Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witaj

 

powyżej 500.000 marża może być 3,5%. Dużym plusem jest niska prowizja, wkład własny od 1% i długi okres. Poza tym wycenę ziemi robimy dopiero po decyzji kredytowej, a więc w momencie kiredy ma sie już pewnośc uzyskania pożyczki. Nie wywalamy więc pieniędzy w błoto na niepotrzebną wycenę ziemi.

 

Dodatkowym atutem są bardzo elastyczne spłaty, raty równe, malejące i co ważne możliwość spłaty odsetek raz na kwartał, a kapitału raz na rok.

 

Przy tak długim okresie i ratach malejących średnioroczny koszt jest bardzo niski. Ostatnio robiłem pożyczkę na 15 lat na 1.000.000zł, to koszt roczny wyszedł 2,8% (biorąc pod uwagę wszystkie koszty do kapitału całej pożyczki).

 

Oferta jest więc bardzo korzystna.

 

Poza tym decyzja w dwa dni przy minimalnych dokumentach to również bardzo duży atut.

 

Pozdrawiam

Krzysztof Sądej

 

Moze  i koszt roczny wyszedl 2,8% ale oprocentowanie jakie wyszło? 7%? a moze jeszcze wiecej 

 

 

@ szopen- to na ile masz ten kredyt ? na 3%? w jakim banku brales kredyt?

Opublikowano

Nie wziąłem bo miałem też inne wyjście z którego skorzystałem. Negocjowałem z BGŻ, całkowity koszt to prowizja, marża i ok 2,5% (refinansowy czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie), oczywiście oprocentowanie zmienne i bez opłaty przygotowawczej, razem ok 4,5% na ta chwilę. Tylko kwota była spora (kilka mln).

Opublikowano

Witam. Odświeżam temat. Nie znalazłem na forum konkretnej odpowiedzi, więc zwracam się do Was z pytaniem. Mam możliwość zakupu ziemi po stosunkowo niskiej cenie. Powierzchnia ponad 15 ha. Do tej pory pracuję na umowę o pracę na czas określony ok. 2 lat. Rozważam możliwość rozpoczęcia produkcji rolnej bądź prowadzenia gospodarstwa i pozostanie w obecnej pracy. I tu moje pytanie o fundusze na powyższy zakup. Chodzi oczywiście o zdolność kredytową. Na jakiej zasadzie jest w takim wypadku wyliczana, czy hipoteka i dochód z tych gruntów są gwarantem otrzymania takiego kredytu? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Opublikowano

trochę się spóźniłeś, bo mogłeś pociągnąć tą ziemię na MRcsk - można brać też w tej linii na rozpoczęcie działalności rolniczej. zdolność kredytowa jest wyliczana dość liberalnie, także nie trzeba mieć mega dochodów. 

 

na młodego rolnika też można było się spróbować na powiększenie istniejącego gosp.,, ale więcej z tym zabawy  - już nie w tym naborze (jutro ostatni dzień przyjmowania wniosków).

 

zostaje chyba tylko kredyt preferencyjny 3%... do wyliczania zdolności najlepiej mieć też duży wkład własny.

Opublikowano

Rozumiem.
Na czym polega tak w skrócie ten MRcsk?

Nie wiem czy wyjaśniłem jasno, bo w obecnym czasie nie posiadam żadnego gruntu. Byłaby to pierwsza nieruchomość.

Młodego Rolnika śledzę, ale zaskoczył mnie ten obecny nabór. Ale sądzę, że prędzej czy później się pojawi, natomiast mimo to, nie jestem przekonany czy będę chciał z tego skorzystać.

I kredyt preferencyjny. Jak tutaj wygląda kwestia wyliczenia dochodu. Czy jest brany pod uwagę tylko ten, który uzyskuję z tytułu umowy o pracę, czy jest może łączony z dotychczasowymi dochodami z ziemi rolnej? I czy kwestia brak umowy na czas nieokreślony, a jedynie na określony, ma jakieś znaczenie?
Dzięki.

Opublikowano

MRcsk - częściowa spłata kapitału posiadając status "młodego rolnika" (przy tej linii rok od rozpoczęcia działalności rolniczej) - można w tej linii nabyć też pierwszą nieruchomość rolną, ale podobno w tym roku kasy na csk ma już nie być.  obok tego tematu jest temat o nim.

 

przyszły nabór na Młodego Rolnika pewnie będzie w 2016 roku i będzie można pokombinować z zakupem, jak będzie co kupić - na powiększenie istniejącego gosp.

 

do zdolności wiadomo, że lepiej mieć umowę na czas nieokreślony - większa zdolność kredytowa. jeśli miałbyś jakieś dzierżawy, to dochód z ziemi też pewnie będzie brany pod uwagę (przy csk moje dzierżawy brali do zdolności).

Opublikowano

Jeszcze dopytam o wyliczanie tej zdolności kredytowej.
Jeżeli na dzień dzisiejszy nie posiadam ziemi, a jedynie jestem na etacie, to czy do wyliczenia zdolności kredytowej brana jest pod uwagę zakupywana ziemia rolna?
Bo idąc do banku nie chcę zrobić z siebie debila, mając tylko ten etat, które wiadomo jak w dzisiejszych czasach są płatne. Bo kredyt byłby pod hipotekę, jak rozumiem.

