Skocz do zawartości
Katarzyna28

Dotacje - kość niezgody..

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Katarzyna28    0

Cześć. Mam do Was takie pytanie.

Nie mieszkam na wsi ale mamy z mężem około 3 hektary ziemi, które uprawiają sąsiedzi. Umówiliśmy się z nimi (umowa słowna) że będą nam płacić dzierżawe a i dopłaty my bierzemy. Przez kilka lat było ok. Teraz jak chciemy im zabrać już tą dzierzawę ( ziemię ) to oni nas straszą że zgłoszą to gdzieś że braliśmy dotacje bezpodstawnie otp itd i że będziemy płacić karę tzn zwracać dotacje te kilka lat wstecz...Czy jest to możliwe..? Z tego co się orientuję to wszyscy tak robią... Czy to jakieś przestępstwo? nie rozumiemmmco o tym sądzicie..? Pomóżcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sacrable    17

Dotacje należą się temu, który użytkuje ziemię, więc mogą mieć po części rację. Po części, bo poniekąd sami brali udział w procederze otrzymywania dotacji przez nieuprawnioną osobę. Tak, czy siak jest to przestępstwo wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrus19    6

Jak macie umowę słowną to możecie ją wypowiedzieć i oddać pole komuś innemu pod uprawę, Dotacje należą się rolnikowi uprawiającemu, znam przypadek gdzie doszło do sądu wygrał dzierżawca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Katarzyna28    0

Dzięki za odp :) Ale chodzi o to że my tak się umówiliśmy z tymi sąsiadami ze to my te dotacje bierzemy i oni się na to zgodzili.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kozulek2    228

Cześć. Mam do Was takie pytanie.

Nie mieszkam na wsi ale mamy z mężem około 3 hektary ziemi, które uprawiają sąsiedzi. Umówiliśmy się z nimi (umowa słowna) że będą nam płacić dzierżawe a i dopłaty my bierzemy. Przez kilka lat było ok. Teraz jak chciemy im zabrać już tą dzierzawę ( ziemię ) to oni nas straszą że zgłoszą to gdzieś że braliśmy dotacje bezpodstawnie otp itd i że będziemy płacić karę tzn zwracać dotacje te kilka lat wstecz...Czy jest to możliwe..? Z tego co się orientuję to wszyscy tak robią... Czy to jakieś przestępstwo? nie rozumiemmmco o tym sądzicie..? Pomóżcie...

Mogą wam skoczyć jak macie umowę na gębę,wszyscy tak robią i agencje to wali dopóki nie złożą dwie osoby na to samo pole.(dopiero wtedy wyjaśniają kto ma prawo do dopłat,i też na dzierżawę trzeba mieć papier żeby wygrać))....nie ma możliwości że byście zwracali dopłaty bo prawnie wszystko jest ok.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna28    0

Ci sąsiedzi są bogaci, nam natomiast zależało zeby ta ziemia nie leżała ugorem..a dotacje sami zaproponowali żebyśmy my brali, im zależało na tej ziemi bo mają dużo krów i dlatego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

agencje tylko interesuje to żeby 2 osoby nie składały wniosku na jedną działkę. Przecież możesz powiedzieć że nie masz sprzętu i najmujesz sąsiada do obróbki a w zamian dostaje to co urośnie na tym polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ryki    7

umówiliście sie co do ceny za dzierżawę tzn jakaś kwota + równowartość dopłat więc co za różnica czy to oni płacili wam tę równowartość dopłat czy arimr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Proste jak są jelenie to czemu mieli kasy nie brać. Przecież to ich ziemia. Za wynajem tez się kasa należy. Wynajeli byscie mieszkanie za darmo? Jeśli umowa była ustna możecie ich spławić. Dopłat wam nie odbiorą, chociaż jeśli ci doniosą moga byc kontrole z arimr. Dobrz by było abyście znaleźli kogoś kto w razie czego poświadczy, że wam robił usługi a wy mu to odpracowywaliście. 5 letni okrez zobowiązania napewno ustał. Bo zakładam, że dopłaty pobieracie od 2004 roku.

