Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość konteno
Opublikowano

Kramer316 masz rację z tą prawdą życiową a znając podejście dziewczyn do pomysłu ostania się na gospodarce (bynajmniej tak jest w moich okolicach że zdecydowaną większość ciągnie do miasta) mogę z czystym sercem powiedzieć że : będę kawalerem ...

...aż do końca świata.

Wszystko zależy od zapatrywania na swoją przyszłość .Najgorzej jak gospodarz ma same córki bo wtedy to różnie bywa z pomocą i późniejszym spoglądaniem na rolnictwo we własnym wykonaniu.

Opublikowano (edytowane)

Widze ze tu juz o miliony sie rozchodzi. Juz nie chodzi o kogos na gospodarke tylko o te bogactwa

 

Juz nie zeby sie kochali, szanowali, tylko czy ma ten majatek i ile tego ma.

 

Nawet jak sie jest w ciazy to chlapac tyle ile sie da, nie wazne zdrowie dziecka tylko ta kasa, zeby tylko miec swoje. :D :D

 

 

@Mat tak jak mowisz. Uroda to nie wszystko, bo uroda przemija, a glupota zostaje :D

 

 

A z tym majatkiem w mieku 27lat to jest najlepsze.

 

To tak wychodzi jakby kazdy po skonczeniu szkoly w wieku 20-22lat odrazu dostal prace i na dzien dobry po 5000zl netto na miesiac.

 

I po 5latach wyjdzie czy ktos sie dorobil czy przechulal i czy ktos ma majatek czy go nie ma.

 

No co nie ktorzy to widze ze glowy w chmurach maja.

 

Co do majatku w tym wieku 27lat

 

To trzeba miec odlozone 40-60tys wesele zalezy na ile osob

dzialka bydowlana 80-120tys zalezy gdzie i ile ar, jezeli dzialke kupujesz

budowa domu w stanie surowym 150-200tys zalezy jaki dom

wykonczenie okolo drugie tyle czyli kolejne 200tys .

 

Czyli miec 50% na ten cel w wieku 27lat to trzeba miec okolo 250 - 280tys zeby tyle odlozyc przez 5lat to trzeba zarabiac 5tys zl na czysto pod warunkiem ze niebedzie nic jadl i bedzie spal w namiocie bedac niezaleznym od rodzicow

 

 

A do tego jeszcze jakims rupciem trzeba jezdzic a to kolejne 15-20tys. a rupiec na wode nie jezdzi.

Edytowane przez banan575
  • Like 1
Opublikowano

W tym roku skończyłem technikum agrobiznesu i nie mam zielonego pojęcia co będę w życiu robił bo chcąc się usamodzielnić muszę kupić mieszkanie, wybudować dom to wydatek minimum 200tyś przy zarobkach 1500zł wychodzi na to że młodzi ludzie bez pomocy rodziców bez pleców są skazani na porażkę: mieszkanie z rodzicami. Sam jednak będę pracował w tym przed czym cały czas się broniłem czyli będę jeździł na tirach. Za granicą łatwiej polakowi się dorobić niż polakowi w Polsce smutne ale prawdziwe znajomy w Anglii przez 5 lat kupił sobie dom i otworzył swoją nową działalność przy czym ma 2 dzieci urodzonych przez ten czas w Anglii a pracował jako hydraulik i dorabiał czasem w czymś innym.

Opublikowano

A moje zdanie to takie jak tekst w tej piosence ... ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja lubię naturalność u kobiety, dopuszczam delikatny makijaż - to może od czasu kiedy przyjeżdżała klientka zawsze ładnie ubrana i "wymalowana" - nie była piękna, ale była atrakcyjna - do czasu kiedy pewnego razu pojechałem odebrać zaległe pieniądze do niej do domu- 10 rano, bez makijażu, w obwisłej piżamie - przeżyłem szok, nawet wystraszyłem się :D

 

Nie no jak się ożenisz, to doznasz szoku i to nie tylko w kroku, nie jeden raz :P :lol: ale nie ma znowu powodu do ciągłego wystraszania :D a poważnie, to bierzesz ją w zdrowiu i w chorobie, umalowaną i upapraną, życie to nie jest tylko narzeczeństwo czy dzień wesela.

