Skocz do zawartości
cinek14

Naprawa Ursusa C-360 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360
cinek14    0

Witam mam Ursusa C-360 3P PERKINS

Mam pytanie, co może być przyczyna jak w ciągu miesiąca dwa razy wydmuchało mi uszczelkę z pod głowicy(leciała woda) i świeciła mi Kontrolka oleju przy włączonym silniki nawet na wyższych obrotach. Ostatnio juz po wymienieniu drugiej uszczelki z rury wydechowej leciał mi woda, o co chwile musiałem dolewać wody do chłodnicy, co może być przyczyną. Proszę o Odpowiedz, bo przez zimę chciałbym go zrobić na nowy sezon letni

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    64

Ja miałem podobny problem przy URSUSIE C-330...albo głowica albo tuleja...sami nie mogliśmy sobie z tym poradzić, na początku jak z rury wydechowej leciała woda to myśleliśmy że uszczelka poszła, wymieniliśmy i nic, potem kupiliśmy nową głowicę, dalej to samo, woda leciała z wszystkiego, jak rozkręciliśmy to okazało się że tuleje urwało no i kupiliśmy nowe tłoki, tuleje itd. i wszystko teraz chodzi... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

360P    4

Wujek miał taki problem, ale w C-355,mianowicie poszła głowica. Tak jak mówi Marcin nie musi to być to, ale jeden z możliwych wariantów.


"(...) Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.(...) Bądź wierny. Idź" Z.Herbert

Rolnictwo - w służbie ludzkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Ale woda cieknie odrazu po odpaleniu zimnego silnika?? Bo słyszałem że jak peknięta tuleja to mozliwe że dopiero po pewnym rozgrzaniu pojawia sie woda, ale mogę sie mylić bo taki objaw może wskazywać każdy przeciek w silniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59
Ale jak już będę miał rozkręcony silnik to robić szlify wału głowicy i bloku??

jak będzie trzeba to tak, ale raczej trzeba robić, a czy bloku to nie wiem, a ile mth on przepracował??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek14    0

Jak się go kupiło jakieś 15 lat temu to się jeździło aż staną w tym czasie nie było żadnych remontów silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    39
Witam mam Ursusa C-360 3P PERKINS

Mam pytanie, co może być przyczyna jak w ciągu miesiąca dwa razy wydmuchało mi uszczelkę z pod głowicy(leciała woda) i świeciła mi Kontrolka oleju przy włączonym silniki nawet na wyższych obrotach. Ostatnio juz po wymienieniu drugiej uszczelki z rury wydechowej leciał mi woda, o co chwile musiałem dolewać wody do chłodnicy, co może być przyczyną. Proszę o Odpowiedz, bo przez zimę chciałbym go zrobić na nowy sezon letni

Pozdrawiam

 

Podejrzewam pękniętą tuleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek14    0

Wiem trzeba go rozkręcić, ale nie sztuka go rozkręcić trzeba go też złożyć i w tym problem ja nigdy nie rozkręcałem Silnika wic trzeba dać do mechanika ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    39

No skoro tego nie robiłeś to oddaj mechanikowi ;) On już będzie wiedział co wymienić i jak złożyć.I ty nie będziesz się musiał martwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekzet    38

to bedzie głowica albo tuleja, a co do oddawania ciagnika do mechanika to daj do takiego co sie naprawde zna, juz wiele razy na tym forum czytałerm ze mechanik "partacz" puscił fuche :angry: ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomcio748    2
Podejrzewam pękniętą tuleje.

Jak może być pęknięta tuleja ,gdyby tak miało być to i musiał by być pęknięty blok silnika,. W silniku perkinsa są tuleje cienkościenne i nie maja kontaktu bezpośrednio z wodą jak to jest np. w 330 czy 360 czterocylindrowym.Według mnie coś jest nie tak z głowicą. Oddaj ją do sprawdzenia szczelności.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek14    0

Pytałem się mechanika to powiedział, że to może być któraś z Tuleja obniżona i woda się dostaje do komory spalania, bo jak ciągnik chodził i korek od chłodnicy się otwarło to było tam ciśnienie aż wodę wyrzucało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zefirek    0

Prawdopodobnie trzeba oddać głowicę do szlifu.

A co do tulei to trzeba zwrócić uwagę na zużycie podejrzewam że są do wymiany po 15 latach to i tak długo ci chodził.

Wymień w jakimś warsztacie, są to tuleje o cienkich ściankach i montuje się poprzez nagrzanie bloku i mrożenie tulei.

Powodzenia w remoncie przy okazji wymień zawory na nowe jeden kosztuje prawdopodobnie 5 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    39
Jak może być pęknięta tuleja ,gdyby tak miało być to i musiał by być pęknięty blok silnika,. W silniku perkinsa są tuleje cienkościenne i nie maja kontaktu bezpośrednio z wodą jak to jest np. w 330 czy 360 czterocylindrowym.Według mnie coś jest nie tak z głowicą. Oddaj ją do sprawdzenia szczelności.