Ja osobiście tez uważam, że dopłaty powinni brać rolnicy, którzy uprawiają ziemię. Ale wielu rolników nakręca koniunkturę, jdąc na takie umowy. Więc do kogo potem pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

najprościej jest porozumieć się z dotychczasowym użytkownikiem, bo w najgorszym przypadku sprawą zajmie się prokuratura, gdyż ubieganie się o nienależne płatności bezpośrednie jest oszustwem, za co grozi nawet kara więzienia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

jakie kontrole?..nikt tym w agencji się nie zajmuje...żeby mieć roszczenie do dopłat trzeba złożyć najpierw wniosek a potem jak jest konflikt agencja wzywa na wyjaśnienia...skoro nie składali wniosku na te pole nikt w agencji nie będzie z nimi gadał i tyle bo nie ma podstaw.

kissmy- od kiedy to właściciel nie ma prawa do dopłat? w takim razie sporo polityków powinno siedzieć...najprościej to dać kopa takiemu dzierżawcy za szantaż i tyle ,nikt takiemu nie da pola w dzierżawę i tyle na bryka.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No włansie mogą was w kant cmoknąc bo niemają na to żadnych dowodów!!!

A skoro obsiewali pare lat bez dopłat i sie nim to podobało jak by sie nim nie podobało to by zaraz żucili ziemie

I wcale sie nie bujcie bo nie ma żadnej umowy że w pole nim obrabialiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Kozulek kissmy miał na myśli, że składając wnioski o dopłaty właściciele potwierdzili nie prawde. Bowiem nie oni to uprawiali. Gdyby dzierżawcom udało sie udowodnić, że uprawiali ziemię właściciel poniusł by odpowiedzialność karną jak pisze kissmy i musiał by zwrócić kase z odsetkami. Mając na mysli kontrole chodziło mi własnie o wezwanie do arimr w celu złożenia wyjaśnień. Jeśli dzierżawca napisze jakies pismo, donos na własciciela arimr nie może nie zareagować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kozulek2    228

a gdzie masz we wniosku pozycje że uprawiasz osobiście...niby jak udowodnisz że jesteś dzierżawcą skoro nie masz glejtu i nie składałeś o dopłaty...będziesz łaził i szukał świadków ,kto będzie chciał zeznawać?(już tam sąsiad zaciera ręce i chętnie odda dopłaty i przejmie pole)...jeszcze raz powtarzam agencja wzywa tylko wtedy gdy dwie osoby złożą na ten sam grunt,jeśli nie składali o dopłaty mogą sobie teraz pisać pisma ...

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Ty widać naprawde masz problem ze zrozumieniem tego co czytasz. Ewentualnie wniosku na oczy nigdy nie widziałeś, bo rodzice noszą dla pani do agencji do wypełnienia czy komuś podobnemu. We wniosku podajesz numer gosp inne dane, podajesz jakie rośliny uprawiasz, Na koniec podpisujesz wszystko w tym pouczenie o prawdziwości składanych danych. Czyli podpisujesz, że to ty uprawiasz podane we wniosku rosliny a nie sąsiad. Rozumiesz teraz. Ze świadkami w sumie mało realene ale jak się trafi na idjotów to kto wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Katarzyna28 - najlepiej sprawę załatwić polubownie. Jak się naprawdę poskarżą, to sprawa skończy się w sądzie... . Z mocy prawa dopłaty należą się temu, kto uprawia ziemię. Jest to precyzyjnie napisane. Nie musi to być właściciel. Jak ktoś uprawia ziemię i nie składa wniosku o dopłaty, to jest to jego wybór i agencji to nie interesuje. Jeżeli natomiast ktoś, kto ziemi nie uprawia a pobiera dopłaty - to jest to wyłudzenie. Jeżeli agencja się o tym dowie, to ma obowiązek zgłosić sprawę do prokuratora... . Oczywiście można powiedzieć, że się wynajmowało kogoś do obrobienia - ale kłamstwo ma krótkie nogi... . Zaczną się zeznania świadków (sąsiadów), na czyje konto wpływały pieniądze z produkcji itp.Różnie to się może skończyć. Co do umowy ustnej - zgodnie z prawem- ma ona taką samą moc co pisemna, tym bardziej jak została zawarta przy świadkach.

Na przyszłość - lepiej ustalić czynsz np wielkości dopłat, niż brać dopłaty na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciastek12    32

Moim zdanie nic nie mogą Ci udowodnić, ponieważ była to umowa ustna znając życie bez świadków. Nie ma też żadnych dowodów że oni uprawiali tą ziemię....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

To się zgadza, ale jak pisałem wyżej nie wiadomo na kogo trafisz i jak daleko ci dzierżawcy moga sie posunąc dla tych 3 ha. Może tylko straszą a może pójdą do sądu czy arimr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna28    0

Moze uściślę.

