MasterRoj Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Ja nie będzie żony to też się zmarnuje i życie i hektary
MasterRoj Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Koło się zamyka a czas biegnie dalej :unsure:
miglanc88 Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Opublikowano 24 Sierpnia 2016 Bo trzeba działać coś w tym kierunku, a nie biadolic i użalać się nad sobą jaki to człowiek samotny jest nie szczęśliwy. Snuć domysły co by było gdyby? Potrafi każdy.
Ansja Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Bo trzeba działać coś w tym kierunku, a nie biadolic i użalać się nad sobą jaki to człowiek samotny jest nie szczęśliwy. Snuć domysły co by było gdyby? Potrafi każdy. Właśnie działaniami i czynami można osiągnąć to czego każdy pragnie,bo samotnym być to żadna satysfakcja. Tylko lato sie skończyło a ja nadal niczyja Więc jakoś działań brak.Ale jedni sie wykazują A inni gdzieś śpią na sciernisku
grego Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 (edytowane) Turnus mija, a ja niczyja?, Albo raczej "księżyc wyziera, ja bez frajera" hehe . Powodów jest wiele, ale fakt jest taki, że kobiety nie garną się zostawać na wsi, a w szczególności na gospodarstwie, nawet jeśli mąż jest w stanie zapewnić jej życie na względnie wysokim poziomie, ale zdają sobie sprawę jakich wymaga to wyrzeczeń, a jak jeszcze dochodzi mieszkanie wspólnie z rodzicami to zapomnij , wolą usiąść nawet na kasie w biedrze na 8h i potem korzystać z życia , a nie mówiąc ile dziewczyn marzy o wielkim mieście, studiach, karierze... W koło jest cała masa młodych majętnych rolników - kawalerów, więc coś jest na rzeczy, a nie wierze, że wszyscy tak żyją z własnego wyboru, więc proszę nie ganić tych chłopaków . Druga sprawa to hmm jakby to ująć problem z samym poznawaniem kobiet i pewnego rodzaju brak obycia z nimi względem ich rówieśników z miasta, gdzie takie relacje nawiązuje się najczęściej z nudów, na imprezach itp. podczas gdy w tym czasie na wsi zasuwa się od rana do wieczora. Jeśli się kogos nie pozna w szkole to później szanse dramatycznie maleją, nawet jeśli się w jakiś sposób taki chłopak stara, a właściwie wtedy jest jeszcze gorzej, bo widać u niego brak obycia w tym względzie. No chyba, że dziewczynie to nie przeszkadza, ale to margines. I co pójdzie taki randkować heh? Rozmawiałem z paroma koleżankami, które się nawet umawiały z takimi chłopakami na "randki", hmm no cóż chyba nie muszę mówić jak wypadają... . Wielu zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę, więc nawet się nie błaznują . Edytowane 25 Sierpnia 2016 przez grego
Laleczka Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Grego sporo w tym jest prawdy...
MasterRoj Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Bo trzeba działać coś w tym kierunku, a nie biadolic i użalać się nad sobą jaki to człowiek samotny jest nie szczęśliwy. Snuć domysły co by było gdyby? Potrafi każdy. Rozumiem że ostro działasz w tym kierunku?
grego Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 No nie widzisz, że czyta poradnik "jak zatrzymać kobietę na wsi" :lol:. Trochę tych stron się już nazbierało.
Fendt308lsa Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Hah czy tylko ten poradnik ma sens milosc jest slepa co komu dane ja w milosc to tak bardzo srednio racja brak zony hekatry ida na marne zla zona tez ida na marce.. jak zyc Boze !
miglanc88 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Rozumiem że ostro działasz w tym kierunku?Tylko trzeba zacząć od tego, czy ja naprawdę szukam 2giej połówki? Skąd wiesz że nie jestem singlem z wyboru?
MasterRoj Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Trochę to wygląda tak, że przyganiał baca bacy a obaj jednacy Nie wiem tego, ale zadałeś pytania zadaj i odpowiedź. B)
Gość Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Rozmawiałem z paroma koleżankami, które się nawet umawiały z takimi chłopakami na "randki", hmm no cóż chyba nie muszę mówić jak wypadają... . Wielu zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę, więc nawet się nie błaznują . Wiesz jaki błąd popełniają rolnicy? albo taki pitoli ciągle o hektarach, jak to trzeba się narobić, jakie to nie ma maszyny, albo opowiada jak to mu buraki obrodziły, o kukurydzy już nie wspomnę. Tak to można rozmawiać z krową, ale nie z dziewczyną czy kobietą.