Dobra spoko nie wiem jak to wymyślili w perkinsach.Wiem ze jak idzie woda to jest tuleje ale w 330 i 360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zefirek    0
Dobra spoko nie wiem jak to wymyślili w perkinsach.Wiem ze jak idzie woda to jest tuleje ale w 330 i 360

Tak zgadzam się, ale przez uszczelkę też mu wywali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek14    0

Tak uszczelkę mi wywaliło dwa razy i za drugim razem jeździłem do końca aż stanął a czy to możliwe żeby tuleja opadła i woda się dostawała do komory spalania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59
Tak uszczelkę mi wywaliło dwa razy i za drugim razem jeździłem do końca aż stanął a czy to możliwe żeby tuleja opadła i woda się dostawała do komory spalania??

w perkinsie raczej nie. a woda miesza ci sie z olejem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zefirek    0
Tak uszczelkę mi wywaliło dwa razy i za drugim razem jeździłem do końca aż stanął a czy to możliwe żeby tuleja opadła i woda się dostawała do komory spalania??

 

Tuleja nie może ci opaść pisałem ci już, dobrze było by przeszlifować głowice, tym bardziej, że piszesz o wywalonej uszczelce 2 razy.Pod wpływem wysokiej temperatury głowica potrafi się zdeformować, ale przyczyną deformacji może być też nie odpowiednia kolejność i moc dociskania śrub głowicy.Najlepiej używać klucza dynamometrycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Monot22
      Witam
      Posiadam 15tyś zł i chce kupić Ursusa C-360, tylko nie wiem jakiego. Mam 8 hektarów własnych i kilka dzierżawie .
      C-360 3P jest lepszy czy C-360 ??  ???.
      Proszę was o pomoc 
    • Przez delta6583
      Witam, dzisiaj podczas koszenia zauważyłem coś dziwnego.
      Gdy mam wciśnięte sprzęgło do oporu coś piszczy, ale jak delikatnie popuszcze wszystko ustaje (delikatnie, że jeszcze wałek się nie włączy)
      Co to może być łożysko oporowe ?
    • Przez Tomasz3p
      Witam otóż nie dawno może około  1 miesiąca założyłem wspomaganie. I kilka dni temu podczas koszenia trawy około 0,5 ha  wystąpił taki problem że na wolnych obrotach nie idzie skręcić kołami przedtem można było na wolnych obrotach w miejscu jednym palcem z ciężarem na turze kręcić a teraz tylko tak delikatnie w lewo i w prawo i to z oporem, po uniesieniu przodu jest troszkę lepiej ale i to nie tak jak przedtem. Trzeba gazować aby skręcić. Pompę mam w rozrządzie, orbitrol to 100 firmy MZ i siłownik od mtz. Dodam że gdy wszystko było ok to na zgaszonym silniku nie dało się skręcić kół, kierownicą można było swobodnie obracać. A teraz gdy to się stało to na zgaszonym silniku orbitrol jest taki ,,twardy'' że da się skręcić koła i kierownica ma spory opór, tak jak by wytwarzało się ciśnienie, ale już na odpalonym gdy koła dojdą opory np. w lewo to nie słychać syczenia w orbitrolu i można pomału nadal obracać kierownicę. Przedtem było słychać syczenie i aż silnik od czuwał. Układ jest zalany agrolem. A i jeszcze teraz na wolnych obrotach jest słaby albo wcale nie ma przelewu przedtem było widać jak miesza oliwę a teraz to tylko na wyższych obrotach.
      Co może być przyczyną pompa czy orbitrol? Może pompa się skończyła czy  w orbitrolu się coś zacięło? Dodam że gdy się trochę ciągnikiem po pracuje to układ łapie wysoką temperaturę. W zbiorniku jest około 1 litr oleju.
      Może wie ktoś coś ma ten temat bo praca z takim ,,wspomaganiem'' jest uciążliwa.
      Dzięki za pomoc.
    • Przez arek116
      co możecie powiedzieć na temat opon chińskich i indyjskich???? oczywiście wolał bym stomila albo baruma ale fundusze na taki wypas nie pozwalają.
    • Przez Rysiek66
      Witam!
      Mam problem silnikiem mf 3. konkretnie to ciągnik c-360 3p. Ale od początku. Ilknik jest złożony całkowicie na nowych cześciacj blok głowica tłoki  itd... Od skończenia remontu zrobił moe z 4 godziny, Dziś bronowałem i nagle zaczal trochę inaczej pracować,pomyslałem że sie zapowietrza i szybko zjechałem do domu. ogladnałem co i jak i zauwazylem że pompa Sie poci w kilku miejscach ale temat nie o tym. Zapaliłem na próbę z ciekawości,odpalił bez problemu tylko po dodaniu gazu zaczeło wywalać olej bgnetem,dodam że na obroty nie zbierał się tak jak wczwśniej. Po otwarciu maski zauważyłem że z pod nakrętek trzymających pokrywę zaworów szły bąbelki,z jednej z olejem bo wyrzycało czarną maź a z drugiej takie cos brązowe moze to płyn. Zwaliłem głowice bo stwierdziłem że uszczelka. Ale uszczelka cala tylko po zdjeciu głowicy było na niej pełno kropel plynu chłodniczego. a Srodkowa szpilka od strony kolektora ssącego cała urzygana w oleju.  Środkowy tłok mokry,w komorze spalania było  cos jakby olej,ropa lub płyn może??Ciężko było mi stwierdzić. a dwa pozostałe tłoki suche tylko jest na nich taki biały nagar,osad. a po delikatnym skrobniecu Paznokciem pod spodem jest juz normalnie okopcone na czarno. Panowie pomożcie co to może być. jest możliwe że blok lub głowica krzywe?? liczę na Wasza pomoc. pozdrawiam!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.