Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesli o mnie chodzi to udzielałem się w tym temacie bardzo bardzo dawno temu, potem jakos tak czasu nie było. Od pewnego czasu znowu śledzę ten temat i postawnowiłem włączyc sie do dyskusji. Mam nadzieję że "stara" ekipa niema nic przeciwko.????

Opublikowano

Jesli o mnie chodzi to udzielałem się w tym temacie bardzo bardzo dawno temu, potem jakos tak czasu nie było. Od pewnego czasu znowu śledzę ten temat i postawnowiłem włączyc sie do dyskusji. Mam nadzieję że "stara" ekipa niema nic przeciwko.????

 

Spokojnie my nie gryziemy choć ja nie jestem aż taka znowu "stara" ekipa, bo w sumie to ponad miesiąc się dopiero aktywnie udzielam.

FINN to jest dopiero prawdziwa, stara ekipa:)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Co ma się tu zmieniać innego? ludzie owszem zmieniają się na młodszych, ale rozterki pozostają ciągle takie same.

Powoli, ale jednak się starzejemy. :(

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tak o sobie nie pisz, jak to ktoś podłapie to dostanie w zęby ;)

Minęło zaledwie 5 latek .

Opublikowano

Wiecie co wam powiem to nie tak ze tylko na gospodarstwo brak chetnych osób tej ładniejszej strony ... kiedy gadam z kumplami to tez nie jest łatwo wyszukać prawdziwej dziewczyny z charakterem i w ogóle ... poprostu trzeba czekać ale tez mozna pomuc w czekaniu .. najwieksze historie miłosne zaczeły sie od byle zdania a zeby skonczyc sie na prawdziwym uczuciu ...

Opublikowano

Prawda jest taka, że proporcje są bardzo optymistyczne dla wielu panów, gdyż na świecie jest więcej kobiet niż mężczyzn. Proponuje zatem przestać się użalać nad sobą i zacząć poznawać innych ludzi, a na 100%, gdzieś się trafi ta jedyna.

Opublikowano

Już kiedyś pisałam o tych statystkach i to że kobiet jest więcej ,nie znaczy ,że więcej się nas rodzi ,raczej jest to wynik ,że dłużej żyjemy niż panowie . Prosty przykład w mojej miejscowości są 3 wdowy w wieku 80-90 lat i mężów co najmniej 15 lat temu pochowały . A statystykę zasilają ....

Opublikowano

@Meg5, doskonale wiem jak to wygląda, jeszcze w ogóle biorąc pod uwagę statystyki sporządzane przez GUS, to można sobie takiej nadziei narobić, że hej. W rzeczywistości wygląda tak, że jest więcej kobiet, ale w wieku nieprzydatności do pracy. Generalnie tak, czy inaczej, może kogoś ucieszy ten fakt, że notabene kobiet jest więcej.

Opublikowano
oooo tak ale duzo panow ginie w wypadkach lub ze wgledu na alkochol,,,pozadnych malo...

To Ty @nikolas29 napisałeś ,ja wolę nic nie sugerować ... ^^

Opublikowano

Już kiedyś pisałam o tych statystkach i to że kobiet jest więcej ,nie znaczy ,że więcej się nas rodzi ,raczej jest to wynik ,że dłużej żyjemy niż panowie . Prosty przykład w mojej miejscowości są 3 wdowy w wieku 80-90 lat i mężów co najmniej 15 lat temu pochowały . A statystykę zasilają ....

 

ha wiadomo kobiety wykanczaja facetów wczesniej niz facet kobiete :D

Opublikowano
ha wiadomo kobiety wykanczaja facetów wczesniej niz facet kobiete :D

Wybacz ,ale sami się wykańczacie ...

Opublikowano

Wysoki współczynnik śmierci mężczyzn w młodym wieku jest zależny od prac jakie wykonują, ponieważ to w kwestii panów należy szereg niebezpiecznych i wymagających dużej odpowiedzialności obowiązków. Alkohol jest niestety napojem, który gdzieś przyczynia się do pewnej autodestrukcji, ale tę kwestię bym pominął, gdyż to działanie świadome i ludzie mają wybór.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v