Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

He he biedroneczko teraz hm mam takie w planach miłe meczenie jak hm będzie no tak jak myślę to i wpadne do was:)

Opublikowano

no nic, trzeba wiadomości powysyłać z zapytaniem do wszystkich zainteresowanych bo jak widać wszystkim chce się korzystać ale żadna osoba nie postawi kroku dalej

Opublikowano (edytowane)

Można powysyłać :P ale 6 to już chyba nie jest realnym terminem...

 

Dlaczego :P ?

Uff, trochę było szukania tych postów i osób chętnych to i nawet teraz glicera trzeba dopisać do listy :P

 

Godzina jest jeszcze do ustalenia, bo nie wiem ilu będzie chętnych na godzinę 12:00 lub 18:00-19:00.

Zakładam że spotkamy się na starym rynku i/lub w starym browarze.

Lista chętnych obejmuje 13 osób 4 dziewczyny, 9 chłopaków:

Kasia22

MalaMalwi

biala513

hania1993

Max1987

Tomek90wlkp

artur125

chuck00

pig

8piotrek6

zetorlublin7341

glicer

Apista

Wiekowo jesteśmy od 21-27 lat

 

Dość późno się reorganizujemy ale widać coś towarzystwo o tym zapomniało i nikt nie chciał się brać za organizację.

Ale jak nie wyjdzie to mam lepszy plan B na inny termin ;) tak więc nie wszystko stracone. :D

Wszyscy mamy dobę na decyzję, o ile wszyscy będą mieli 5 minut czasu na wejście na forum i przeczytanie wiadomości :P

Edytowane przez Apista
Opublikowano

Jeżeli będzie już coś konkretnie ustalone Prosiłabym o informację wieczorem, ponieważ mam także inne zobowiązania :D

 

Opublikowano

Ja tam moge byc 6 W koncu od miesiaca o tym trąbili a teraz wszyscy sie wykrecaja z późniejszym terminem bedzie tak samo:)

 

Fakt trąbiliśmy miesiąc temu o spotkaniu ale późnej sprawa przycichła nikt nic nie mówił więc trzeba było sobie inaczej Mikołajki zorganizować ;)

Opublikowano

a kto powiedział że ja jestem "głodny". he he  ja po prostu obserwuję i komentuję bo już na to sie patrzeć nie da jak ciężko zorganizować się na małe spotkanie, zresztą w tym temacie jesteś dość długo i sama to chyba zauważyłaś że więcej osób do gadania niż do spotkania... niestety

Opublikowano

Coś tam zauważyłam, że ciężko jest się spotkać... ale ja jestem chętna na spotkanie i  żałuję, że się nie udał mi i Kasi ten wyjazd w Twoje strony ale jeszcze i to nadrobimy ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v