Opublikowano

Widze ze tu juz o miliony sie rozchodzi. Juz nie chodzi o kogos na gospodarke tylko o te bogactwa

 

Juz nie zeby sie kochali, szanowali, tylko czy ma ten majatek i ile tego ma.

 

 

A najlepiej żeby miał miliony i nie miał gospodarstwa + kochał, szanował, był piękny, dobry, mądry itp... W czasie wojny żenili się, za mąż wychodzili nie mając nic a i to co mieli było zagrożone i małżeństwa po 50-60 lat trwają. Teraz 2-3 lata i się z pozwem o rozwód leci...

Zastanawiam się czytając te ostatnie kilkanaście postów czy druga osoba ma być dodatkiem do tego co ma czy tym kogo chcemy mieć bez względu na to co ma... A co jeśli coś się stanie - nieszczęście, zabraknie zdrowia, z roboty wywalą... zdrowia nie ma, kasy nie ma, po tym na co zwracaliśmy głównie uwagę znaku nie ma... został człowiek... Po to ta miłość jest żeby dać radę. Życie to nie hodowla że się dobiera wysokiej jakości HF i krzyżuje z drugim HF żeby jałówka dużo mleka dała..

  • Like 1
Opublikowano

zgadzam sie z wami !!!!! kobiety to dziwne stworzenia (musisz dobrze bajerowac i je masz !!!) hehe

a jak juz ktos jest zdesperowany to niech jedzie na Ukraine poszukac deziewczyny, zony (podobno Ukrainki sa latwe i pracowite) hehe biggrin.gif

znam taką ukrainke , z mezem polakiem mieli dzieci , zaczeła pic alkochol i w końcu odeszła zostawiła dzieci , co zarobiła przepila ,

Opublikowano

Od pewnego czasu obserwuję powyższe wypowiedzi.Czasami śmieję się czytając je :D Moim skromnym zdaniem najcenniejsza jest u drugiej osoby miłość,zdrowie i zapał do pracy :) Wiadomo trochę szczęścia przydaje się wszędzie.Z tym co podałem można coś osiągnąć.Wspólnymi siłami z pewnością.Jeżeli dana para razem będzie pracowała i dorobią się swoim wysiłkiem to jest piękne .Taki sposób bardzo satysfakcjonuje .

Opublikowano

Heh świetna alternatywa z tym związkiem partnerskim, lodówke wniesie, przy prądzie pogrzebie, przy gazie pogrzebie, wszędzie pogrzebie :lol:

Opublikowano (edytowane)

Heh świetna alternatywa z tym związkiem partnerskim, lodówke wniesie, przy prądzie pogrzebie, przy gazie pogrzebie, wszędzie pogrzebie :lol:

Obserwując wypowiedzi to temat< dziewczyna na gospodarkę> zszedł na psy,powyższy post jest najlepszy ale się uśmiałem , '

"wszędzie pogrzebie " dobre i fraszkę jest z kim zrobić,i poco ta dziewczyna?same problemy, to nie chce,głowa boli,nie da rady, tyle zabiegów o względy ,proste wyjście - facet!!!!!!

Edytowane przez stasiu11
Opublikowano (edytowane)

snapback.pngIgor03, o 11 luty 2008 - 18:20, powiedział:

 

zgadzam sie z wami !!!!! kobiety to dziwne stworzenia (musisz dobrze bajerowac i je masz !!!) hehe

biggrin.gif

 

Wiecie panowie dlaczego tak ciezko znalezc kobiete do zycia??? :rolleyes:

 

Bo one na orbitach okoloziemskich kràzà, i one od czasu do czasu spadaja z orbit na ziemie, tak jak gwiazdy z nieba. Jak wyjdzie za maz to ona wtedy wie ze jest juz na ziemi a nie na orbicie.

