News
grzesiekdzi

Gotuje płyn w chłodnicy Renault Ceres 355x

Polecane posty

grzesiekdzi    0

Witam.

 

Mam taki problem i po części go opisze.

 

Mianowicie tak jak w temacie postu, podczas prac polowych, zauważyłem to przy orce gotuje mi płym w chłodnicy. Po otworzeniu korka od wlewu w chłodnicy jest tam dosyc duże ciśnienie i wylewa się płyn na zewnatrz. Być może nawet ok 2l. 

 

Na początku myślalem ze to zanieczyszczona chłodnica od zewnątrz i ją gruntownie przemyłem. Sytuacja niestety sie nie poprawiła. Wyjąłem nawet termostat lecz wydaje mi sie że nie ma nawet obiegu (bez termostatu).  Są dwa termostaty w tym modelu?? (ceres 355x)

 

Gdzie szukac tego przyczyny>?? MOżliwe że wadliwa jest pompa wody?  W c360 przynajmniej widać obieg po wyjęciu termostatu.

 

Może jakieś sugestie lub propozycje z kolegów strony?? czego jeszcze można szukac??

 

Równieeż gdzieś ubywa tego płynu ciągle.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    437

Jeśli płynu ubywa to napewno nie wina pompy, sprawdz czy ci oleju nie przybywa bo jest pewnie głowica jeb**, albo pękła tuleja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grzesiekdzi    0

no właśnie sprawdzałem i oleju nie przybywa, w pierwszej kolejności to sprawdziłem. Dodam że wskazówka od temperatury nigdy nie weszła nawet na czerwone. gdy płyn się gotuje również wskaźnik na zielonym polu. 

 

Czy po wyjęciu termostatu powinien być widoczny ruch płynu wewnatrz tak jak w przypadku np c360??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    351

oleju nie musi przybywać ale może dymić.. Z tego co napisałeś i tak musisz zwalić głowicę. Ciśnienie to poprosti spaliny. Popytaj w okolicy czy mają detektor CO2 i zrób. Detektor może być chemiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad_Duda    4

Kup test na zawartość CO2 (kosztuje 18 zł) lub podjedz do mechanika i zrobi ci go za darmo a będziesz pewny czy to spaliny w płynie i czeka cie wymiana uszczelki, głowicy a może pęknięta tuleja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    37

lub po prostu "zagotuj" wodę i włóż termometr i będziesz widział ile ma rzeczywiście temperatury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekdzi    0

Oleju nie przybywa, ulany właśnie również też nie jest.  Dymu z tłumika praktycznie tylko tyle co przy odpalaniu, natomiast sporo się tli z odmy(nie wiem jek to powinno być w przypadku właśnie odmy).

 

Spadku mocy też nie widać.  Być może sa to właśnie spaliny które wytwarzają ciśnienie i wtedy wszystko leci do góry.

 

Ciągle zastanawiam się nad pompą wody ale nikt z kolegów o tym nie wspomniał więc pewnie małe prawdopodobieństwo.

 

Spróbuje zorganizować coś na sprawdzenie czy to rzeczywiście CO2.  Może pokrótce ktoś opisze mi jak sie używa tego detektora-testu na zawartość spalin??

 

Dziękuje za pomoc w mojej sprawie i zainteresowanie tematem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    52

Proponuje sprawdzić ciśnienie sprężania na tłokach w tulejach, jeśli poszła uszczelka pod głowicą będziesz miał niższe ciśnienie sprężania na którymś z tłoków i będziesz wiedział czy to wina uszczelki bez rozbierania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    351

to zależy ile się sączy i z której strony. Napisał, że niema objawu dymienia to raczej początek awarii. Detektor to taki zbiorniczek z płynem, który montujesz ns korek chłodnicy i w przypadku wykrycia co2 zabarwia się plyn. Sam zrobisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad_Duda    4

