Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

A więc moje pytanie jest takie czy ktoś z was miał problem z tzn. grypa wśród bydła ???

obiawy są nastepujące ostra biegunka połączona z ogólnym osłabieniem . Lek wet powiedział że to wirus bo dotyczy wszystkich sztuk bydła które posiadamy. Dodam że paszy nie miały zmienianej od jesieni. Czy miał ktoś taki przypadek w swoin stadzie i jak wszystko przebiegało ???

Edytowane przez ziuta5636
Opublikowano

to zależy jaki jest ten wirus może to być tylko chwilowe i szybko przejść ale u mojego znajomego to w tamtym roku wzieło naprawdę mocno to taki średni gospodarz z mizerną wydajnością 7 tys ale wtedy to ze 30 sztuk chyba 5 mu padło i mleko z 1200 na 400 spadło kompletnie mu stały z tym mlekiem i już nie wruciły do końca laktacji.

Opublikowano

to zależy jaki jest ten wirus może to być tylko chwilowe i szybko przejść ale u mojego znajomego to w tamtym roku wzieło naprawdę mocno to taki średni gospodarz z mizerną wydajnością 7 tys ale wtedy to ze 30 sztuk chyba 5 mu padło i mleko z 1200 na 400 spadło kompletnie mu stały z tym mlekiem i już nie wruciły do końca laktacji.

A Ty jaką masz wydajność na stadzie że 7tys to dla Ciebie mizerna?

Opublikowano

A więc moje pytanie jest takie czy ktoś z was miał problem z tzn. grypa wśród bydła ???

obiawy są nastepujące ostra biegunka połączona z ogólnym osłabieniem . Lek wet powiedział że to wirus bo dotyczy wszystkich sztuk bydła które posiadamy. Dodam że paszy nie miały zmienianej od jesieni. Czy miał ktoś taki przypadek w swoin stadzie i jak wszystko przebiegało ???

 

Kolego miałem ten sam problem w listopadzie. Od razu pierwszego dnia wystąpienia objawów

popędziłem do weterynarza, który oznajmił że panuje wirus. Dał taki środek w proszku ( nazwę zapomniałem, ale k by cos to moge spytac) ktory rozrabiałem w litrze wody i każdej krowie litr rano i litr wieczorem wlałem. Na drugi dzień objawy zaczęły ustępować, a trzeciego dnia przeszło i do tej pory ( odpukać) jest okej. Wiem że znów wirus zaatakował bo dziś rozmawiałem z jednym hodowcą z mojej miejscowości i ma ten sam problem.

Opublikowano

Ja też miałem jakiś wirus w stadzie. Krowa po ocieleniu była w dobrym stanie i nagle cielak i krowa jak z krany z nich leciało. Weterynarz przyjechał, zastrzyki dał, 150zł skasował i po 3-4 dniach mineło.

Opublikowano

 

Kolego miałem ten sam problem w listopadzie. Od razu pierwszego dnia wystąpienia objawów

popędziłem do weterynarza, który oznajmił że panuje wirus. Dał taki środek w proszku ( nazwę zapomniałem, ale k by cos to moge spytac) ktory rozrabiałem w litrze wody i każdej krowie litr rano i litr wieczorem wlałem. Na drugi dzień objawy zaczęły ustępować, a trzeciego dnia przeszło i do tej pory ( odpukać) jest okej. Wiem że znów wirus zaatakował bo dziś rozmawiałem z jednym hodowcą z mojej miejscowości i ma ten sam problem.

 

 

 

no ja też dzisiaj podałem im preparat ten o którym mówisz nazywa się Stop Plus czy jakoś tak.

