Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam chciałbym się was poradzic.Mój wuja płyte ma za stodołą ok.200 metrów od obory.Gnój wozimy toczką jest to troche męczące czy macie jakiś sposób zeby więcek zabierać na raz.Ciagnika sie nie opłaca ale cos mniejszego?

Opublikowano

A może byś z fiata 126p coś wykombinował. Uspawał byś ramę zrobił jakąś przekładnię żeby miał więcej siły i był trochę wolniejszy na koła łańcuchy żeby lepiej szedł. No i byś musiał dać trochę materiału na konstrukcję a tak resztę części to byś miał. I byłoby taniej niż kupować jakiś traktorek kubota.Tak ja myślę.

Opublikowano

właśnie myslełem o silniku z wsk nawet widziałem goscia kiedyś cos u mnie na okolic kopali fundamenty dość duze i patrze gosciu podjerzdza drezyną weszły na nią 2 łyżki o pojemnosci 700 kg.

Opublikowano

ja w chlewni mam wyciąg z wielką kastą o poj.500l i tylko ją cigne leciutko na linie przez cały chlew 60m i 40 jeszcze na dworzu polecam a w drugiej chlewni wywoże taczkami niestety

Opublikowano
witam chciałbym się was poradzic.Mój wuja płyte ma za stodołą ok.200 metrów od obory.Gnój wozimy toczką jest to troche męczące czy macie jakiś sposób zeby więcek zabierać na raz.Ciagnika sie nie opłaca ale cos mniejszego?

 

Jakiś traktorek albo ładowarkę typu "WEIDMANN"

PS. Nie toczka tylko taczka chyba... :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v