Test na CO2 (amatorski) składa się z korka do balonu wina i rurki oraz płynu który zmienia kolor w zależności czy są obecne spaliny . Odkręcasz korek od chłodnicy, wkładasz korek z rurka i nalewasz troszkę płynu. Uruchamiasz silnik i czekasz jak przepłynie kilka bąbelków przez płyn(zawsze będą bulgotać nawet w sprawnym silniku). Czas testu to zależy od ciebie i uszkodzenia silnika lub braku. W moim po 15 sekundach płyn się odbarwił dla porównania w aucie 15 minut i nic.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez skywalker89
      Witam, zakładam nowy temat bo nie znalazłem konkretnego na temat tego ciągnika.
      Teoretycznie to to samo co niby Claas Ares, ale w specyfikacjach technicznych zauważyłem drobne różnice. 
      Założyłem ten temat ponieważ myślałem o zakupie większego ciągnika do głównych prac w gospodarstwie i przeglądając forum i będąc użytkownikiem 120.54 wiem juz, że chyba aresy na tle konkurencji wyglądają dosyć dobrze jeśli chodzi o różnice cenowe. Przeglądam ogłoszenia i trafiłem za granicą właśnie 720 rz niby od gospodarza, chyba 99r z przednim tuzem, opony przód 75% jest, tył koło 50%.. przebieg  ponad 4tys i wg zdjęć może tyle mieć...
      Chciałem się dowiedzieć jak tam wyglądają różne sprawy, o spalanie nie będę pytał ani czy da radę z akpilem km180 4skiby czy z agregatem aktywnym 3m na ciezkich glebach, bo wiem że raczej na pewno sobie dobrze poradzi, w końcu to 160km. Skrzynia 4x4, ale to chyba dosyć dobre są, bardziej chodzi mi o układ paliwowy bo gdzieś trafiłem że ktoś narzekał.. tam jest Bosch czy ten delikatniejszy amerykański system? I główne pytanie czy jeśli faktycznie ma ile ma czy warto taką maszynę bez większych obaw kupić za ok 80tys zł plus koszty sprowadzenia. Widziałem wypowiedzi że coś z elektroniką tam bywa.. 
      Pozdrawiam
    • Przez kamilekw1221
      Witam. Jak w temacie. Ubywa płyn chłodniczy ale przy silniku i chłodnicy sucho. Czy jest tylko jedno wyjście że ściągać głowicę i zobaczyć stan uszczelki czy macie jakieś pomysły gdzie on może ginąć?
    • Przez pawelrenault
      Witam.Posiadam ciągni Renault 651s  i mam problem z hydrauliką.Na  zimnym  a nawet lekko rozgrzanym oleju gdy chce podniesc lub opuscic  ładowacz urywa klin na pompie hydraulicznej.Na   dobrze rozgrzanym oleju nic sie nie dzieje.Co  moze byc przyczyną?Dodam ze zdarzyło mi  sie  to juz 3 raz
    • Przez Elektryk
      W tym temacie podzielę się sposobem, jak zaoszczędzić kilkaset PLN, gdy padnie nam termostat klimatyzacji w naszym ciągniku. Opis będzie retrospekcją wydarzeń sprzed półtorej roku, więc mogą pojawić się małe nieścisłości a potencjalny naśladowca będzie musiał wykazać odrobinę samodzielności. Gdy układ mamy nabity a pomimo to klima nie działa, to jest duża szansa że padł termostat, w moim przypadku zaczął przerywać i klima raz działała a raz nie. Słychać było częste klikanie termostatu.
      Sprawa dotyczy termostatu o numerze 7700041669 taki jak na zdjęciu poniżej. Cena nowego to jak dobrze pamiętam okolice 500-1000zł więc jest o co powalczyć.
      Wynalazek jest dość skutecznie zalany i niespecjalnie widziałem możliwość rozebrania go bez uszkodzenia.
      Za punkt wyjścia posłuży nam gotowy termostat do samodzielnego montażu firmy Jabel o symbolu j-021. Jest to najtańszy termostat jaki znalazłem i który był łatwy do przeróbki. Cena poniżej 20zł i dość łatwo dostępny. np.
      http://sklep.jabel.com.pl/produkt/48/12/Zestawy_do_montazu/Elektronika_domowa/J-021_Elektroniczny_termostat_-_zestaw_do_montazu.html
      Jedyne co będzie nam jeszcze potrzebne to garść rezystorów i najlepiej 3 potencjometry. Zakładam że termokurczki, trytytki i klej na gorąco każdy znajdzie w szufladzie.
      Na początku rozszyfrujemy podłączenie i działanie oryginału. Dokładny opis spróbuję zamieścić jak znajdę notatki, ale to co pamiętam powinno i tak wystarczyć. Oryginał ma 2 wtyczki.
      We wtyczce 2 pinowej jeden styk to masa, drugi zasilanie sprzęgła sprężarki. Jak zbadać który to który najprościej będzie podając napięcie przez żarówkę 20-55W na poszczególne piny. Tu gdzie świeci mocniej mamy masę, tu gdzie świeci słabiej i słychać klinknięcie w sprężacre mamy sprzęgło spręzarki.
      We wtyczce 3 pinowej mamy na jednym pinie +12V, na 2 pozostałym potencjometr od regulacji klimatyzacji. Wystarczy, że znajdziemy pin z zasilaniem, reszta będzie wiadomo.
      Działanie termostatu jest dość proste, w zależności od ustawienia potencjometru klimatyzacji (0-10kOm) sprężarka wyłącza się po spadku temperatury na parowniku do wartości 5-15 stopni (jak dobrze pamiętam).
      Składamy nasz nowy termostat zgodnie z instrukcją montując termistor na przewodzie o długości podobnej do oryginału. Termistor chowamy w termokurczkę, najlepiej wypełnioną klejem na gorąco, żeby wilgoć mu nie przeszkadzała. Klej możemy pociąć na drobne kawałki i włożyć do rurki wraz z termistorem a następnie podgrzać opalarką lub zapalniczką.