Opublikowano

Witam. Odświeżam temat. Nie znalazłem na forum konkretnej odpowiedzi, więc zwracam się do Was z pytaniem. Mam możliwość zakupu ziemi po stosunkowo niskiej cenie. Powierzchnia ponad 15 ha. Do tej pory pracuję na umowę o pracę na czas określony ok. 2 lat. Rozważam możliwość rozpoczęcia produkcji rolnej bądź prowadzenia gospodarstwa i pozostanie w obecnej pracy. I tu moje pytanie o fundusze na powyższy zakup. Chodzi oczywiście o zdolność kredytową. Na jakiej zasadzie jest w takim wypadku wyliczana, czy hipoteka i dochód z tych gruntów są gwarantem otrzymania takiego kredytu? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

 

Zastanawiałeś się nad sensem wchodzenia rolnictwo totalnie od zera? Masz pracę na etacie, po co ci dodatkowy kłopot, kosztowny finansowo i czasowo?

Masz plan produkcji, (czym  będziesz się zajmował) który pokryje koszty rat kredytu od zera z takiego areału, czy mógłbyś nam przedstawić?

Np: 15ha x 25 tys/ha(cena przykładowa z niższej półki)=375.000zł kwota kredytu na 15 lat + ok. 5% oprocentowanie= rata ok. 3.600zł miesięcznie, podkreślam rocznie 43.000zł do oddania rocznie dla banku.

 

Maszyny jakieś posiadacz?

Budynki?

Opublikowano

Powiem tak.
O zbyt wielu szczegółach nie chcę się wypowiadać, bo niestety, ale nikt z nas nie jest tu anonimowy.

Po pierwsze to prawda. Pracę mam.
Ale gospodarstwa nie traktowałbym jak kłopot. Mówiąc wprost ja to lubię. A robić to co się lubi to jedno z największych celów w życiu.

Po drugie.
Jeżeli chodzi o koszta to czytałem co nieco o sprawach związanych z Urzędem Skarbowym. I możliwości brak. Bo jeżeli kwota byłaby poniżej rynkowej, to i tak muszę wpisać w umowę tą rynkową i odprowadzić od tego podatek. I oczywiście jest konieczność wykazania dochodów.
Dodam tylko, że to poszukiwanie rozwiązania jest próbą ominięcia problemów rodzinnych. Chciałem po prostu kupić, aby nikt do tego nic nie miał. Ale to również nie jest takie proste. Wszelkie darowizny, testamenty - są podważalne. Oczywiście większość ludzi umie uszanować wolę innych, ale jak się okazuje nie wszyscy.

Maszyny, budynki. To nie problem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez AsToNeK_LwG
      Witam 
      Nieznalazlem nigdzie takiego tematu więc zakładam nowy. 
      Z faktu że chce zakupić całe gospodarstwo funkcjonujące tzn. krowy mleczne mam do was pytanie, czy można sobie pozwolić biorąc pod uwagę wasze doświadczenie na 1/3 do 1/2 dochodu poświęcone na spłatę kredytu na zakup takiego gospodarstwa czy jest realna szansa utrzymania godnego się z pozostałej części? Jak to jest u was, może ktoś byłby chętny podzielić się swoimi doświadczeniami? Chęci mam ogromne gospodarstwo też nie należy do najgorzej utrzymanych powiedział bym że nawet jest dość dobrze utrzymane tylko czy taka inwestycja może się WGL udać, może ktoś przechodził lub przechodzi coś podobnego?
    • Przez bamberszol
      Witam. 
      Po zakonczeniu toksycznego związku place alimenty na córkę ( niecałe 3 latka) 800zl plus zawsze jakaś wyprawka. Moja była partnerka  (nie mieliśmy ślubu) nie pracuje bo twierdzi że wychowuje malutką mieszka u swojej matki. Dowiedziałem się że złożyła wniosek da sądu o podwyższenie alimentów. Utrudnia mi widzenia z córką nie mogę jej zabierać na weekendy. Oczywiście córkę widuje co dwa tygodnie. Mam ok 130 km w jedną stronę do niej.  Dojazdy kosztują mnie miesięcznie ok 1000 zł ( autostrada bramki+ paliwo). Czy była partnerka ma prawo aby rządac odemnie alimentów np 2000 zł. Dodam że chodzę do pracy na etat a pola ( glownie żyto i pszenżyto)uprawiam po godzinach. Pozdrawiam
    • Przez Dastan
      Może głupie pytanie, ale jak was banki kasuja za prowadzenie konta rolniczego? U mnie SGB za samo prowadzenie konta kasuje 19zł + 4zl jakies dostęp do umowy + plus grube prowizję za kazdy przelew internetowy + jeszcze grubsze prowizje za gotówkę + 0 za trzymanie u nich kasy... w efekcie co miesiac kasują pare dych jak nie wiecej. Nie robią mnie w balona czasem? Bo w normalnym banku praktycznie opłat brak. 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam pytanie biorę swoją pierwszą dzierżawę nie dużo , ale chodzi o to żebym wiedział na przyszłość . Kolega chce mi wydzierżawić ziemie bo tam dostał w spadku i on nie chce się w to bawić - nigdy nie składał dopłat nie ma numeru i wql. I chce mi dać na papierze , żebym ja składał na dopłaty . I teraz moje pytanie co ja mam zrobić po tym aby złożyć na akcyzę na paliwo rolnicze ? To wystarczy ze w gminie pokaże umowę dzierżawy i wypełnie jakieś oświadczenie ? Czy będę musiał przepisać podatek na siebie i go opłacać ? I oczywiście zgłosić to do KRUSu ? - bo w krusie też coś się zmieni ...
    • Przez Agrotroj
      Witam. Jakie są obecnie stawki za wynajem miejsca pod słup reklamowy? Baner powiedzmy 4*2m przy drodze ekspresowej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v