Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To że za mundurem panny sznurem to inaczej wygląda raczej nazwijmy to regionalne chłopaki byli innego zdania i pilnowali by te dziewczyny czasem tak się nie uganiały. Można było dostać darmowego chirurga plastycznego a nawet cały zespół operacyjny

Opublikowano (edytowane)

Bo każdy ma inne doświadczenia. Ale jestem pewna że musztra ( nie mam na myśli patologii i znęcania się) dobrze młodemu mężczyźnie robi.

Oj ma. Ja wyspałem się za wszystkie czasy w wojsku ;)

Edytowane przez bubki
Opublikowano (edytowane)

to po co się pchałeś do wojska w wieku 21 lat?

Roboty brakuje czy co?

Wojsko to zmarnowanie sobie zycia.

Byłem w wolsku to wiem jak jest.

kolego byłem w wojsku w wieku 18 lat i 8 miesięcy i te czasy miło wspominam w służbie ojczyzny.człowiek nauczył się dyscypliny i porządku.wez wyślij dzisiejszą młodzież do wojska Edytowane przez slawek2209
Gość Profil usunięty
Opublikowano

za kasa panny z klasa :D

Za kasę, to sobie mogą wsadzić swoją "klasę".

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

ja pragnę rolnika na romantycznym kombajnie. Niech mu towarzyszy koza.

 

Kombajn może być romantyczny? pierwsze słyszę, co innego sama "młocka" :lol:

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

Nikolas29 chwalisz się nam tu ,czy co... ? :rolleyes:Cieszę się ,że miałeś udaną nockę. :D

Opublikowano

Brać byle kogo to nie ma sensu. Samotność wprawdzie straszna, ale męczarnia z kimś nieodpowiedzialnym jeszcze gorsza.

 

"Chłop jak grabie, byle było dobrze babie." To moja dewiza. :D

Opublikowano (edytowane)

Samotność to tragedia. :unsure:

No to na rozpoczęcie dnia zapodam mały dowcip . :blink:

 

 

Byli sobie stary chłop i baba.

Pewnego dnia babie zachciało się seksić, no więc czyni zaloty, cuda niewidy, żeby zaciągnąć go do łóżka.

A on nic.

No to baba idzie do lekarza, i mówi:

- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?!

- Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi się w nim dzikie seksualne zwierzę. Inaczej być nie może!

No więc jak powiedział tak baba zrobiła.

Wypięta czeka… no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi^_^erdala ile sił w nogach do najbliższego baru.

Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą, trzecią, itd.

Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to:

- Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?

- Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi… a tam troll, metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie…

Edytowane przez KULAWA_KOZA
Opublikowano

Filmik powyżej jest dobry :) tylko że tam kobieta śpiewa że za kawalerem chodziła vodka ;D Wiadomo bywają wyjątki kobiet co lubią takich. ale największe zainteresowanie moim zdaniem jest na chłopa który nie lubi wypić a lubi zrobić :)

Opublikowano

Nie ma idealnych ludzi. Różne są gusta. Dlatego trzeba być przede wszystkim sobą. Zawsze sobą. I albo te dwie połówki się dopasują albo nie....

Opublikowano (edytowane)

cytując klasyka: "jeśli chłop nie pije choć trochę to nie ma powszechnego szacunku" także wszystko jest dla ludzi, dorosłych i odpowiedzialnych, a nie dla dzieci które tak się napier**** że ani gadka im się nie klei, ani ustać nie mogą, albo co większym kozakom włącza się "agresor" i mogli by się naparzać choćby ze ścianą - no bo ona się stawia :D :D :D

Edytowane przez falconeyes
Gość Profil usunięty
Opublikowano

:blink:

 

to prawda ale z trutniem żyć to lepiej sobie w łeb strzelić

 

Ani z trutniem, ani z osą. :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v