Dokładnie to pole jest męża.

Ustalił z sąsiadem że bedzie płcić dzierżawę a dotacjami przez te 6 lat się dzielili do połowy - ale to też tylko umowa ustna, na piśmie tego nie ma. Dotacje wpływały na konto męża bo nie mieli umowy pisemnej więc to on co roku składał o dotacje.

 

No a teraz jak mąż wymówił sąsiadowi tą umowę dzierżawy to on zaczyna zachowywać się nie w porządku i stąd ta cała gmatwanina...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Katarzyna nie przejmuj sie takim zastraszanieb bo to jest tylko przejaw ich pazerności.. nie mają prawa straszyć Cie takimi instytucjami i konsekwencjami, jest to wyssane z palca. Liczy sie ten który składa wniosek i wszystko, a jeśli nie mają pisemnej umowy to nie mają prawa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Skoro twierdzisz, że liczy się ten kto składa wniosek, to złóż wniosek na działkę np sąsiada. Przekonasz się sam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Składanie wniosku na działkę sąsiada to nie jest dobry przykład. Do złożenia wniosku potrzebny jest tytuł własności lub umowa dzierżawy. Tutaj mąż katarzyny złożył wszystko wg prawa. Przynajmniej formalnie. Więc jeśli sąsiad mu nie udowodni, że nie uprawiał to nic mu nie grozi. Ja bym ich wywalił tak czy tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Składam wnioski co roku. Wielkość gosp ciągle się zmienia i jakoś nikt nigdy nie prosił mnie o akt własności albo umowę dzierżawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Damianson    0

Wszystko by było w porządku gdy byście mieli faktury za wykonana usługę czyli oranie koszenie a tak jak nie macie swojego sprzętu to ciężko to będzie wytłumaczyć przed sadem ze to wy obrabialiście pole i na 95% ta sprawę wygra dzierżawca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karolr2
      Witam chcę założyć nowy temat poświecony modernizacji małych gospodarstw na terenach południowowschodniej części Polski.Słuchałem dzisiaj ministra Kalemby i podobno sie szykuje jakaś dla nas pomoc.Jeśli ktoś coś wie to proszę niech się wypowie w tym temacie. Z tego co wiem ja to ma być pomoc dla gospodarstw o wielkości średniej wojewódzkiej ilości posiadanych ha
    • Przez Angelo
      A co powiecie o tym zapisie: (tekst cytowany z najnowszego projektu)

      § 21
      W 2007 r. o pomoc mogą się ubiegać wyłącznie osoby, o których mowa w § 4.

      Czyli:
      § 4
      1. Pomoc przyznaje się osobie fizycznej, która w dniu złożenia wniosku prowadzi działalność rolniczą, jednakże nie dłużej niż 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku.

      Tak więc, kto nie jest właścicielem gospodarstawa (tzn. przed złożeniem wniosku o MR) to może zapomieć o premii w tym roku!!!
      Co proponujecie robić? Czekać, czy przepisywać gospodarstwo i składać wniosek?
    • Przez yacenty
      Co się zmieni w dopłatach bezpośrednich w 2017 roku?
      Jakie stawki dopłat bezpośrednich?
      Kiedy trzeba składać wnioski na dopłaty bezpośrednie na sezon 2017?
    • Przez rolnik22
      Czy już coś wiadomo jak będą wyglądały nabory na PROW 2014-20? Na jakich zasadach będą przyjmowane wnioski o dofinansowanie z UE? Co z Młodym Rolnikiem i Rentami Strukturalnymi na kolejne lata?
    • Przez kamil1985
      Młody rolnik w 2017. Jak skorzystać, kiedy nabór? Ciąg dalszy dyskusji z wątku 
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88807-m%C5%82ody-rolnik-2016/
      Szukasz więcej informacji o programie Młody Rolnik? Rozwiązania wszystkich problemów znajdziesz w wątku
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/2868-m%C5%82ody-rolnik-nowe-zasady/page-1590?view=getlastpost
       
      dlaczego przecież w pierwszym kwartale 2017 roku będzie nabór a pula znowu została zwiększona

       
×