 

Bywa ze sa takie co dluzej kraza na orbicie bo tak szybko nie chca spasc, ale i One tak kiedys zleca, a jak zleca to wtedy przejzà na oczy i uswiadomia sobie. :rolleyes:

 

Po co ja tak krazylam tyle na orbicie??? teraz ja stara d...pa jestem. :D

Edytowane przez banan575
Opublikowano

Ciekawy temat to dołączę moje trzy grosze. Więc kim jest rolnik?? Wg światowych kobiet osobą pracującą całe życie na roli czyli nic interesującego. Niestety taki stereotyp istniej wśród dam z miasta i nie tylko. Wiadomo że rolnictwo „trochę” się zmieniło od chodzenia za pługiem aż do siedzenia w klimatyzowanej kabinie i obsłudze joya. Warto oświecać te osoby lecz stopniowo! Sam często poznając dziewczyny opowiadam czym zajmują się moi rodzice i ja, ale staram się temat rolnictwa zepchnąć na bok. Zapytacie dlaczego?? Ona ma poznać waszą osobę a nie park maszynowy jaki posiadacie. Mam wiele pasji trochę czytam więc raczej jestem postrzegany jako osoba elokwentna. Radzę więc zacząć się czymś interesować i co najważniejsze czytać książki o tematyce nie rolniczej(najlepiej jakieś znane pozycje ). To chyba nie jest żadną nowością, że czytanie jest seksi. Staram się zawsze wypowiadać bez przeklinania a gdy muszę to ostrzegam, że użyję łaciny ale są to wyjątki. Pokazujcie się stylowo ubrani (jeśli kogoś nie stać bo właśnie wziął jakiś ciągnik na prow i wypłukał się z kasy proponuje pozycję używane sam wiele razy korzystałem i jest ok). Jesteśmy krowiarzami i znam produkty uboczne w tej hodowli(zapachy) więc staranna toaleta i do tego dobra woda toaletowa traktuję jako priorytet. Pokrótce mówiąc starajmy się zainteresować dziewczynę naszą osobą pokażmy, że mamy ambicje pasje nie gadajmy zbyt dużo o pracy jaką wykonujemy. A z czasem dotrze do niej, że pokochała rolnika i nie będzie mogła was zostawić z powodu takiej błahostki. Wydaję mi się, że to jedne z lepszych sposobów na poznanie ciekawej dziewczyny. I jeszcze jedno nasz wygląd dla niej nie jest istotny.

  • Like 2
Opublikowano

Po przeczytaniu postu @łukasza nie mogę się oprzeć żeby nie zapytać, skąd Ci przyszło do głowy, że wygląd mężczyzny nie jest istotny? W pewnym stopniu zaprzeczasz sam sobie, bo w innym miejscu wypowiedzi piszesz że ważny jest stylowy ubiór itd.

Nie daj się zwieść, kobiety pomimo że "kochają uszami" to wygląd nie pozostaje bez znaczenia.

  • Like 1
Opublikowano

Jestem samotną kobietą i prowadzę duże gospodarstwo!

Z mojego punktu widzenia to wam facetom jest łatwiej znaleść kobiete do gospodarstwa niż nam kobietom faceta do gospodarstwa. Facet jak przestanie myśleć ogonem a zacznie myśłeć głową zawsze znajdzie dziewczyne do gospodarowania :)

Ale mnie kobiecie faceta do gospodarowania to już mega trudno:

- leniuchy takie że głowa mała- tylko by plotkowali co kto zrobił i co kto ma

- opić się piwa pojechać ciągnikiem w pole i w drodze powrotnej najlepiej stracić jeszcze prawko ;[

- chieli byście zadbane lsaki wiecznie wypindrzone a takich nie ma w rolnictwie bo się nie da :wub:

- a jak trafi się jakaś co zna się na maszynach rolniczych i rolnictwie to najlepiej uciec na drzewo bo są za mądra a takich się boicie

 

Więc dla mnie wniosek jest prosty niepotrzebnie narzekacie na brak kobiet bo was facetów zmusić do jakiegoś zobowiązania i obowiązków jest nie możliwe ale my kobitki jesteśmy bardzo chcętne aby się angarzować. A już nie wspomne o tym waszym randkowaniu na raz :P :blink:

 

A zresztą szkoda gadać! Młode pokolenie facetów nadaje się do d.u.p.y

 

PRZESTAĆ SIEDZIEĆ PRZED KOMPEM TYLKO RUSZYĆ W ŚWIAT TO KOBITKI NA PEWNO SIĘ ZNAJDĄ!!!!!!!!!!!!! :P - jest pełno głupich lasek

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v