Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale panowie także mają takie problemy. Także się zastanawiają czy dobrze zrobili wiążąc się ze spokojną, ustabilizowaną emocjonalnie kobietą, idealną matką czy żoną czy może nie lepiej było z tą blondyną z świetnym ciałem na której sam widok zapominało się o całym świecie.

Opublikowano

Bo całą sztuką jest wybrać osobę odpowiednią dla siebie... taka do której chce sie wracać, myślami, ciałem i duchem... Bo nie sztuka jest brać to co sie nawinie i na drzewo nie ucieknie... jedne wolą być same przez dłuższy czas, bo po prostu nie zależy im na tym aby mieć kogos aby mieć... a inne nawet dnia nie wytrzymają same jako "singielki" to samo tyczy się facetów... tylko, że czasami przez takie branie co podwinie sie pod rękę można stracić okazję na poznanie na prawdę kogoś wyjątkowego... ja nie mówię aby całymi dniami siedzieć w domu przed kompem i użalać się że jest się samemu... przecież można wyjść do ludzi na impreze, poznać nowych ludzi i a nóż, widelec kogoś się pozna fajnego... grunt to nie poddawać się po porażkach... mi też kiedyś dziewczyna na samym początku naszej znajomości powiedziała, że ona jest z gospodarki i nigdy w życiu nie pójdzie na gospodarkę i powiem wam, że dziewczyna zyskała mój szacunek... bo od razu powiedziała jak sprawa stoi i nie zaczynała czegoś co i tak by nie miało sensu, do dzisiaj utrzymujemy ze sobą kontakt i jest ok ;)

Wytłumaczcie mi jedno... co to za głupia moda nastała , że jak się ma jakieś wesele to od razu panika i strach w oczach, bo od razu pojawia się problem z kim iśc, bo przecież wszyscy idą parami... ja mam dwa wesela w tym roku, jedno góralskie i mazurskie... :) i jakoś nie robie z tego paniki, że nie mam z kim iść, a czy to wstyd?? przecież zawsze można iść samemu i kogoś poznać.. aleee jak wszyscy idą w parach i to nie ważne czy to chłopak lub dziewczyna, albo jakiś kolega lub koleżanka poznana X czasu temu... to wtedy nie wiadomo, czy dana osoba jest wolna czy zajęta... ;)

Opublikowano

Oczywiście że także panowie mają z tym problemy. Z tym że ja odpisywałem na konkretnego posta w którym batalia toczyła się wokół spektrum zachowań kobiet, dlatego też nie dodałem wzmianki o facetach. Ale dobrze że mnie wyręczyłeś.

Opublikowano

Pewnie że nie jest tak, że to z dziewczyną jest coś nie tak, kiedy jest sama. Powodów tego, że kobieta nie jest w związku może być wiele. Ja na przykład mam teraz tak, że absolutnie nikt mi się nie podoba. Nie wiem dlaczego. Jeszcze parę miesięcy temu co chwilę podobał mi się jakiś facet a teraz wszystkich automatycznie traktuję po koleżeńsku i to wcale nie dlatego, że ktoś mnie w jakiś sposób zranił. Nie wiem, jaka jest tego przyczyna...

 

Zgadzam się z kolegą @marcinffff (napisałabym jedno "f" za mało :D) że coraz więcej dziewczyn niestety nie chce na gospodarstwie zostać ale zawsze istnieje też rozwiązanie takie, że kobieta będzie pracowała gdzieś indziej niż w gospodarstwie. a co do miejsc do poznawania ludzi, to co do dyskotek, to byłabym trochę sceptyczna, ale uważam że przez internet można zacząć naprawdę fajną znajomość. W dzisiejszym skomputeryzowanym świecie uważam, że rozpoczęcie znajomości w ten sposób nie jest złym pomysłem :)

 

@FINN - zgadzam się z tym, że bez sensu jest panicznie szukać sobie partnera/partnerki na wesele, przecież można na weselu też poznać kogoś :)

 

Ale wiecie co? Wierzę, że sprawdzi się stare porzekadło pod tytułem: "każda potwora znajdzie swego amatora", czyli prędzej czy później każdy znajdzie tą drugą połówkę ;)

Opublikowano

Ja przez internet poznałem kilka fajnych dziewczyn z jedną bo mieszkała blisko spotykałem się 2 lata. Dzisiaj świat jest na wyciągniecie ręki tylko coraz mniej jest czasu na rozmowę na wysłuchanie, na poznanie drugiej osoby , ponieważ wszyscy jesteśmy zaganiani i nie mamy czasu, każdy ma swoje sprawy i mało kto chce sobie życie komplikować małżeństwem lepiej spotykać się co jakiś czas ( by załatwić swoje potrzeby seksualnie)... Niestety świat nie jest już taki prosty dużo młodych ludzi patrzy przez pryzmat pieniędzy i ich łatwego posiadania... a nie oszukujmy się w gospodarstwie tak nie jest " pola nie da się oszukać " zwykle na roli pracują uczciwi i dobrzy ludzie którzy żyją w zgodzie z Bogiem... W mieście zazwyczaj jest pełno cwaniaków i szulerów którzy szukają łatwego chleba...