      Nasz nowy termostat przystosowany do grzania, a nie chłodzenia więc czeka nas pierwsza z przeróbek. Możemy zamienić miejscami R3 oraz termistror NTC, lub wykorzystać w tym celu styk normalnie zamknięty przekaźnika. Ja poszedłem tą drugą drogą i tej przeróbki będzie dotyczył opis. Przecinamy ścieżkę na płytce między przekaźnikiem a złączem S2, a następnie podłączamy niewykorzystany styk przekaźnika do S2 kawałkiem przewodu. Dla pewności sprawdzamy miernikiem czy mamy przejście między S1 i S2.
      Następnie musimy przystosować układ do naszego potencjometru, który ma wyprowadzone tylko 2 przewody w miejsce potencjometru z 3 nogami. Co trzeba zrobić jest na zdjęciu niżej. Zwieramy 2 i 3 a do pinu 1 i 2 podłączymy potencjometr ciągnika.
      W tym momencie termostat prawie by pasował gdyby nie 2 szczegóły: zakres temperatury i histereza. 
      Temperaturę działania regulujemy rezystorami R2 i R4. I tak:
      Zmniejszając wartość R2 obniżamy teperaturę zadziałania, podnosząc wartość R2 podnosimy temperaturę zadziałania.
      Zmniejszając wartość R4 podnosimy teperaturę zadziałania, podnosząc wartość R4 obniżamy temperaturę zadziałania.
      Zwiększając zarówno R2 i R4 zmniejszamy zakres regulacji potencjometrem w traktorze.
      Zmniejszając zarówno R2 i R4 zwiększamy zakres regulacji potencjometrem w traktorze.
      Musimy tak dobrać te 2 rezystory, aby regulacja była w zakresie mniej więcej od 2 do 15 stopni. Najlepiej kupić 3 potencjometry, 2 po 50 kOm i zamontować je w miejsce R2 i R4 oraz 10kOm w miejsce potencjometru z traktora. Do ustawiania zakresu najlepiej wykorzystać zamrażarkę i multimetr z pomiarem temperatury. Czujnik termostatu i sondę miernika sklejamy ze sobą taśmą izolacyjną i wkładamy do zamrażarki. Następnie tak regulujemy wartościami R2 i R4 aby dioda na termostacie zapalała się w temperaturze bliskiej 0 stopni (niższa spowoduje zamarzanie parownika) przy skręconym potencjometrze 10kOm na wartość 0 Om. Oraz żeby zapalała się przy ok 15 stopniach przy potencjometrze 10kOm ustawionym na 10kOm.
      Tylko uwaga, żeby nie skręcać potencjometrów na minimum (te w miejscu R2 i R4), bo możemy je spalić lub zrobić zwarcie. Startujemy ze środkowej pozycji.
      Trzeba pamiętać że gdy dioda świeci sprężarka będzie wyłączona, a gdy zgaśnie sprężarka będzie załączona.(kwestia wyboru o którym pisałem na początku, czy wykorzystujemy styk normalnie zamknięty czy zamieniamy miejscami R3 i NTC). Jak dobierzemy odpowiednie wartości to wylutowujemy potencjometry i mierzymy jaką miały ustawioną wartość. Kupujemy najbardziej zbliżone rezystory i montujemy na płytkę.

