Skocz do zawartości

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no jak historyjki ze żniw to powiem wam swoją że kobiety są modre ;)

kosiłem gościowi 1,20 ha w 1,05 godz myślę że to niezły czas ale gościu chciwy mówi spuść coś jeszcze tłumaczę tu niema z czego a on swoje ja mówię a to daj za godzinę i tak będzie

gościu dalej się targuje ,mówi spuść coś jeszcze ja jemu tłumacze tu już naprawdę nie ma z czego a on swoje nadal

w końcu mówię :

a h... moja strata daj za 60 min i tak będzie gościu zadowolony ja też

po tygodniu przynosi kasę z wielkim szumem i krzykiem ,pytam czego tak drzesz się a on na to:

baba mi uświadomiła w domu że 60 min to jest też godzina :D

Opublikowano

Dzięki.

Tych zdjęć jest cała seria, w historyjkę się układaja.Zaczyna sie jak odwija folię. Ostatnie jak mały wyciąga czapkę z pyska byka i wyciera buzię, bo ten go oblizał :D

Iwona widziałam te zdjęcia, najlepiej jak dawał dyla. Ale komentarze to głupie niektóre.

 

Nicolas nadal się nie boi. Jest jeden byk uwiązany to mu nosi siano i ospę i mówi, że to jego byk. A jak który wyciąga do niego pysk, to pac go łopatką w nos.

Opublikowano (edytowane)

Dzieciaki od małego trzeba uczyć.

Edytowane przez aletes
Opublikowano

Mój syn raz się wystraszył jak byłam sama w domu a krowa się cieliła i musiałam to odebrać. Miał w tedy 1,5 roku dziecko posadziłam na snopku a sama ciągłam cielaka ( na szczęście cielaczek nie duży i krowy nie pierwszy poród) to wmiarę gładko poszło. Syn jak to zobaczył i usłyszał ryk krowy wyprysł z obory jak poparzony, długo bał się tam wchodzić. Ale po jakimś czasie zrozumiał że tak rodzą się zwierzęta i potem mi asystował przy porodzie klaczy. Odkąd pamiętam to krowy cieliły się jak człowiek albo sam albo miał gdzieś jechać na imprezę. ;[

Opublikowano

Ja właśnie przed imprezką...w sobote...bebebebeb...Trochę dzisiaj przygotowałam...galaretka, farsz na paszteciki,kapustę spażyłam na gołąbki,mincho napeklowałam-czeka do pieca--trochę jutro- w sobote sałatki i inne przekonski i imprezka do przodu...

Opublikowano

To nie moja imprezka- ja tylko szykuje- ale mała 40 osób i wesoła jakieś zaręczyny :wub:

Opublikowano

Ja Ci powiem że nie mogła bym pracować w kuchni, łasuch straszny ze mnie po miesiącu takiej pracy bym przytła z 10 kg. No chyba że w kagańcu :D

Niewiem czemu tak jest że jak ktoś inny ugotuje to lepiej smakuje, może człowiek nie nawdycha się tych zapachów czy co? :blink:

Opublikowano (edytowane)

A co tu taka cisza?? :ph34r:

 

Czyżby wszyscy zapatrzyli się na pociechę koleżanki nikolajjj i teraz konstruują coś podobnego?? :lol:

Edytowane przez pedro2
Gość nikolajjj
Opublikowano

Zgagę to równie dobrze można mieć od czegoś innego.

Zgaga to raczej w późniejszych tyg ciąży. Przynajmniej ja tak miałam.

Opublikowano

Właściwie to wolałbym żeby to okazało się np.od dżemu bo już trójkę mamy , :) i chyba wystarczy.

No właśnie chyba to jest tak że dopiero później może być zgaga, jak to u nas mówią- pożyjom uwidim :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v