grego Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 (edytowane) Domyślam się , jeden o mamusi, z którą mieszka sadził całe spotkanie.., ale to już naprawdę ciężkie przypadki, a większość myśle zdaje sobie sprawę, że takich tematów nalezy unikac? Prawda ?. Mi w sumie o coś innego chodziło. Obycie tzn. pewien rodzaj luzu, pewności siebie, poczucia humoru, arogancji, nie bycia nudnym, potrzebującym itd. , a o takich tekstach jak wyżej nie wspomnę hehe. Niestety, ale jak się od małego miało dużo obowiązków, pracy czy w końcu miejsca zamieszkania to się tego najzwyczajniej w świecie nie nabyło w odpowiedniej ilości. A weźmy np. typowych blokowych półgłówków miejskich siedzących całymi dniami przed blokiem z dziewczynami, siano w głowie, ale obycie jest i powodzenie wbrew pozorom dużo większe . Kobieta szybko wyczuje czy masz to obycie czy nie i chyba nie musze mówić jeśli nie masz i wcale nie trzeba sadzić, aż tak głupich tekstów jak o tych hektarach, maszynach, plonach. Ja tego unikałem nawet jak mnie o to pytały, bo jest oczywiste, że to dla niej nudny temat i pyta z czystej grzeczności;). No kiedyś była taka jedna co ją to naprawdę interesowało choć była z dużego miasta, ale chowała się u dziadka na wsi, toteż chciała mi niejako zaimponować znajomością tematu. Także wbrew pozorom można i na takie tematy dyskutować godzinami w fajnej interesującej atmosferze, ale to trzeba miec z kim i wyczuć czy ją to interesuje, bo nuda to największy killer początkowych relacji . No, ale to tylko takie dywagacje, bo nie ma się co oszukiwać, nawet jakbys był takim fajnym, interesującym gościem to i tak będą duże problemy aby ściągnać kobietę na gospodarstwo, powiedzmy sobie szczerze, dla większości miejskich dziewczyn to nie jest wymarzone miejsce..., a niestety kobiet na wsi jest coraz mniej bo większość wyjeżdża właśnie do miast... Oczywiście jest jeszcze kwestia jakie się ma wymagania i oczekiwania, a niektórzy mają spore . Edytowane 25 Sierpnia 2016 przez grego
LuckyLuke12345 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 A co tak raptem ucichli a.Czyżby strzała amora wszystkich trafiła po tych postach :-)
Laleczka Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Melduję się oglądam sobie projekty domów
grego Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 A co tak raptem ucichli a. Czyżby strzała amora wszystkich trafiła po tych postach :-) Prędzej refleksja....
MasterRoj Opublikowano 25 Sierpnia 2016 Opublikowano 25 Sierpnia 2016 (edytowane) Tylko lato sie skończyło a ja nadal niczyja Kalendarzowe dopiero we wrześniu sie kończy więc jeszcze wszystko przed tobą a na jesieni też fajnie. Edytowane 25 Sierpnia 2016 przez MasterRoj
grego Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Uuu coś się faktycznie cicho, ja tam nikogo nie chciałem zniechęcać, żeby była jasność
Goska93 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Jest jeszcze taka kwestia ze wszyscy się zarzekaja, miłości nie ma, wszyscy mądrzy, sypia złotymi radami a na końcu znajduje się ta druga osoba i wszyscy glupieja i nie wiedzą co im się dzieje było tak już nie raz, znam kilka przypadków takze możemy sobie planować i marzyć
grego Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 (edytowane) Zupełnie jak rozwolnienie.. nigdy nie wiesz kiedy Cię zaskoczy i z czasem przechodzi . No właśnie, kilka przypadków.., a to reguły nie czyni . Co ciekawe dzieje się tak zwykle za pierwszym razem w młodym wieku, prawda?, Potem się to już nie powtórzy , bynajmniej nie w takim stopniu. To fascynacja, burza hormonów i innych endorfinek ubrana w jedno ckliwe słówko . Na dodatek, co niektórzy łatwo potrafią tym manipulować jeśli oczywiście potrafią . Parę słówek, gestów i dziewczyna już zakochana po uszy. Zresztą z czasem to wszystko przechodzi, więc nie ma sensu nadawać temu, aż taki wymiar. Edytowane 26 Sierpnia 2016 przez grego
Goska93 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Widzę ze ekspert nam się trafił a mogę zapytać czy kolega jest w związku lub żonaty?
grego Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 A co badasz teren? Dobre bezpośrednie pytanie, ale trochę Cię zdradza już na samym początku
Goska93 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 Opublikowano 26 Sierpnia 2016 W ogóle nie mam zamiaru jakiegokolwiek matrymonialnego co do kolegi także tutaj się nie udało po prostu ciekawi mnie czy w życiu tez stosuje kolega te rady i zasady co pisze tutaj na watku i czy jest w takim razie w szczęśliwym związku
Rekomendowane odpowiedzi
Problem z elektryko
pryzma kukurydzy