Opublikowano

Ja miałem w swoim stadzie na początku stycznia biegunkę-mam 28 dojnych(taką mam mizerną wydajność 8008kg) i 32 sztuki młodzieży-wszystkie miały biegunkę nawet taka 3 miesięczna sztuka.Zaczeło sie od 3-4 sztuk wieczorem lały jak nic rano wszystkie przy doju, nie wyszły na stół paszowy cały dzień-może jedna lub dwie-wieczorem wlałem wszystkim krowom po jednym stopie z overa ale rano tel.do weta-on pyta czy coś zmieniłem w dawce ja na to że nic,czym ściele bo może zjadaja spod nóg coś ale była tylko czysta pszenna.5 krow miało krew w kale-zrobił im wlew dożwaczowy ze stimudigest i ruchamaxem do wozu kazał wsypać drożdże i ruchamax przez 3 dni.Rano powtórka z tymi co miały krew w kale-pobrał krew do badania żeby wykluczyć BVD I IBR.Po 3-4 dniach uspokoiło sie mleko wróciło apetyt krowom też.Ale stado bylo b.smutne.Okazało sie że jest to jesienno-zimowa biegunka bydła.Ale koszt leczenia to ok.3500zl za leki i weta +spadek mleka o ok.50%przez dwa dni.Opisałem to żebyście nie lekceważyli takich objawów bo ja stanąłem przed pytaniem-co by było jakby nie dało sie ich uratować-przecież to moje jedyne pieniądze z ich mleka...

Opublikowano

u mnie wlasnie grypka sie skonczyła , objawy nie biegunka tylko luzny kał i lekkie odkasłowanie , wet zalecił wlew proszek na litr wody PECTO STOP akurat dawałem i po 3 dniach wszystko ok , nie jest to pierszy raz jak pamietam w moim gospodarstwie

Opublikowano

Ja miałem w swoim stadzie na początku stycznia biegunkę-mam 28 dojnych(taką mam mizerną wydajność 8008kg) i 32 sztuki młodzieży-wszystkie miały biegunkę nawet taka 3 miesięczna sztuka.Zaczeło sie od 3-4 sztuk wieczorem lały jak nic rano wszystkie przy doju, nie wyszły na stół paszowy cały dzień-może jedna lub dwie-wieczorem wlałem wszystkim krowom po jednym stopie z overa ale rano tel.do weta-on pyta czy coś zmieniłem w dawce ja na to że nic,czym ściele bo może zjadaja spod nóg coś ale była tylko czysta pszenna.5 krow miało krew w kale-zrobił im wlew dożwaczowy ze stimudigest i ruchamaxem do wozu kazał wsypać drożdże i ruchamax przez 3 dni.Rano powtórka z tymi co miały krew w kale-pobrał krew do badania żeby wykluczyć BVD I IBR.Po 3-4 dniach uspokoiło sie mleko wróciło apetyt krowom też.Ale stado bylo b.smutne.Okazało sie że jest to jesienno-zimowa biegunka bydła.Ale koszt leczenia to ok.3500zl za leki i weta +spadek mleka o ok.50%przez dwa dni.Opisałem to żebyście nie lekceważyli takich objawów bo ja stanąłem przed pytaniem-co by było jakby nie dało sie ich uratować-przecież to moje jedyne pieniądze z ich mleka...

 

jeżeli pobrałeś krew do badania w czasie występowania objawów chorobowych i zostały zlecone badania serologiczne to wynik wyszedł fałszywie ujemy. Do takiego badania trzeba odczekać 3 tygodnie od wystapenia pierwszych symptomów. Takż żeby organizm zdążył wytworzyć przeciwciała, bo w tej metodzie szukamy przeciwciał przeciwko BVD/IBR a nie samego wirusa. Co innego w przypadku badań genetycznych (PCR) jednak tutaj jest kolejny problem bo krew nie nadaje się do diagnostyki IBR. Także domyślam się że wyniki masz ujemne...

Opublikowano

Masz racje rafik256,wyniki były ujemne-czyżby wet tego nie wiedział czy mnie naciągnął?zapłaciłem za badania w labolatorium w Gietrzwałdzie prawie 600zl!No ale nie będę płakał nad rozlanym mlekiem-jest na szczęście wszystko ok,ale potem dowiedziałem sie od sąsiada kilometr dalej że miał to przede mną dwa tygodnie wcześniej,po mnie miał to mój sąsiad obok kilka budynków-także to musiał być wirus.Nauczyłem się za to wlewów dożwaczowych!

Opublikowano

U mnie też delikatne biegunki i kaszel u dorosłych opasów . młodzierzy też nie oszczędziło ,ogólnie kasy szapnęło trochę no i zwierzaki ponure dość mocno chociarz jedzą bardzo ładnie .

