Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam wszystkich, moje pytanie jest z podstaw ale tego nie wiem więc was pytam. Czy muszę posiadać przynajmniej 1ha ziemi zebym mógł ubiegac sie od dotacje itd? Moim planem jest przejąc male gospodarstwo rodziców tylko do tego jeszcze pracowacc, wiadomo ze z malego gospodastwa sie nie wyżyje. Ojciec posiada 1,5 ha ziemi, a reszta to dzierżawa (ok 4ha) czy jeżeli przepisał by mi przykładowo 0,8 ha pola, to czy mogłbym ubiegac sie o dotacje i za reszte dzierzaw? czy poprostu muszę posiadać przynajmniej 1 ha ziemi?

Chodzi oczywiście o bezrobocie, jeżeli mam 1ha ziemi to nie moge być bezrobotnym, nie chodzi nawet o zasiłek ale o inne przywileje jak np ubezpieczenie czy kasa na własną działalność.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.

Opublikowano

Kolego nie wiem jak na inne programy, ale na PROW do tej pory trzeba było mieć średnią wojewódzką lub krajową co do obszaru gospodarstwa. Tak wię średnia krajow to jest chyba 10,5 ha więc chyba to jest minimum ;)

Opublikowano

Kolego nie wiem jak na inne programy, ale na PROW do tej pory trzeba było mieć średnią wojewódzką lub krajową co do obszaru gospodarstwa. Tak wię średnia krajow to jest chyba 10,5 ha więc chyba to jest minimum ;)

 

Jak sie nie znasz to po co sie wypowiadasz ;o

Co ma piernik do wiatraka

 

Co do bezpośrednich to tak sie nie da z tego co ja wiem , bo żeby być bezrobotnym nie można posiadać na siebie ziemi więcej niż 1ha chyba z tego co pamiętam a żeby dostać dotacje musisz mieć minimum 1 ha ziemi. więc nie da sie mieć ciastka i zjesć ciastka

 

Chyba że dzierżawa, ale dzierżawa też chyba sie wlicza jeżeli chcesz być bezrobotnym ,

A najlepiej to ruszyć trochę mózgiem podzwonić popytać i jesteś pewien , a nie tu dostaniesz 20 innych odpowiedzi i dalej nic nie wiesz

Opublikowano

 

Co do bezpośrednich to tak sie nie da z tego co ja wiem , bo żeby być bezrobotnym nie można posiadać na siebie ziemi więcej niż 1ha chyba z tego co pamiętam a żeby dostać dotacje musisz mieć minimum 1 ha ziemi. więc nie da sie mieć ciastka i zjesć ciastka

chodzilo mi o to ;]

Opublikowano

@daniandziurdzia zeby dostać dopłaty nie musisz mieć nawet jednego ara na własnosć dopłaty sa dla użytkownika ziemi a nie własciciela możesz wszystko dzierżawić legalnie na umowe i to Ty powinienes skłądać wniosek o dopłaty a nie własciciel bo to Ty obrabiasz te dzierżawy

Opublikowano

witam wszystkich, moje pytanie jest z podstaw ale tego nie wiem więc was pytam. Czy muszę posiadać przynajmniej 1ha ziemi zebym mógł ubiegac sie od dotacje itd? Moim planem jest przejąc male gospodarstwo rodziców tylko do tego jeszcze pracowacc, wiadomo ze z malego gospodastwa sie nie wyżyje. Ojciec posiada 1,5 ha ziemi, a reszta to dzierżawa (ok 4ha) czy jeżeli przepisał by mi przykładowo 0,8 ha pola, to czy mogłbym ubiegac sie o dotacje i za reszte dzierzaw? czy poprostu muszę posiadać przynajmniej 1 ha ziemi?

Chodzi oczywiście o bezrobocie, jeżeli mam 1ha ziemi to nie moge być bezrobotnym, nie chodzi nawet o zasiłek ale o inne przywileje jak np ubezpieczenie czy kasa na własną działalność.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.

Skąd wziąłeś ten 1 ha? Z tego co wiem to bezrobotny nie może posiadać więcej niż 2 hektary PRZELICZENIOWE

Opublikowano (edytowane)

@

wojtal24 dzieki wielkie :) mialem nadzieje ze ktoś sie znac lepiej niz ja na przepisach ;)

 

 

maroon chodzilo mi o przepisy, nie jestem pewien wiec pytam, kto pyta nie błądzi. 1 ha wziąłem z opni rożnych ludzi,więc pytam mądrzejszych od siebie ;)

Edytowane przez damiandziurdzia
Opublikowano

tak wiem o tym, bardziej mi chodziło o to czy muszę miec przynajmniej1 ha swojego zeby móc brac dotacje bezposrednie.

a jeżeli mam mniej niz 1 ha a dzierzawie np 10ha to w urzędzie pracy mogą mi odmówic bezrobocia?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v