Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z okazji dzisiejszego święta dla wszystkich użytkowniczek AF najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia szczęścia. Tym dziewczynom które jeszcze nie spotkały tego jedynego znalezienia drugiej połówki z która będzie się dobrze układało i żyło długo i szczęśliwie a tym które już znalazły tych szczęściarzy chciałbym życzyć aby ich związki były jak najtrwalsze , najdłuższe oraz tego by ten dzień był dużo przyjemniejszy niż pozostałe.

Edytowane przez konteno
Opublikowano

Przyłączając się do życzeń kolegi wyżej życzę wam dużo uśmiechu na twarzy i zadowolenia z każdego dnia, satysfakcji z tego co robicie, A wszystko się dobrze ułoży,

 

nie było mnie kulka godzinek a wy już tyle postów nastukaliście, opijałem nowy traktorek w gospodarstwie ;-)

Opublikowano

Wszystkim, którzy szukają miłości życzę aby znaleźli ją jak najszybciej. A tym co już ją znaleźli,życzę aby ta miłość nie uciekała oknem kiedy 'bieda' wchodzi do domu drzwiami - bo i tak bywa - niestety.

Opublikowano

mam nadzieję że traktorek pojawi się w galerii?

Opublikowano

No nie żartuj nówka zaczepiony do paszowozu i do obory nim wjeżdżasz :blink:

Z tydzień to powineś go polerować aby ładnie sie świecił .

I wyjechałbyś na wioske pod sklep czy kościół to by ludziom kopary opadły .

O pannach to już nie pisze co by sie działo .

A poświęcenia pleban dokonał czy sam %%%%% żeś dokonał bo to najważniejsza sprawa :D

Opublikowano

% były wczoraj, i na razie starczy święceń, ja ten ciągnik specjalnie kupiłem pod paszowóz, i nie zamierzam dawać mu taryfy ulgowej, w rok przy samym paszowozie powinien zrobić z 500 godzin, dodatkowe zadania typu siew nawozu, przewracanie trawy, ugniatanie w silosach, powinny dać drugie 500 godzin, a w mojej oborze wentylacja działa rewelacyjnie wiec się nie boję o niego, zbyt dużo wilgoci to on tam na pewno nie zazna ;-)

jeszcze się zdziwcie jak się dowiecie czym teraz mieszam, i tak jest mi głupio, ;-)

Gość a1fe26c2
Opublikowano

A co powiecie na wiersz pt. "Walentynkowo" Wojtka Dąbrowskiego?

 

 

Dawniej się ludzie pitigrilili,

Gdy chłopak miętę czuł do dziewczynki.

Wyznawał miłość w dowolnej chwili.

Dzisiaj potrzebne są Walentynki.

 

Kiedyś Romeo to nie był frajer,

Julii oświadczał się na spacerze.

Dzisiaj zmieniły się obyczaje:

Miłość wyznaje się na twitterze.

 

Dawniej chłop babie czynił wyznanie,

Dziś jakościowa nastała zmiana:

Julka wyznaje miłość Romanie,

Romek ogłasza: kocham Juliana.

 

Dziś, gdy chłop głowę traci dla kiecki,

Skok w bok z dziewuchą ujdzie na sucho,

Ja pozostanę ciut staroświecki:

Kocham Cię - żonie szepnę na ucho.

Opublikowano

Nie jest sztuką poznać miłośc,

sztuką jest przejść z nią przez całe życie.

I tego Wam waśnie życzę

Miłości na całe życe

Pozdrawiam

BAZULKA :D

Gość a1fe26c2
Opublikowano

I nie czekać cały rok na jakieś wydumane święto, żeby coś lubej oświadczyć. :)

Opublikowano

kochana życie to nie gra, Ja przez dwa dni jeżdziłam po krowy owszem kupiłam ale jakie perypetie miałam...wiem że nie na temat chłopy widzieli że żonata ale co tam trzeba dotknąć tu i tam....

Gość Profil usunięty
Opublikowano

tu jak zawsze wieje optymizmem :D

Opublikowano

Ja też dołączam się do życzeń i wszystkim samotnym życzę znalezienia tej drugiej połowy, a tym którzy znaleźli miłości bez końca :)

Jedni szukają drugiej połowy inni kupują krowy a życie toczy się dalej :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

to jest rolnictwo są walentynki ale na horyzoncie krowy.Sa rolnicy z zamiłowania i tak im życie umknie

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v