Skocz do zawartości

Polecane posty

balcerek1    91

Kolego jazda bizonem bez termostatu to jest tak zwane przegrzewanie głowicy i ostatniego gara.W bizonie musi być termostat bo bez tego długo ten silnik nie pociągnie z resztą teraz bizonem jak zrobisz 70 godzin to wszystko na sezon to dopiero wyjdzie po paru latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sąsiad mi mówił że lepiej nie zakładać termostatu bo silnik i tak się szybko nagrzewa i po kilku godzinach koszenia jak się chłodnica trochę zapchnie plewami to można zagotować motor a bez termostatu to cały czas jest duży obieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Niektórzy to mają $%&...... z tym termostatem , w moich okolicah jest ze 20 bizonów i żaden nie ma termostatu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Zgadza się że się nie grzeje bo popatrzeć jaki jest obieg płynu i gdzie jest czujnik płynu czyli w obudowie termostatu zaraz przed na wyjściu na chłodnicę to silnik się gotuję a wskaźnik nie pokazuje bo płyn pracuję między chłodnicą pompą łapie z pierwszych garów i do obudowy termostatu i na chłodnicę tylko zmierz sobie temperaturę płynu na drugim końcu głowicy albo zgaś kombajn w ostrej robocie to będziesz słyszał jak płyn wrze i potem dziwić się że po 1000 motogodzin bierze już olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damaxyz    16

Nie wiem skąd przekonanie, że wyjęcie termostatu powoduje przepływ płynu po "jakimś" krótkim obiegu - według mnie jest to nieprawda i nie jest celem termostatu wymuszanie przepływu przez poszczególne elementy silnika. Obieg płynu przez silnik definiowany jest kształtem i przekrojami kanałów a sam termostat jest odpowiedzialny za ilość płynu jaki ma przepływać przez układ. Termostat ma umożliwić szybkie zagrzanie się silnika i utrzymywanie temepratury na stałym poziomie i tylko tyle.

 

Gdyby było tak, jak piszą co niektórzy powyżej o jakimś krótkim obiegu to po pierwsze czy termostat byłby zamknięty czy otwarty to woda i tak wybierze łatwiejszą drogę czyli przepływ przez pierwsze cylindry a w dalszych kanałach poprostu wytworzył by się korek i nie było by przepływu a po drugie gdyby nie było przepływu przez ostatnie cylindry czynnika chłodzącego to myślę, że bardzo szybko doszło by do uszkodzenia silnika.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Sami wiecie lepiej to tak róbcie bo termostat to jest wymysł jakiegoś tam pajaca. :D Od 18 lat obsługuję bizona zaczynając od eskaeru na starym ZO 50 dorżniętym silnikiem którego się parowało po założeniu termostatu silnik przestał się gotować i chodził jeszcze z 5 sezonów ale to wasza sprawa. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damaxyz    16

Nikt wyżej nie napisał, że termostat to wymysł "jakiegoś pajaca". Jak najbardziej jest to potrzebne urządzenie w przypadku kiedy układ chłodzenia odprowadza ciepło na tyle, że nie pozwala się dogrzać silnikowi do optymalnej temperatury. Takie sytuacje mają miejsce np. w dość chłodne dni lub podczas koszenia kukurydzy w porach jesienno - zimowych. Wtedy bezzwzględnie należy stosować termostat. Jeśli silnik ci się dogrzewa i wmiarę utrzymuje temperaturę podczas pracy na optymalnym poziomie bez większych wahań to nic się mu nie stanie bez termostatu.

 

P.S.

Dla celów naukowych sprawdzę Ci kamerą termowizyjną jak nagrzewa się blok silnika bez termostatu i umieszczę zdjęcia w tym wątku (mam taką możliwość). Zgodnie z Twoją teorią najdalej od pompy wody silnik powinien być nacieplejszy.

 

I pytanie czy rozbudowa układu chłodzenia o kolejne chłodnice i tym samym podawnie na blok wody o niższej temperaturze według Ciebie jest lepszym rozwiązaniem?

 

Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

O to by bylo idealne rozwiazanie z ta kamera termowizyjna, tylko test musial ny byc w pelnym sloncu i po pelnym nagrzaniu silnika podczas koszenia, raz z termostatem a za np godzine bez niego.

 

Ja poszedlem na kompromis i zostawilem termostat w polowie tzn to co sie uchyla usunalem i zostal tylko sam korpus/obudowa. Efekt taki jakby termostat byl caly czas uchylony.

Calkowite wywalenie z tej zeliwnej obudowy moze wlasnie powodowac milenie wody w samej chlodnicy.

W tym sezonie zakladam dodatkowy czujnik temp. wody na 1 cylindrze i sprawdze jak jest z i bez termostatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

odświerzenie kotleta 

termostat powinien być założony sprężyną w dół czy w górę ? albo innymi słowy : otwiera się z biegiem wody czy pod prąd ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarciu11    21

