Skocz do zawartości

Polecane posty

Przemek2203    11

Witam,

mam zamiar kupić wciągarkę elektryczną do żmijki żeby w stodole nie siłować się przy podwieszaniu jej do belki tyko zapiąć do wyciągarki nacisnąć guziczek i ot bez wysiłku leci w górę :D na pewno przyda się też do drobnych remontów tylko nie wiem jaką wybrać, na oku mam taką  http://allegro.pl/wyciagarka-elektryczna-linowa-wciagarka-230v-250kg-i4828070439.html

Doradźcie coś

Edytowano przez Przemek2203

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wrk    1

Lenistwo zawsze w cenie. :) Ja bym celował za 420 zeta masz 300/600 kg udźwigu (czyli za 100 zeta więcej masz ponad 2 razy większy udźwig). Co prawda i tak musisz się po siłować żeby wyciągarkę zamocować bezpośrednio na belce. U mnie byłoby ponad 3.5 metra w górę, chyba że mocujesz wyciągarkę na sztywno do żmijki a zblocze do belki. Koncepcja słuszna. A jeszcze lepszym patentem byłby wózek przy belce - coś na zasadzie suwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    449

Jeżeli chodzi do ślimaka, to ta elektryczna musiała by być przy nim zamontowana, uważam że do ślimaka lepszym rozwiązaniem jest wciągarka ręczna bo jest odporna na uszkodzenia i zarazem tania, nie neguję elektrycznej ale osobiście bym założył ręczną a elektryczną zamontował na jakiejś suwnicy w warsztacie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

Lenistwo zawsze w cenie. :) Ja bym celował za 420 zeta masz 300/600 kg udźwigu (czyli za 100 zeta więcej masz ponad 2 razy większy udźwig). Co prawda i tak musisz się po siłować żeby wyciągarkę zamocować bezpośrednio na belce. U mnie byłoby ponad 3.5 metra w górę, chyba że mocujesz wyciągarkę na sztywno do żmijki a zblocze do belki. Koncepcja słuszna. A jeszcze lepszym patentem byłby wózek przy belce - coś na zasadzie suwnicy.

Nie myślałem nad mocowaniem do żmijki ale dobry pomysł nie trzeba wychodzić na górę żeby zamocować wyciągarkę powiedzmy 11kg tylko jakiś uchwyt do belki i zaczepić linkę. Zawsze to szybciej będzie przesunąć uchwyt  po belce jak przekręcać wyciągarkę w powietrzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez NatanSzatan
      Pszenżyto ma zjedzony stożek wzrostu i znikło, porobiły się gołe place. Prosiłbym o pomoc w znalezieniu sprawcy i zwalczeniu go.
    • Przez kwiapa
      Witam,
      od dłuższego czasu zastanawiam sie jak zabezpieczyć przed szkodnikami zboże i rzepak na okres przechowywania w silosach zbożowych.
      Mam "zamknięty" system załadunku, tzn. kosz zasypowy i dalej przenośniki ślimakowe i kubełkowe. W takim układzie nie ma możliwości np. opryskania jakimś środkiem po drodze ziarna do silosu a jedynie w jego wnętrzu.
      Przyszło mi do głowy zastosowanie zamgławiacza np. coś takiego jak tu: http://tedan.pl/catalogsearch/result/?q=zamgławiacz&pick=mage
      Co sądzicie i takim rozwiązaniu? Może ktoś już to stosował?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez Theprzemo205
      Witam! Koledzy mam siewnik poznaniak so43/ 5. Siewnik posiada docisk i skrzynie przekładniową typu ABC / 123456. Po zrobienu próby kręconej wychodzi np. 230 kg na ha, a w czasie siewu na polu wychodzi nawet  do około 50 kg więcej na hektarze. Co może być tego przyczyną?
×