraz pytanie czy wystarczy na całość położyć klej i siatkę i następnie tynk ? Czy lepszym pomysłem byłoby dać jakąś cienką warstw styropianu ? Np 2 cm ?Nie zależy mi na izolacji termicznej budynku, zależy mi jedynie aby w miarę możliwości dobrze przygotować ściany przed tynkowaniem. Proszę o podpowiedzi co zrobić w takim przypadku i jakich materiałów użyć.
    • Przez Marcin133
      Witam. W związku z bardzo drogim opałem myślę nad ogrzewaniem domu pompa ciepła. Proszę użytkowników którzy już posiadają lub myślą o założeniu o wypowiedzenie się w temacie. Jakie pompy polecacie itd. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v