Silnik jako maszyna cieplna do prawidłowej pracy musi mieć temperature czyli te 80- 90 stopni. W swoim mam termostat i podstawa zalany płynem nawet najtańszym byle nie wodą. Efekt sami wiecie jakie w tym roku były upały Bizon nawet z sieczkarnią i w pełnym słońcu nie przekraczał 90 . pod koniec żniw pękł mi wąż od chłodnicy za 15pln ale cały płyn poleciał w piz du. na drugi dzień po usunięciu awari zalałem na szybko wodą i w pole efekt temp 95 - 100 . Warunki pogodowe identyczne. Spuszczenie wszystkiego ponowne zalanie płynem . I śmiem twierdzić że od 5-10 stopni mozna zbić stosując płyn. Zeger tem mam mechaniczny więc bład pomiaru wykluczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

przepracowany sezon z termostatem i teraz wnioski

silnik sie nie przegrzewa nawet przy pracy w 30 kilku stopniach 

olej prawie nie zmienił koloru 

temperatura oleju bardziej stabilna 

znikł problem z ubytkiem oleju silnikowego 

czyli ewidentnie przy pracy bez termostatu silnik miejscowo mocno sie przegrzewa bo po jednym sezonie olej był jak smoła szkoda tylko że 15 lat tak jeździłem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez lukaskurp
      Witam, do podobnego tematu się nie dokopałem a sprawa pilna więc, kilka dni temu padła mi pompa wodna więc przy jej wymianie postanowiłem naprawić wskaźnik wody bo fałszował. termostat był uszkodzony więc go wymieniłem na nowy lecz nieco inny. stary miał sprężynę u dołu, od strony pompy a klapka otwierała się do góry zgodnie z kierunkiem tłoczenia wody do chłodnicy. W nowym termostacie aby klapka otwierała się do góry trzeba go zamontować sprężyną do góry i tu moja wątpliwość, bo przecież wtedy woda z małego obiegu niema kontaktu bez pośrednio ze sprężyną która odpowiada za otwieranie i zamykanie go. Więc jak ktoś montował niech się podzieli swoimi wnioskami.
      Następna sprawa, mianowicie wymieniałem owy czujnik od temperatury i w agromie dali mi drugi troche inny ale gwint pasował, jednak skala się nie zgadzała, czujnik miał 50 stopni a na zegarze 100 ale dołożyłem opornik i grało. ale przy montażu zerwałem gwint i kupiłem drugą kopułkę i nowy czujnik od c385 w grene i jak go podłączyłem to jeszcze gorzej, w 30 stopniach zegar pokazuje 100 stopni. A to tego tu opornik za bardzo nie pomaga bo skrajne wartości rezystancji są dość blisko i jak dołożę odpowiedni opornik to zegar jak zimna woda to pokazuje 70 stopni, jak gorąca to 90 stopni więc ciężko rozróżnić kiedy jest ok a kiedy się przegrzewa.
      proszę o jakieś rady
       
      ciągnik ursus c-385
    • Przez mataxenon
      witam. mam następujący niecodzienny problem. mianowicie jak odpale ciągnik to rozgrzewa się do 80 stopni i tak trzymie, ale jak rusze w trase i trzymam tak 1800 obr. to spadnie do 60 stopni, a jak jade szybciej tak 2100-2200 obr. to spada do 40- 45 stopni. termostat wyjąłem sprawdziłem i niby jest dobry. więc zielonego pojęcia nie mam co to jest ? może ktoś miał podobny problem.
    • Przez 3xmen
      Witam jestem od niedawna posiadaczem 6160, zauważyłem że wskazówka temperatury nie podnosi sie powyżej niebieskiego pola chociaż miał nawet ciężko więc dla pewności wymieniłem termostaty i czujnik temp. teraz jest odwrotnie bo wskazówka po 15min (odpalenia w garażu) wychyla się aż za połowę tak na 3/4 do żółtego pola brakuje tylko kreski a dalej to już przecież czerwone.  Moje pytanie brzmi czy ten typ tak ma , czy te wskaźniki u Was też tak pokazują? bo wygląda to jak by miał się za chwilę zagotować.
      Proszę użytkowników o odpowiedzi
    • Przez grzesiekdzi
      Witam.
       
      Mam taki problem i po części go opisze.
       
      Mianowicie tak jak w temacie postu, podczas prac polowych, zauważyłem to przy orce gotuje mi płym w chłodnicy. Po otworzeniu korka od wlewu w chłodnicy jest tam dosyc duże ciśnienie i wylewa się płyn na zewnatrz. Być może nawet ok 2l. 
       
      Na początku myślalem ze to zanieczyszczona chłodnica od zewnątrz i ją gruntownie przemyłem. Sytuacja niestety sie nie poprawiła. Wyjąłem nawet termostat lecz wydaje mi sie że nie ma nawet obiegu (bez termostatu).  Są dwa termostaty w tym modelu?? (ceres 355x)
       
      Gdzie szukac tego przyczyny>?? MOżliwe że wadliwa jest pompa wody?  W c360 przynajmniej widać obieg po wyjęciu termostatu.
       
      Może jakieś sugestie lub propozycje z kolegów strony?? czego jeszcze można szukac??
       
      Równieeż gdzieś ubywa tego płynu ciągle.
       
      Pozdrawiam
    • Przez miskoo
      Witam wszystkich,
      Jestem tu nowy (prawie, bo przeglądalem to forum jakiś czas bez rejestracji)
      Rozwiązania mojego problemu tutaj nie znalazlem w innych postach, więc pokornie proszę o pomoc i opisuję sytuację.
      Otóż Case MX90c nie osiąga temperatury, czasami ledwo wskazówka dotknie zielonego pola (przy dużym obciążeniu), ogrzewania brak, chlodnica zimna.
      Bylem pewny , że to termostat się zawiesil w pozycji otwartej. Zamówilem nowy. Po rozkręceniu okazalo się,  że są dwa obok siebie:) i oba zamkniete .  Wlożylem oba stare i ten nowy oraz termometr do garnka z woda i na gaz z nimi. WSZYSTKIE otworzyly sie równo przy 82 stopniach (tak jak na nich napisane) WTF? Zalozylem spowrotem jeden stary(bardziej czysty) i jeden nowy. Wiedzialem oczywiście , że nic się nie poprawi, skoro stary dziala poprawnie.
      Ktoś coś wie? Jakaś wskazówka, podpowiedź? Będę wdzięczny
       
      ps. Przepraszam ale coś mi nie dziala literka następna po L w alfabecie:/
       
×