      Gdy dobrniemy do tego miejsca zostaje nam już tylko troska o naszą sprężarkę, bo termostat będzie się włączał i wyłączał nawet przy małym spadku lub wzroście temperatury. Żeby oszczędzić sprężarkę musimy zwiększyć histerezę. Mamy na to 2 sposoby elektryczny lub mechaniczny. Elektrycznie możemy to zrobić zmniejszając wartość rezystora R6. O ile nie powiem bo poszedłem inną drogą, może wartość 500kOm byłaby odpowiednia. Myślę, że powinniśmy dążyć do histerezy ok. 5 stopni, czyli jak dioda na termostacie nam zaświeci przy 5 stopniach, to powinna zgasnąć po ogrzaniu czujnika do 10 stopni.
      Sposób mechaniczny polega na spowolnieniu zmiany temperatury czujnika, ja go włożyłem do rurki miedzianej zaklepanej z jednej strony i dopiero wsunąłem do parownika klimatyzacji. Przez to czujnik działa z opóźnieniem i sprężarka nie załącza się zbyt często.
      Na koniec jedyne co nam pozostanie to odcięcie wtyczek od oryginalnego termostatu i przylutowanie przewodów do naszego nowego termostatu.
      +12V na płytce oraz S1 podłączamy do +12V we wtyczce 3 pinowej
      - 12V na płytce podłączamy do masy we wtyczce 2 pinowej
      S2 podłączamy do elektromagnesu sprężarki we wtyczce 2 pinowej
      1 i 2 pin potencjometru na płytce podłączamy do pozostałych przewodów we wtyczce 3 pinowej
      W razie pytań służę pomocą, wartości elementów jakie zastosowałem chyba nie odszukam. Musiałbym wymontować do tego termostat.
       
       
       
       
    • Przez mario17_1989
      Witam!! mam maly problem z ogrzewaniem,mianowicie  nie dziala  mi wentylator.
      Do tej pory sprawdzone bezpieczniki i nic.Kumpel cos mowil o jakis przekaznikach,ze to one sa uszkodzone.Przed demontazem wszystkiego chcialem sie zapytac gdzie one sie znajduja.I czy faktycznie za brak nawiewu one sa odpowiedzialne. Nawiewu nie mialem mozliwosci przetestowac bo zawsze obywalo sie bez i bylo ok,ale teraz przy niskich temp w dwie osoby to szyby zaraz sa zaszronione.Z gory dzieki za pomoc.
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.