Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,planuje wymiane kilku pasów w Dominatorze 98, miedzy innymi na bebnie młócącym. W sprzedaży jest masa pasów wielu producentów, ceny są skrajnie różne.                                         

I tak np. pas napedu bębna:

-Claas 1600zł

-Optibelt 570zł

-Gates 550zł    

 Więc co kupić aby było dobre. Czy za pas Claasa  warto tyle zapłacić. Prosze o opinie na temat producentów, jakości, cen pasów  do kombajnu Claas.                    

Opublikowano

Tylko pytanie czy Claas ma sam robi pasy czy zleca to zewnętrznej firmie i płacisz tylko za ich markę. Wcale by mnie nie zdziwiło jeśli pasy dla nich by były takie same jak o połowę tańsze innego producenta, a jedyna różnica to nalepka Claas na nich.

Opublikowano

moim zdaniem zapłacisz to będziesz spokojny że pasuje i wytrzyma dłużej niż zamienniki. Ja co prawda w ciągniku wymienić musiałem pasek wieloklinowy też chciałem zaoszczędzić i zamiennik kupić, to 2 razy zamiennik przyjeżdżał jeden za krótki drugi za długi, a miały niby pasować i ostatecznie kupiłem oryginalny i ten pasował jak należy. 

Opublikowano

Spokojnie możesz kupić Gates claas zamawia części u producenta  a reklamuje pod swoją marką to jak jesz z szybami np cieżarówkach do atego szyby robi pikington i jest napis tej firmy tylko nad nią jest znaczek mercedesa a za polowe ceny możesz kupić taką samą szybę tylko pinkingtona. Do claasa po prostu nie czepiaj się polskich podróbek bo to badziew jakby polacy robili dobre części do kombajnu to po co kupować claasa jak można mieć bizona który sie nie psuje.

Opublikowano

Jeśli chodzi o napęd  bębna to sa rózne pasy pod względem budowy. Są pełne, rowkowane od wew. srony, rowkowane od zew. i wew. strony pasa. Obecnie mam załozony ten ostatni. Która wersja najlepsza?

Opublikowano

witam  miałem ten sam problem z wyborem pasa do bębna trzy lata temu  i zdecydowałem się na gates za 500 zł po trzech sezonach nie ma dużych śladów

zużycia.więc sie nie zastanawiaj tylka kupuj gates.przd zakupem też polecano mi tą firmę.

Opublikowano

Witam,planuje wymiane kilku pasów w Dominatorze 98, miedzy innymi na bebnie młócącym. W sprzedaży jest masa pasów wielu producentów, ceny są skrajnie różne.                                         

I tak np. pas napedu bębna:

-Claas 1600zł

-Optibelt 570zł

-Gates 550zł    

 Więc co kupić aby było dobre. Czy za pas Claasa  warto tyle zapłacić. Prosze o opinie na temat producentów, jakości, cen pasów  do kombajnu Claas.                    

 

polecam harvest belts (polskie robione przez sanok)

 

sa na serio wytrzymałe, a tansze od gatesa/optibelta.

 

sasiad ma w dominatorze 76 jakos dziwnie uszkodzone koło wariatora jazdy, tak, ze żądnen pas mu nie wytrzymywał dłuzej niz rok-dwa.

Po zakupie kombajnu oryginalny był juz kiepski, wiec kupił gatesa- ten wytrzymał niespełna półtora sezonu, nastepnie wział optibelta na którym dokończył sezon i w srodku nastęnego sie zerwał (wiec działał zaledwie sezon)

Poniewaz zapowiadali deszcze a on chciał młócic jak najszybciej, to wział to co było na stanie- owego harvesta i o dziwo zrobił na nim juz 2 i pół sezonu i nie widac niczego, co zapowiadałoby zerwanie.

 

ja u siebie w kombajnie tez mam kilka harvestów i złego słowa powiedziec nie mogę.

 

ps

jesli jestes z tych co to sie boją "wynalazków", to kup chociaz jednego harvesta na próbe i sa zobaczysz ile jest wart i bedziesz miał wiedze na przyszłosc.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
    • Przez janek884
      Do sprzedania 
      Dominator 118 SL maxi 1992r. Heder 6m z 1999r na grubym ślimaku, kosa na śrubki. Silnik V6 mercedes 270 koni. Zadbany, klimatyzacja sprawna. Kamera cofania, poziomowanie hedera w joysticku. Hydrostat. 2 kosy boczne elektryczne. Elektroniczny dokładny pomiar prędkości. Oświetlenie Led 9 szt. Zawsze garażowany. Cena 133 tysiące. Dolnośląskie 57-160. Tel 500132349

    • Przez andru13
      Mam problem z grzejacym sie silnikiem OM 421 V-ka merca w mojej 108 SL moze macie jakies sugestie co moze byc przyczyna tego zjawiska???
      dodam tylko ze wymienilem juz nawet chłodnice na nowa ale to nic nie pomoglo.Z góry dziekuje za pomoc może byc na gg pod numer 7813665 pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v