Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

myślisz, że jak mnie postraszysz to serce mi zmięknie ? niedoczekanie :P - moje jest stare i popsute

 

@ GORAL1 -----> nikt tu sie poswięcać nie musi i nie bedzie haha

 

migotka a czego mam się bać? :P nie ma czego z Twojej strony :)

 

NO JUZ NIE MASZ CZEGO ...

Opublikowano

ze to tamta rada , która dawałeś mi kiedyś... ?

 

rade, moze i wezme do serca, szkoda ze nie z tobą, no ale cóż, czlowiek nigdy wszystkiego miec nie bedzie, a tak pazerna na caly swiat , to nie jestem

 

jak to za odwazne bylo to przepraszam...

Opublikowano

Migotka bo sama zauważasz podobieństwa do tej "muminkowej" ? co do treści to z niej raczej wyłania się z niej kokietująca "kobietka" niż kobieta. :lol:

 

hah, wiesz co ja juz chyba sama nie wiem co się ze mnie "wyłania" ;p

 

kokietująca? no nie wiem, ja chyba tego tak nie potrafie ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@Mora co do kawałka to nasmeciłaś,no aż łez nie zdołam powstrzymać :D

Opublikowano

Odejdź Szatanie. To przez Ciebie to wszystko i to całe zamieszanie.

http://www.youtube.com/watch?v=C-Id4HCsobY

 

a juz myślałam. że gdzieś wyjechałeś ...

ps nazwałeś mnie Szatanem hmm ? a czym sobie zasłużyłam na tak dostojny zaszczyt ? :P

 

ps zamieszanie przeze mnie ?

ależ mogę odejść, żaden problem, dla Ciebie mogę tyle jeszcze zrobić ...

 

ps on nie lubi serników, a na makowiec, to poczeka,aż pojdzie do piekła, tam jak sie ze mną spotka to pogadamy o makowcu ... hah

Opublikowano
a juz myślałam. że gdzieś wyjechałeś ...

Aż tak się martwiłaś?

 

ps nazwałeś mnie Szatanem hmm ? a czym sobie zasłużyłam na tak dostojny zaszczyt ? :P

Czy dostojny to nie wiem. Ale jak widzę nick "Migotka" to znaczy, że Szatan cały czas kusi i mąci w tym jak zacnym temacie, otumaniając dobrych chłopaków i sprowadzając na złą drogę.

 

ps on nie lubi serników, a na makowiec, to poczeka,aż pojdzie do piekła, tam jak sie ze mną spotka to pogadamy o makowcu ... hah

Masz już u mnie małego plusa za to, że pamiętasz co lubię. Chociaż i tak lista Twoich minusów jest dość długa to jeden plus ładnie się komponuje.

 

Myśl o tym, że miałbym swoją wieczność spędzić w piekle razem z Tobą powoduje u mnie chęć do bycia dobrym aby trafić do nieba albo jeszcze gorszym aby sam Lucyfer podkładał do kotła w którym będę się gotował.

Opublikowano

a martwiłam, nartwiłam owszem :P

 

małego plusa mam ?? o matko , czyli co powinnam byc wdzieczna do końca życia ? haha :P

 

---> wiesz kilka miłych słów nie zmienia tego, iż nadal jesteś terrorystą ... :P

 

ej no a niby w jaki sposób ja mogę sprowadzac kogokolwiek z tego forum na złą drogę ? ja tu nikogo nie dotykam ...

 

 

ps musze Cię zasmucić, gdyż w tym piekle ja będę na etacie jako palacz, i będę podkładac pod wszystkie kotły, patelnie i garnki węgiel ...

 

i napewno zadbam o to byś ty i inni którzy tam trafią , nie zmarzli

Opublikowano

Migotka nie sprowadza nikogo na złą drogę, nie wiem skąd ten pomysł.w każdym razie ja nie czuję się sprowadzony na złą drogę, wręcz przeciwnie.

 

Migotka, dobrze go podsumowałaś..... Terrorysta... hehe :)

Opublikowano
małego plusa mam ?? o matko , czyli co powinnam byc wdzieczna do końca życia ? haha :P

O widzisz. Jak chcesz to potrafisz. Zasłużyłaś na kolejnego plusa. To już dwa które Ci dałem przez jeden wieczór. Musze przyhamować bo tak jeszcze kilka wieczorów i się tych plusów nazbiera.

 

ej no a niby w jaki sposób ja mogę sprowadzac kogokolwiek z tego forum na złą drogę ? ja tu nikogo nie dotykam ...

