Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
przemoj1

Ursus 9014h a 10014h

Polecane posty

locke    291

Pewnie nie wielka bo to te same silniki tylko inna dawka paliwa ;)


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Farmoslaw
      Mam problem z silnikiem w 1224. Po generalnym remoncie - wał, tłoki, tuleje, wałek rozrządu, głowica zawory - nie mogę poradzić sobie z zacierającymi się zaworami ssącymi.
      Już 4 razy rozbierałem górę silnika. Schemat awarii jest zawsze taki sam. Po przepracowaniu kilku godzin zaciera się zawór ssący na drugim albo czwartym cylindrze przez co wygina się laska popychacza i zgina zawór po uderzeniu tłoka. Na reszcie tłoków delikatnie odznaczają się zawory dolotowe co świadczy o tym że też mogą się zacierać. Winą obarczałem prawdopodobnie kiepskiej jakości zawory i prowadnice których użył zakład regenerujący głowice. Po zawiezieniu głowicy do renomowanej firmy potwierdzili że głowica jest fatalnie naprawiona. Źle osadzono zawory w gniazdach i źle doszlifowano prowadnice. Wczoraj złożyłem silnik ponownie. wyregulowałem luzy zaworowe (0,3 mm) sprawdziłem smarowanie itp. Po odpaleniu silnik pracował idealnie. Zero stukania pukania czy innych dziwnych odgłosów. Uruchamia się "na dotyk", nie kopci i nie grzeje się (utrzymuje temperaturę około 70-75 C). Po kilku przepracowanych godzinach znowu pojawiło się "cufanie" w filtr powietrza co świadczyło by o niedomykaniu się zaworu..... . Boję się że kolejny raz któryś zawór się zatrze. 
      W silniku wymieniono tuleje i tłoki, wał po szlifie, nowy wałek rozrządu. Uprzedzając pytanie - wszystko złożone na znaki jak w fabryce.
      Ma ktoś pomysł co może być przyczyną zacierania się zaworów?
      Byłbym wdzięczny jeśli ma ktoś wiedzę na temat faz rozrządu w tym silniku. Chodzi mi o dokładne parametry kątów wyprzedzenia otwarcia zaworów itp. Może tu jest gdzieś błąd. Czytałem że zdarzają się problemy po wymianie wałka i nie wszystkie będą działać po ustawieniu kół zębatych na znaki fabryczne. Może sam wałek jest kiepski i pod wpływem temperatury coś się z nim dzieje? Dziwne jest to że problem pojawia się dopiero po kliku godzinach pracy ciągnika.
    • Przez rsiejka
      Szukalem na forum ale nie znalazlem tego co mnie by interesowalo, albo pomoglo wiec zakladam nowy.
      Chodzi o to, zs od roku posiadam mf 235. Problem polega na tym że wg. jest słaby podnośnik względem mf 255. Mając zaczepiony do ciągnika maszt od wózka widlowego o wadze okolo 200kg nie moge podniesc skrzyniopalety jabłek o wadze okolo 400 kg. Dokładniej podniesie to okolo 10-15cm i koniec. Jezeli pomoze sie mu recznie tzn. gaz opór, dzwinia od pozycyjnej do góry i podnoszac z nim podniesie, ale po ujeciu gazu opada znowu. Po dłuższej pracy ciągnikiem i rozgrzaniu się oleju to na maszcie nawet 250kg jest cieżko podnieść. Uprawiajac agregatem 2.1m z dwoma wałkami po okolo godzinie pracy trzeba robic przygazówke żeby go podnieść bo też idzie za nisko i nie można nawrócic. Nie wiem co może byc przyczyna bo znowu biorąc towar na maszt i chcąc podnieść sama hydraulika to dzwiga wszystko łącznie z przodem. Dla porównania mf 255 względem ktorego patrze na mojego mf 235 dzwiga to wszystko bez problemu. Skrzyniopalete jabłek na maszcie od wózka dzwiga przy okolo 500 obrotow bez zająknięcia, moze ciut obroty spadna, ale idzie. Domyslam sie że trzeba podciągnąc drógi stopień sprzegła bo wałek włącza się ze zgrzytem. Czy wymiana oleju cos zmieni na plus czy trzeba zaglądac do pompy hydraulicznej?
      Myśle ze zrozumiale napisałem i licze, że znajdzie się dla mnie jakies rozwiązanie.
      Ps. Jaki jest max udźwig podnośnika mojego mf 235 i ile można z niego wyciągnąć bo nie ukrywam że dużo pracy podnośnikiem przed nim.
    • Przez witek99
      witam.
      jestem przed kupnem ładowacza czołowego do ciągnik ursus 4512, i nie wiem jaki wybrać (napewno nie chce firm METAL-FACH ani METAL-TECHNIK).
      jaki ładowacz polecacie do tego ciągnika musi być 3sekcyjny i dobrze by było aby miał joystick.dodam ze mam małe gospodarstwo a tur będzie używany do załadunku obornik i do zawożenia i owijania sianokiszonki w liczbie 100 szt
    • Przez Krycho533
      Zapraszam do oglądania  
    • Przez Małyrolnik
      Witam wszystkich , nie tak dawno zakupiłem ursusa 1224 , i mam problem nie posiada ładowania , posiada instalacje 12/24 , i od alternatora nr 67 idzie do regulatora napięcia pod nr 67  , drugi kabel od alternatora jest odpięty  , masa i prądowy jest podłączony , potem od regulatora nr 15 idzie do stacyjki pod nr 15 , i na tym się wszystko konczy brak kontrolki  ładowania , regulator napięcia posiada na dwa wejscia , mógł by mi ktoś  napisać jak to podłączyć dalej ?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.