Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka, mam taki problem że sprzęgło mi nie odbija. pracuje normalnie ale nie odbija, sprężyna naciągnięta jest.

odkręciłem korek żeby nasmarować docisk, nabiłem trochę smaru i jak naciskam to słyszę stamtąd sprężynowy brzdęk.

wiecie może co jest powodem tego nieodbijania?

Opublikowano (edytowane)

Pokombinuj z tą sprężyną. Ona jest na takim wsporniku i można zmieniać jego położenie. Powoduje to zmianę kąta działania sprężyny na dźwignię i wcale nie musi być na maxa napięta.

 

Ja też potrzebuję Waszej rady.

Napiszcie ilu tarczowe jest sprzęgło w 1025. W instrukcji jest napisane że dwutarczowe ale napisali też, że rozrusznik ma 5,9kW a ma 3,9 tak jak u słabszych pronarów także wolałbym się dowiedzieć tego od osób, które osobiście się "zetknęły" ze sprzęgłem. Niestety ja też będę się musiał bliżej "zainteresować" sprzęgłem. Słyszałem, czytałem, że jest to słaby element tych ciągników ale nie myślałem że aż tak słaby. Ciągnik posiadam od niedawna, od pierwszego właściciela, rocznik 2005, przebieg około 660 mth. Przebieg raczej prawdziwy, ciągnik mało pracował bo np. ostojnik był nie ruszany od nowości, "zasyfiony" tak, że wciągnęło sitko, najprawdopodobniej rdzą ze zbiorników paliwa. Po wymianie sitka w krótkim czasie musiałem je czyścić. Ale do rzeczy bo chodzi o sprzęgło: podczas pracy jest OK, tzn. zejdzie z obrotów ale się nie ślizga. Gdy jednak mam "zapuszczoną" maszynę typu kultywator, agregat uprawowy w twarde podłoże np. na poprzeczniaku (w polu to się nie zdarzyło) to puszczam sprzęgło a ciągnik stoi w miejscu. Ponadto, rzadko bo rzadko ale się zdarza, przy włączaniu biegu ciągnik szarpnie przy wciśniętym sprzęgle. Ostatnio zapchał mi się agregat ziemią i z dwójki na trzecim zakresie nie ruszyłem (ślizgało się sprzęgło) ale z jedynki poszło normalnie. Przy nieumiejętnym ruszaniu prawie na pusto z najszybszej jedynki sprzęgło czasami "kwiknie". Ogólni to sprzęgło działa tak jakby w trybie on-off, trudno jest korzystać z "półsprzęgła". Mimo tych "nieprawidłowości" ciągnikiem da się normalnie pracować ale jak dla mnie to sprzęgło jest do wymiany. Poza tym nie myślałem o tym, że ciągnik o takiej mocy jest tak mało elastyczny (może wynika to trochę z problemów z zasilaniem paliwem) ale poniżej 1600 obr/min w zasadzie nie można schodzić w pracy a czasami to jest mało. Maszyn do niego nie mam "przewymiarowanych" tzn. agregat uprawowy z przednim wałem 3,6m (myślałem, że będzie za mały, ale raczej większego nie potrzeba) i pług grudziądzki niby 4x35 ale koło prawie zabiera. Przy pracy z agregatem z trójki na trzecim zakresie praktycznie nie da się ruszyć, trzeba opuszczć agregat "w biegu".

Trochę się rozpisałem ale jak już to przeczytacie to byłbym wdzięczny gdybyście się do tego odnieśli :)

Edytowane przez wlamaj1
Opublikowano

Jak dla mnie to po pierwsze przebieg 660 mtg dla 8 letniego ciągnika jest nierealny. Nie znam budowy tego sprzęgła ale Pronar to nie jest cud techniki i pewnie musisz tarczę popuścić na śrubach jeśli jest jeszcze gwint. Po ośmiu latach eksploatacji to możliwe że sprzęgło jest do roboty zakładając normalny przebieg.

Opublikowano

Ryski trochę gorzej radzą sobie z ruszaniem a winne jest koło zamachowe o małej masie. 330 ma cięższe.

Sprzęgło raczej do rozebrania. Przy takim przebiegu trzeba założyć że ciągnik stał. Może być różnie.

A co do cuda techniki jeśli chodzi o zwykłe sprzęgła cierne, tarczowe to armi co według ciebie jest cudem a co nie? Jakie sprzęgło tego rodzaju jest nowoczesne a jakie przestarzałe?

One wszystkie działają na tej samej zasadzie od dziesiątek lat.

Co do elastyczności silnika.... wyreguluj go porządnie, przeczyść układ paliwowy, zasilania w powietrze. Ten ciągnik wygląda raczej na zastany.

Opublikowano

Ten ciągnik pracował na 22 hektarach wraz z sześćdziesiątką i trzydziestką więc przebieg raczej prawdziwy. U mnie obrabia niewiele więcej i teraz po wiośnie czeka na sianokosy - prasowanie. Kupiłem go ze względu na stan, przebieg i to że był niedaleko ode mnie bo w zasadzie to 80 KM by wystarczyło. Człowiek który go używał wcześniej miał też MTZ-a więc z "ruską" techniką był zaznajomiony. Podejżewam że nie za bardzo przystosował się do tej słynnej skrzyni biegów (o ile można się do niej przystosować) i to ona właśnie przyczyniła się do znaczącego skrócenia żywotu sprzęgła. Tak jak napisałem, ciągnikiem da się normalnie pracować (oprócz tego "ciężkiego" ruszania) więc nie zamierzam z tym na razie niczego robić. Chciałem się tylko dowiedzieć czy czasami tak nie ma być bo może sprzęgło jest po prostu za słabe w stosunku do mocy i szerokich opon. Według mnie to w każdych warunkach przy ruszaniu silnik powinien się zdusić lub koła powinny "buksować" ale sprzęgło nie może się ślizgać. Czy faktycznie jest ono dwutarczowe tak jak jest napisane w instrukcji?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
    • Przez Darek1986
      witam. mam pytanie gdzie znajdę  czujnik pod pedał sprzęgła  do case są tam dwa ten jeden znalazłem ten większy a tego małego nie mogę  morze  mi ktoś pomorze .
       
    • Przez wieslawa_olo
      Witam. Tak jak w temacie kupię przyczepe 6, 8 do 10 ton. Pronar, warfama, D55 lub inną. Wywrot koniecznie na 3 strony. Zarejestrowaną. Do 16000zł. Najlepiej łódzkie lub mazowieckie. 
    • Przez JasiekAgriculture
      Witam mam problem z ciagnikem same Explorer 60 88r mam spory luz na pedale sprzęgła przez co rewers wchodzi ciezkawo z lekkim zgrzytem wie ktoś może jak podregulowac pedał lub co innego zrobić? 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v