Opublikowano

Truskafka, FINN zgadzam się z wami, po co szukać na siłę kogoś do toważystwa na np wesele. lepiej iść z kimś z kim będziemy mogli się dobrze bawić a nie siedzieć cały czas przy stoliku i udawać że jest fajnie.A jak nie znajdziemy kogoś takiego to zawsze można iść samemu i też się dobrze bawić.

truskafka- mam nadzieję że te porzekadło będzie działać również w moim przypadku, bo nie ukrywam że w nie trochę wierzę :)

Opublikowano

Ale ja nie mówię, że nie można poznać kogoś wyjątkowego... :) Mozna można:), sam poznałem fajne osoby, przez internet ...

ale bardziej mi chodziło oto aby nie ograniczać się w szukaniu drugiej połówki tylko i wyłącznie przez internet... czasami trzeba wyjść do ludzi... ;) a potem można sobie już pomagać internetem... gg, skype itp... ;)

 

@Truskafka, ale z tym teraz jest mały problem... ;) bo jak wszyscy panicznie szukają kogoś za partnera na wesele to wtedy trochę trudno znaleźć kogoś... a ja mam taką zasadę, że między młot a kowadło sie nie pcham... i nawet gdyby była najładniejsza na całym weselu... ;)

Opublikowano

racja, czasem lepiej wyjść do ludzi, bo sam internet to nie wszystko, a chwila rozmowy w realu albo nawet jedno spojrzenie lub uśmiech mogą zdziałać dużo dobrego :)

Opublikowano

W najbliższą sobote mam wesele w rodzinie, jakoś niedawno chciałem tam tako znajomo wziaść na weselicho ale stwierdziłem "po co do lasu drzewo wozić", kierowce bede miał, mam nadzieję że nie jedna dziewczyna będzie singielką na przyjęciu ;)

Opublikowano

zgadzam się z lechem, powodzenia :) o kurczę, jak ja uwielbiam wesela! Żadna impreza nie mogę się równać z porządnym, wiejskim weselem :) mówię wiejskim, bo raz byłam na nowobogackim weselu w najlepszym toruńskim hotelu i w życiu się tak źle na weselu nie wybawiłam.

 

A z tym, że trzeba do ludzi wyjść to się zgadzam, nie można ciągle w czterech ścianach siedzieć :)

 

nie oszukujmy się w gospodarstwie tak nie jest " pola nie da się oszukać " zwykle na roli pracują uczciwi i dobrzy ludzie którzy żyją w zgodzie z Bogiem... W mieście zazwyczaj jest pełno cwaniaków i szulerów którzy szukają łatwego chleba...

A ja się z tym zgodzę. Wiem, że nie zawsze tak jest i można zarzucić tej wypowiedzi uogólnianie, ale według mnie też zazwyczaj tak jest :)

Opublikowano
.. Niestety świat nie jest już taki prosty dużo młodych ludzi patrzy przez pryzmat pieniędzy i ich łatwego posiadania... a nie oszukujmy się w gospodarstwie tak nie jest " pola nie da się oszukać " zwykle na roli pracują uczciwi i dobrzy ludzie którzy żyją w zgodzie z Bogiem... W mieście zazwyczaj jest pełno cwaniaków i szulerów którzy szukają łatwego chleba..

Zapraszam do miasta szukać łatwego chleba i życia. Ciekawe po jakim czasie będziesz uciekał na wieś do swoich trudnych hektarów.

Miasto także nie jest dłużne i uważa, że na wsi zostają zwykle nieudacznicy którzy co najwyżej skończyli zawodówkę. Trochę jeżdżąc po Polsce, mogę się w pewnym procencie z tym zgodzić.

Opublikowano

oj młody nie ty jeden sobie takie pytanie zadajesz.... trzeba kombinować, nikt nie mówił że będzie lekko. Ale ja mam w tych sprawach jedną zasadę:nie udawać kogoś kim się nie jest.

  • Like 1
Gość Profil usunięty
Opublikowano

@lechu1602 masz rację najlepiej byc sobą,a nie udawać kogoś kimś się nie jest,i nigdy nie będzie.

  • Like 2
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Dobra może i laske łatwo wypatrzyć ale jak jej zaimponować ,poderwać :)

 

No Wiesz co, teraz to Ty mnie po prostu załamałeś, :( jak Ty tego nie wiesz, to kto ma wiedzieć. :P

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ale po to jest forum żeby czegoś się dowiedzieć.

Oczywiście że jest po to, chodziło mi tylko o to, że @mlody4564 to bardzo bystry chłopak w tych sprawach :P no i muszę powiedzieć, że takim pytaniem trochę mnie zawiódł, że nie wie. :(

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@samczyk1991 wystarczy więcej wiary i pewności w siebie,i będziesz potrafił zdziałać więcej niż Ci się wydaję.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v