Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@binek to weźmie się wybrankę o 10 lat młodszą :D

@stables moja kuzynka (panna ok 30lat) gdy ją pytają kiedy ojciec bedzie miał zięcia odpowiada 'to nie wiecie że najlepsze partie zawsze się marnują" :D ja w tej chili to samo odpowiadam :D

Opublikowano

bobytempelton-haha, dobra wymówka,juz wiem co będe odpowiadac ;)

W sumie chyba najbardziej krepujace sa te pytania odnosnie partnera w gronie rodzinnym.U mnie zawsze kończy sie to tzw 'burakiem" i oczywiscie nie wiem co odpowiedziec..;D

Opublikowano

@ binek masz rację kto szuka ten znajdzie, tylko co niektórzy zauważyłem to są jacyś desperaci (nie obrażając nikogo) bo uważają że mają już swoje lata i na starość nikogo nie znajdą.

@ stables te pytania są krępujące i denerwujące. Ja tam zawsze walę prosto z mostu " kochana ciociu ( czy też inny członek rodziny) możesz szykować pieniądze na wesele bo może już niedługo, a liczę na ładny prezent. ;):P

Opublikowano
@StasiekS wiesz że ja lubię prowadzić z Tobą dyskusję,i powiem Ci że wszedzie,czy to wieś czy miasto,znajdą się tzw."wieśniaki"

Anna już wyczuwa temat. Ciekawe czy reszta też to wyczuje, czy dalej będzie przy swoim.

 

StasiekS-Jakos nie moge zrozumieć skad twoj atak na moja osobe ale ok.

Nie pochlebiaj sobie. Na atak z mojej strony trzeba sobie zasłużyć.

 

 

Skoro bywasz na zabawach w remizach to nie dziw sie ze spotykasz tam"hołotę"jak to nazwałes ale zapewne w innych miejsach nie mozesz okazac swej pseudo wyższości i musisz sie dowartościowywać takimi miejscami;) ;) ;)

 

To w takim razie kto się bawi na tych zabawach jeżeli nie rolnicy i mieszkańcy okolicznych wsi? Pseudo rolnicy i mieszkańcy? Więc gdzie przebywają prawdziwi rolnicy? A może ty masz inną definicję rolnika niż ustawa? Może dla ciebie rolnik to osoba wykształcona, interesująca, z dobrymi manierami i samodzielnie prowadząca średniej wielkości gospodarstwo a reszta, która nie posiada wspomnianych cech, to hołota. Chyba faktycznie żyję na innym świecie.

 

Po to jest forum zeby wyrażać swoją opinie na różne tematy,ale jak widać kolega neguje wszystko co sie napisze,a skoro tak alergicznie reagujesz na rolnikow to co tu robisz hmm??

Alergicznie reaguje na posty które odbiegają od rzeczywistości. A w tym przypadku na to, że zgnilizna obyczajowa i moralna to tylko w mieście a na wsi to prawdziwe życie wśród najwspanialszych ludzi jakich posiada ta ziemia.

Opublikowano

"Nie pochlebiaj sobie. Na atak z mojej strony trzeba sobie zasłużyć."

Zapewne pokazywanie swej wyzszosci przez forum gdzie kazdy moze byz anonimowy jest dla Ciebie wyróżnieniem i jedyna forma zadowolenia.Załoze sie ze na codzień nie powiedzialbys chociażby połowy tych rzezczy które tu wypisujesz,ale szczekaj sobie nadal i rozpływaj sie nad swoja 'wyższościa'.Może ktoś to doceni.

 

A widzisz,akurat ja na wiejskich zabawach nie spotykam takiej "hołoty" jak Ty to nazywasz.Może w moich stronach jest inaczej....;) Zreszta ktoś kieds powiedział: "Z kim poprzestajesz taki sie stajesz" Takze nie wyskakuj tu z tak daleko idącymi wnioskami.Wszedzie mozesz spotkac takich ludzi,nie tylko na wsi, ale to od człowieka zalezy jak bedzie postrzegany przez otoczenie i jaka opinia będzie ciagnąć sie za nim przez całe życie..Ja wyraziłam swoje zdanie,a jesli nie wiesz tego badz rodzice Ci nie powiedzieli,o gustach sie nie dyskutuje.;)