Opublikowano

Masz racje rafik256,wyniki były ujemne-czyżby wet tego nie wiedział czy mnie naciągnął?zapłaciłem za badania w labolatorium w Gietrzwałdzie prawie 600zl!No ale nie będę płakał nad rozlanym mlekiem-jest na szczęście wszystko ok,ale potem dowiedziałem sie od sąsiada kilometr dalej że miał to przede mną dwa tygodnie wcześniej,po mnie miał to mój sąsiad obok kilka budynków-także to musiał być wirus.Nauczyłem się za to wlewów dożwaczowych!

 

Wet raczej Cię nie naciągnął bo jakieś 70% lekarzy o tym nie wiem Nie mają pojęcia jak wytypować sztuki do badania i jak zinterpretować wyniki.

Skąd wiesz że już nie masz problemu?? Przecież BVD to właśnie wirus... ja głowy bym nie dał że to nie był/jest on. To że ucichło to nie znaczy że problemy się skończyły. Teraz dopiero może sie zacząć. To co opisałeś to są typowe objawy pierwszego kontaktu zwierząt z wirusem BVD. Później zaczynają się juz mniej specyficzne ronienia, problemy z rozrodem, układem oddechowym i w skrajnych przypadkach upadki. nie wiem ile masz sztuk w stadzie. Na twoim miejscu poświęciłbym jeszcze te 150 zł netto bo tyle kosztuje przebadanie 30 sztuk w próbie zbiorczej PCR-em. Jeżeli jednak będzie to BVD i nic z tym nie będziesz robił to wystarczy że jedna sztuka Ci poroni lub padnie i już masz koszty kilkakrotnie wyższe.

Opublikowano

W moim stadzie też wystąpiła biegunka. Choroba najpierw zaatakowała 2-3 szt, po dniu następne 2- 3 szt, po dniu następne 2-3 szt, po dniu następne szt oraz tym pierwszym przeszło.Biegunka wystąpiła u krów i opasów w różnych budynkach. Po 3 tygodniach biegunka opuściła stado. Obyło się bez pomocy wet. Straty spadek wydajności ok 40% w skali miesiąca.

Opublikowano

 

Wet raczej Cię nie naciągnął bo jakieś 70% lekarzy o tym nie wiem Nie mają pojęcia jak wytypować sztuki do badania i jak zinterpretować wyniki.

Skąd wiesz że już nie masz problemu?? Przecież BVD to właśnie wirus... ja głowy bym nie dał że to nie był/jest on. To że ucichło to nie znaczy że problemy się skończyły. Teraz dopiero może sie zacząć. To co opisałeś to są typowe objawy pierwszego kontaktu zwierząt z wirusem BVD. Później zaczynają się juz mniej specyficzne ronienia, problemy z rozrodem, układem oddechowym i w skrajnych przypadkach upadki. nie wiem ile masz sztuk w stadzie. Na twoim miejscu poświęciłbym jeszcze te 150 zł netto bo tyle kosztuje przebadanie 30 sztuk w próbie zbiorczej PCR-em. Jeżeli jednak będzie to BVD i nic z tym nie będziesz robił to wystarczy że jedna sztuka Ci poroni lub padnie i już masz koszty kilkakrotnie wyższe.

Dzięki za radę-poproszę weta o te badanie.Sporo wiesz na temat zdrowotnosci bydła-chwali się to.

Gość peres100
Opublikowano (edytowane)

u mnie tez przeszla ta biegunka u opasow i u sasiadow w okolicy tez Obylo sie bez weterynarza

Edytowane przez peres100
Opublikowano

Dzięki za radę-poproszę weta o te badanie.Sporo wiesz na temat zdrowotnosci bydła-chwali się to.

 

Takie rzeczy muszę wiedzieć bo z tego żyję. Pracuję w laboratorium.

Opublikowano

witam.panowie mam problem z wirusowa biegunką u małych cielaczków. dalem do zbadania próbkę kału i z badania wyszło że to Korona wirus.miał ktoś styczność z tym wirusem u małych cielaczow?jak temu zaradzić?

