Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

kiedys to faktycznie ogórki miały kolce ale teraz nie przypominam sobie żeby miały mają taki zarost kilku dniowy :P kiszonych i pikli to się przejadłem teraz tylko w zalewie albo z papryką :rolleyes: no i dla amatorów od święta pare weków kiszonych

Edytowane przez Arturo
Opublikowano

a ja liść zawsze :) chyba kwestia gustu

 

aha izolda i tych pierwszych w słoiki sie nie robi bo mogą gazować i wrzesniowych bo ziemią czuć nieraz

Opublikowano

ja kilka razy miałam do września i już nie były takie smaczne nawet te surowe :(

jakie by nie byly to takie wląsnej roboty i tak najsmaczniejsze :)

 

idę spać bo rano jak zwykle budzik wrogiem :) dobranoc :)

Opublikowano

izolda jak mają być za kilka dni na malosolne to zimna a jak za 2 dni to prawie gorąca

ja zawsze robię 1 słój gorącą wodą zalane (tylko zahartuj słoik przed zalaniem zeby nie pękł!) a drugi zimną bo jak jedne się kończą to drugie są malosolne i nie trzeba czekać

 

daremw no nie takich nie mam swoje mam :P

ciesz się bo ja mam wielkie łapy :D już kilka razy ten komplement usłyszałem :rolleyes:

Opublikowano

I zostawić temat na dwie godziny to tyle postów postów napiszecie, ze pozbierać się nie idzie :D

jak się nie boisz zbierania ogórków to możesz do mnie...

 

Jakoś nigdy nie myślałam o uprawie i zbieraniu ogórków ale jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję( prócz tych na wysokościach ponieważ mam lęk wysokości ;) )

 

Znowu kasa ludzie ogarnijcie się za dużo źle za mało jeszcze gorzej, miejcie zdrowie a wszystko samo przyjdzie ja wam mówię, nieraz tak miałem że choćbyście sami nie wiadomo jak przycisnęli to wał z tego będzie, a jak odpuścicie to nieraz przychodzi tak że nie wiadomo kiedy, grunt to wytrwałość :P . Ja wyznaję zasadę małą łyżeczką ale stale pomału i do przodu, nie B) . Biała zapraszam w małopolskie, kraina piękna no co tu będę się rozpisywał to trzeba widzieć . Wracając do tego nie wiem jak wam się wydaje ale mnie jak by zależało na drugiiej osobie robiłbym wszystko aby było jej dobrze, nie wiem czy wy kobiety lubicie, nie chodzi mi o pieniądze ale o poszanowanie was, pokazanie że nam na was zależy

No jak zapraszasz to kiedyś będę musiała się do Ciebie wybrać i zobaczyć piękną Małopolskę :D

 

biala a mało jest chłopów z gospodarką bez dziewczyny lub żony? Tylko trzeba dobrze poszukać :P

Ale ja tego nie powiedziałam, że jest mało. A poszukiwania już dawno rozpoczęłam :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Chwilke mnie nie było a już tyle do nadrobienia…..;p

 

 

Kombajnjohndeere moi mają, ale ja jeszcze mam czas na to, studia itd., a zresztą to nic nigdy nie wiadomo ;)

Co do ogórków..hehe... chrzan to albo albo liście albo korzeń zależy co jest i liscie wiśni koniecznie, właśnie tak jak pisała am1609

Gość Kasia22
Opublikowano

A Ja też Wam powiem, że jak bym nie miała swojej gosp, to bym sobie obczajała jakiegoś chłopka :P

Gość Kasia22
Opublikowano

Więc trzeba sobie troszeczkę czasu wygospodarować na takie rzeczy.

 

A to gospodarka w czymś przeszkadza Kasiu?

 

Mi nie przeszkadza, ale chłopakom tak, bo raczej większość szuka na swoją gospodarkę, a nie chce iśc na inna.

Opublikowano

Więc trzeba sobie troszeczkę czasu wygospodarować na takie rzeczy.

 

W tygodniu ciężko coś wygospodarować jedynie wieczorami. A w weekendy to niedziela wolna ale po całym tygodniu rożnych zmagań chce się trochę czasu spędzić w domu z rodziną :)

Opublikowano

no to sa 3 opcje :

1. tylko ty tak podchodzisz do tego

2. mam nie poukładane w głowie

3. nie jetem ładna

Raczej pierwsza opcja jest najbardziej prawdopodobna. :P

 

Biala właśnie wieczory są najlepsze do celów towarzyskich: wypad do kina, kolacja we dwoje lub coś w ten deseń. :)

Opublikowano

Muszę się postarać i swoją założyć;) Jak poznam wybranka dzięki AF to będzie imprezka dla znajomych z forum :D

 

Raczej pierwsza opcja jest najbardziej prawdopodobna. :P

 

Biala właśnie wieczory są najlepsze do celów towarzyskich: wypad do kina, kolacja we dwoje lub coś w ten deseń. :)

 

Najpierw trzeba mieć z kim spędzić miło wieczór;) Ja najczęściej spędzam go z książkami ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Imprezka ??? hmmmm to ja Ci mogę pomóc szukać..;) heheheh

Opublikowano

Imprezka ??? hmmmm to ja Ci mogę pomóc szukać.. ;) heheheh

Oj! Coś czuję, że już mnie gdzieś sprzedałaś :D

 

Książka niestety faceta nie zastąpi :P

Dobra książka z biochemii wszystko zastąpi :D :D :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v