Dotykając to i mnie mogłabyś sprowadzić. Nawet nie stawiałbym większego oporu. Ale ty to robisz pisząc co jest okropne i tak samo okrutne jak kuszenie za pomocą skąpych strojów i odpowiednimi wymiarami ciała.

 

ps musze Cię zasmucić, gdyż w tym piekle ja będę na etacie jako palacz, i będę podkładac pod wszystkie kotły, patelnie i garnki węgiel ...

 

i napewno zadbam o to byś ty i inni którzy tam trafią , nie zmarzli

Dlatego albo będę gorszy od Hitlera, Stalina i Pol Pota tak aby sam Lucyfer gościł mnie w swoich komnatach, albo tak dobry jak św. Franciszek aby trafić do nieba. W sumie obojętnie jak, aby jak najdalej od ciebie.

 

O widzisz. Jak chcesz to potrafisz. Zasłużyłaś na kolejnego plusa. To już dwa które Ci dałem przez jeden wieczór. Musze przyhamować bo tak jeszcze kilka wieczorów i się tych plusów nazbiera.

 

 

Dotykając to i mnie mogłabyś sprowadzić. Nawet nie stawiałbym większego oporu. Ale ty to robisz pisząc co jest okropne i tak samo okrutne jak kuszenie za pomocą skąpych strojów i odpowiednimi wymiarami ciała.

 

 

Dlatego albo będę gorszy od Hitlera, Stalina i Pol Pota tak aby sam Lucyfer gościł mnie w swoich komnatach, albo tak dobry jak św. Franciszek aby trafić do nieba. W sumie obojętnie jak, aby jak najdalej od ciebie.

 

 

Wiesmag, dlatego trzeba się starać aby trafić do piekła...

Opublikowano

Migotka nie sprowadza nikogo na złą drogę, nie wiem skąd ten pomysł.w każdym razie ja nie czuję się sprowadzony na złą drogę, wręcz przeciwnie.

 

Migotka, dobrze go podsumowałaś..... Terrorysta... hehe :)

 

----> jeden jedyny, który nie uważa mnie za gada i potworka :)

dziękuję :)

 

O widzisz. Jak chcesz to potrafisz. Zasłużyłaś na kolejnego plusa. To już dwa które Ci dałem przez jeden wieczór. Musze przyhamować bo tak jeszcze kilka wieczorów i się tych plusów nazbiera.

 

 

Dotykając to i mnie mogłabyś sprowadzić. Nawet nie stawiałbym większego oporu. Ale ty to robisz pisząc co jest okropne i tak samo okrutne jak kuszenie za pomocą skąpych strojów i odpowiednimi wymiarami ciała.

 

 

Dlatego albo będę gorszy od Hitlera, Stalina i Pol Pota tak aby sam Lucyfer gościł mnie w swoich komnatach, albo tak dobry jak św. Franciszek aby trafić do nieba. W sumie obojętnie jak, aby jak najdalej od ciebie.

 

 

 

 

Wiesmag, dlatego trzeba się starać aby trafić do piekła...

 

oj chyba sie zaciąłeś , bo kolejnych plusów jakoś widzę haha ;p

 

nie martw się nie będę Cię dotykać , ani nikogo innego z Was ;

 

ps na samego Lucyferka, nie zasłuzysz, bo mam z nim dobre układy i byle kogo nie przyjmuje, on selekcjonuje wybrańców i trzeba być wyjątkowym by zasłuzyć na audiencję u niego ... :P

 

@gregorius---> ja niestety nie piję wina ... :)

 

ALBO mi się wydaje,albo zauważam jakąś temdencję "wykruszonych facetów / rolników / antyrolników" na tym forum,

 

hmm jesli to przez mój wredny charakterek/ cięty ozorek czy coś w tym stylu - to z góry przepraszam hah :P

Opublikowano (edytowane)

---->

 

 

 

ALBO mi się wydaje,albo zauważam jakąś temdencję "wykruszonych facetów / rolników / antyrolników" na tym forum,

 

 

 

 

Rolnicy ciężko pracują na swoich farmach żeby nadrobić z robotą bo zbliża się długi weekend i muszą zabrać swoje <cenzura> nad :jezioro ,morskie oko , Bieszczady i tym podobne miejsca w których puste <cenzura> poczują się docenione i wyjątkowe ... :unsure: .

 

A tak serio to główny lowelas tego tematu ma nowy temat z userką której nicku nie wyminie ,a reszta kolegów wzięła sobie do serca podstawową zasadę ,zarówno w biznesie jak i w życiu -czyli " co ja będę z tego miał ???" (z pisania z takimi <cenzura> )

Edytowane przez czacha17
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v