Opublikowano

Jeżeli cielaki nadal mają biegunkę to trzeba je nawodnić. Im większa biegunka tym więcej płynów powinny dostać, jeżeli nie ma odruchu ssania to trzeba im podawać kroplówkę. W zwalczania biegunek u cieląt należy przede wszystkim zadbać o higienę w cielętniku. Te które mają biegunkę warto odizolować od pozostałych jeżeli jest taka możliwość. Cielaki trzeba wprowadzać do czystych, wymytych kojców. Bardzo ważne jest odpowiednie napojenie siarą, im więcej wypiją tym lepiej. Trzeba pamiętać że wchłanianie przeciwciał z siary zmniejsza się wraz z upływającym czasem i po 24h jest już na bardzo niskim poziomie. Pamiętaj także, że wirusa można przenieść na butach lub wiadrach, dlatego najpierw karm zdrowe cielaki a później chore, po czym trzeba dokładnie umyć wszystko co miało styczność z chorymi...A tak na marginesie to wirusową biegunkę wywołuje wirus BVD, a koronoawirus po prostu biegunki nowo narodzonych cieląt.

Opublikowano

ja bym tak zrobił jak mówi kolega wyżej nawodnić i podać anty laksan a gdy by i to nie zadziałało to enro 10 domięsniowo i 10 do pyska + metacan domięśniowo to napewno działa,możesz jeszcze jak sie polepszy podać biotropinęokoło 8 ml i 4-5combivitu lub vitaselenu(7ml.) a jak małe są te cielaki bo to pojecie wzgledne nie czekaj do końca aż sie położy bo podnieść go bedzie trudno.waga i temperatura to podstawowe informacje szukajac pomocy!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez chuck00
      Witam, chciałbym się dowiedzieć jak wygląda cała procedura przepisania stada bydła mlecznego na małżonka. Dlaczego? Żeby ominąć okres wypowiedzenia w mleczarni, który jest długi i kosztowny dla dostawcy w moim przypadku i przeniesienie się do lepszego odbiorcy mleka. Czy w przyszłości po takiej akcji można wrócić do pierwotnego właściciela czy to już zbyt kręcenia?
    • Przez paw11
      wywar paszowy ktoś stosuje
      Treść ogłoszenia żeby było wiadomo o czym mowa /Moderator
      ''Cena 12 groszy za 1 Litr/KG, dowóz na CAŁY KRAJ w pojemnikach 1 tona lub w cysternie.
      WYWAR dla bydła i trzody chlewnej, świeży z tegorocznych zbiorów pszenicy.
      Produkt: Wywar wysoko białkowy i wysoko energetyczny
      Pochodzenie: Produkcja glutenu pszenicznego, NIE GORZELNIANY!!!
      Nikt z biorących od nas wywar nie zrezygnował jeszcze z tej paszy, zwłaszcza ze względu na stosunek niskiej ceny do jakości czyli dużych przyrostów zwierząt. Rolnicy twierdzą, że jak zliczyli koszty, np. uprawy kukurydzy, to wolą sprzedać na ziarno a zwierzęta karmić wywarem z dodatkiem włókna.
      Hodowcy, którzy zaopatrują się u nas w wywar stosują wywar wraz z dodatkiem tylko włókna siano lub słoma lub inny zapychacz oraz stały dostęp dowody. Można stosować zmniejszając dawkowanie do TMR czy wraz z kiszonką lub inną paszą, wtedy przyrosty są bardzo duże przy dobrych krzyżówkach mięsnych do 1,8-2,0kg na dobę.
      Zastosowanie: bydło (opasy) powyżej 150kg, trzoda chlewna.
      Przechowywanie: 2 miesiące (maj-wrzesień), 3 miesiące (październik-kwiecień), miejsce (silosy, piwnice murowane, inne zbiorniki, beczki, pojemniki pcv, cysterny, wanny, baseny, inne.
      Dawkowanie dla bydła: 5-15l na dobę/1szt. w zależności od wagi (150kg-1000kg), można stosować pompy do rozlewania do koryt, paśników, grawitacyjnie lub w pojemnikach, wiadrach.