Opublikowano

Stasiek a czego ty szukasz po remizach? Jako wielkomiejski inteligent powinieneś bywać na jakiś wernisażach, operach, operetkach lub podobnych imprezach. Wiesz kto robi największy zamęt na wiejskich zabawach? - właśnie ci miejscy inteligenci (często z pobliskich miasteczek gdzie liczba mieszkańców nie przekracza 10,000) którzy to na co dzień szydzą i wyśmiewają się wiochy i wieśniaków, ale jak tylko zacznie się czas dożynek całymi grupami wala na darmową impreze. Pytam się po co tam idą skoro wiocha to taki obciach? Ja nie idę na koncerty Dody czy innego badziewa bo mnie to nie interesuje, wolę iść na wsiową imprezę pogadać wśród swoich może coś wypić i wrócić zadowolony. Jeszcze jedno odniosłeś się do butów od garnituru i koszuli z orłem (czy coś takiego) i co? komu do tego jak ktoś się ubiera, czy może jakiś Jacyków powiedział że to nie trendy i wszyscy jak barany powinniśmy ubierać się w coś różowego bo to jest trendy. W święto 15 sierpnia była relacja w TVPinfo podczas której Sławomir Siezieniewski paradował w garniturze i trampkach. Powiedz mi czy te trampki i garnitur to obciach czy trendy?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

A czy na imprezach czy gdzie indziej ,każdy ma przypisaną łatkę ,że "jestem z miasta" ,"jestem ze wsi"??

Kiedy spotykamy ludzi,nie sposób ocenić kto skąd pochodzi,miastowi czy ze wsi,wszyscy wygladają tak samo,tak samo mówią,tak samo się ubierają.

Granica pomiędzy wsią a miastem,wciąż się zaciera.Miastowi coraz częściej migrują na wieś,a i wieś już nie ta sama co dawniej..

Jedynie mozna stwierdzić ,ze ludzie pochodzący ze wsi ,mają w swoim życiu trudniej-bo nie zawsze warunki życia pozwalają na to by mogli rozwijać w sobie co najlepsze,niejednokrotnie życie codzienne zmusza do trudnych decyzji i wyborów,względem wyksztalacenia,zainteresowań itd.

Nie ma podziału miasto/wieś tylko my sami takie podziały tworzymy w swojej podświadomości.Znam ludzi którzy ,od pokoleń żyją w miastach,i nigdy nie byłi w kinie,teatrze,itd.Nie czytają,nie rozwijają się,ale są z miasta i to umacnia ich ego bycia lepszym

  • Like 1
Opublikowano

binek-lepiej bym tego nie napisała ;)

StasiekS-Napisałes tak":Moze dla ciebie rolnik to osoba wykształcona,interesujaca,z dobrymi manierami"

Przepraszam bardzo a czy rolnik to jakis inny gatunek ludzi?Bo co,bo jak rolnik to musi chodzic w kaloszach,nie miec zebów i wyrazac sie jak jakis menel?Człowieku,gdzie ty sie wychowałes?Nie wiem czy zauwazyles,ale masa rolnikow ma skonczone studia,badz ich dzieci studiuja na kierunkach rolniczych i co,sa lepsi?Polecam poczytc czasopisma branzowe np Dobrego Hodowce,poczytaj artykuły o tych ludziach i sam sie przekonasz jaka jest rzeczywistosc....

Opublikowano

Znając Stasia, to wiem ,że on tam jest... i czeka... prawie jak ukryty smok i przyczajony tygrys... czeka na odpowiednią chwilę, odpowiednie słowo... odpowiednia osobe... Trzyma ręke na pulsie... Aż nie mogę się doczekać jego wypowiedzi :D

@stables, jako straszy stażem użytkownik tego forum, chciałbym dać Tobie dobrą rade dla "świeżej użytkowniczki" uważaj, uważaj... nie drażnij lwa... ;)

Opublikowano (edytowane)

Właśnie ,że drażnij ile się da ,aż do znudzenia :lol:

Edytowane przez Gość
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Oj wywołujecie wilka z lasu :D Tylko uwaga bo jak wilk ,glodny to zły :P

Opublikowano

Widze że tu zawsze jest gorąco od dyskusji. Napisze teraz bliżej tematu gospodarki, przejeżdzałem dzisiaj przez Rawicz i widzę, że jakiś ładny duży john deere jedzie ze słomą, całkiem ładna maszyna, a za kierownicą młoda dziewczyna! W mojej okolicy nie jest to jednostkowy przypadek, a ciekawe jak jest u was?

Opublikowano

U mnie niestety nie mialam okazji widziec kobiety za kółkiem ale zapewne zdziwiłabym sie ;);)

Chociaz skoro kobiety prowadza tramwaj lub autobus to i z tym sobie poradza;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano
uważaj, uważaj... nie drażnij lwa... ;)

FINN nie strasz koleżanki, wszystko zależy od treserki, jak sobie nie da wejść na głowę, to lew będzie mruczał jak mały kotek.

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Pytanie,czy lew da sie poskromic treserce.. ;)

No to się okaże, czy treserka nadaje się do tresowania lwów, czy małych kotków.

Jak się będzie opierał, to trzcinką go po zadku. :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v