      Towar odbiera kilkudziesięciu klientów u których przyrosty bydła MM wynoszą: 1,4-1,8kg z dodatkiem włókna (słabej jakości siano lub słoma) i wody a bydła HO 1,2-1,4kg na dobę. W przypadku polania wywarem śruty, kiszonki lub innej paszy treściwej przyrosty dochodzą do 2kg, bydła mięsnego.
      Analizę zawartości białka i suchej masy wykonało laboratorium kontroli jakości (CoA), badanie na wartość energii w suchej masie wykonało laboratorium Katedry Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
      ANALIZA LABORATORYJNA:
      1. Białko – 27,3%
      2. Sucha substancja – 20,6%
      3. Energia – 4188,95kcal/kg (~18MJ/kg)
      Badanie wykonał: prof. dr hab. inż. Andrzej Wilczkiewicz oraz mgr inż. Anna Deptuszewska.
      (PL): Numer weterynaryjny aPL 223 - pokaż numer telefonu - p
      1 litr waży ok. 1,1-1,2kg. Podano w cenach netto.
      Produkt zgodny z:
      Rozporządzenie 767/2009 w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz.
      Dostawy do siedziby gospodarstwa (pojemniki 1tonowe na palecie w okratowaniu) lub w cysternie, beczkach lub pojemnikach pcv 1000l.
      Możliwość odbioru towaru indywidualnie na terenie gminy Wińsko (woj. dolnośląskie). Wielu hodowców zaopatruje się u nas w zbiorniki pcv 1000l na stałej palecie (zbiorniki nowe po 150zł/1szt. dla naszych odbiorców wywaru) i w przypadku mniejszej hodowli zabiera 4-6 zbiorników przyczepą lub samochodem zostawiając puste na wymianę jak butelki w sklepie. Wówczas przyjeżdżając po następną partię na umówioną godzinę, pełne zbiorniki już na rolnika czekają i hodowca nie traci czasu zanim zbiorniki zostaną zalane.
      Obecnie wywar odbiera kilkudziesięciu hodowców i jak dotychczas żaden nie zrezygnował, twierdząc, że to najbardziej ekonomiczne żywienie, podając przy tym wcześniejszy rachunek ekonomiczny, kiedy to stosowali kiszonki, śruty rzepakowe, pasze i koncentraty. Hodowcy przede wszystkim twierdzą, że wywar glutenowy ma bardzo wysoką wchłanialność pokarmową, stąd duży przyrost masy zwierząt przy bezkonkurencyjnej cenie. Przy zapotrzebowaniu 5-20l na dobę, średni koszt tej paszy to ok. 1,4zł na dobę plus słoma lub nawet słabej jakości siano (zwierzę potrzebuje tylko włókna-zapychacza) oraz osobno wody.
      Bydło po wywarze ma apetyt na włókno i pochłania każdy rodzaj siana, słomy jednocześnie podnosząc radykalnie przyswajalność pokarmu co przekłada się na przyrosty masowe.
      Oczywiście żadna reklama towaru nie zastąpi wypróbowania go w praktyce, dlatego zapraszamy Państwa do odbioru 1 czy 2 pojemników na próbę aby sami Państwo ocenili jakość tej paszy.
      Pojemniki 1000l nowe, okratowane na t''
    • Przez ferdek3085
      Witam, macie jakies zdjęcia wiat, budynków dla bydła z zewnętrznym stołem paszowym? chciałbym trochę podpatrzec jak to można zrobić. Z góry dziękuję.
    • Przez Michał123
      Dzień dobry, aktualnie hoduję 5 szt byków(aby trochę się o nich poduczyć), w przyszłym roku chciałbym wystartować z hodowlą na większą skalę. Chciałbym kupić 20szt w przyszłym roku i 20 w następnym, tak aby sprzedawać co roku grupę 20 byków. Byki dostawały by śrutę zbożową i ziemniaki. Moje pytanie brzmi: ile hektarów kukurydzy na kiszonkę musiałbym zasiać w pierwszym roku a ile w drugim? Kiszonkę chciałbym przetrzymywać w silosie, tylko nie wiem jaki zrobić(ile m3). Czy warto żywić opasy wysłodkami i młótem? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.   
    • Przez Dominik0
      Witam jakie byki polecacie na opas Limousine czy Hereford i dlaczego ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v