Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Temat na af podałem. Może to i nie jest bardzo rzetelne źródło ale z drugiej strony zetor5211 to popularne ciągniki w naszym kraju i chyba rolnicy się orientują co posiadają.

Kiedyś też znalazłem jakąś stronkę po czesku o danych ciągników zetora i to mnie zdziwiło że dla zetora 5211 było podane 3 różne moce.

Opublikowano

jeżeli chodzi o cene części to napewno z innej bajki :);) ;) :D:) :)

ja mam c 360 3p i hydraulika działa Ok

Bujdą jest ze trzeba gazować jak się staje na końcu pola żeby wyrwać pług z ziemi

Opublikowano

Ceny części nie są tak wysokie, a po za tym rzadko coś nawala w porównaniu do C-360 ;)

A z tym gazowaniem to zależy od stanu ciągnika, jeżeli jest w miare sprawny to dźwignie bez problemu

Opublikowano

" Rzadko coś nawala " hmm, polecam lekturke, bo nie chce mi się już drugi raz tego pisać ;)

 

""""" ... Ale znowu żeby nie było za pięknie to ostrzegam, nie dawaj tego ciągnika do naprawy tzw. ,, flachowcowi ". U nas się nazywają tacy spod flaszki Mam akurat ciągnik urzywany i remonty robione przez takiego flachowca to sypie się nie miłosiernie, Teraz wychodzi to dokręcanie na tzw. ,, rurke " i na wyczucie, normalnie krew nas zalewa jak znowu jakiś gwint się urwie, albo coś w tym stylu. Miałem problemy z tą blachą na wałku wom, z przetrząsaczem karuzelowym wyrywały mi się ciągle śruby, i wszystko się rozlatywało, na dodatek caluśki olej z podnośnika uciekał pare razy, aż w końcu pojechaliśmy rozwierciliśmy na większą srube i zagwintowaliśmy porzadnie, teraz to nawet czołgiem się tego nie wyrwie. Ale to niestety nie koniec, już drugi raz robiliśmy uszczelke pod głowicą, ponieważ pisane wcześniej dokręcanie na rurkę wyszło w postaci pękniętego bloku pomiędzy tulejami, ani tego rozwiercić i zagwintować, jedyne co zrobić, to nowy bok, a koszta nie małe. Na razie zrobiliśmy po swojemu to i na razie się trzyma , zaoraliśmy 5 ha na dwa ciągniki, uprawiliśmy, i posialiśmy, i się trzyma, ale znowu trzeba go rozbierać do zera, ponieważ spod miski olejowej są chyba również wyrwane gwinty i dziennie wylatuje lekko dwa litru oleju silnikowego, normalnie masakra. Ostatnio o mały włos go nie zatarłem, ponieważ pękła rurka od smarowania silnika za sprężarką, a o wyrwanych wszystkich gwintach od trzymania sprężarki i alternatora to już nie mam co pisać. Teraz to tylko się modlimy, aby wytrzymał ten tydzień wozenia obornika po łąkach, bo mam do rozwiezienia lekko 100 rozrzutników kurzaka, a później rozbieramy go w garażu, naprawiamy wszystko co trzeba uszczelniamy go i tylko czekać kiedy znów się coś zrozsypie Mam nadzieje że jeszcze troche pochodzi na tej uszczelce pod głowicą, jak nie to robimy generalke, kupimy nowy blok, wał do szlifu, tuleje, wszystko dosłownie, całej jego bebechy, bo to już staje się uciążliwe, ciągle go naprawiamy, a olej to trzeba wiadrami już lać. A o systemie paliwowym to już nie będe pisał duzo, bo mi dwa dni nie starczą, ogólnie to tak trzy razy wymienialiśmy pompke paliwa ( zasilającą ) Ogólnie to cały ten system oprócz pompki wtryskowej to jest jedna wielka porażka, po pierwsze to nie dość że leje orginalne czyste paliwo, bo chyba z trzy razy filtrowane, i jeszcze mam sitko w lejku, to i tak ten zarąbany filterek w zbiorniku się zatka. A zapowietrzyć się to nie mam mowy, kiedyś już raz stałem pół dnia na łące, bo szwankowało coś z paliwem, do dziś nie wiem co, bo samo przeszło Teraz to cały czas sprawdzam stan paliwa, bo nie chce stracić pół dnia na pierdoły, ale w końcu człowiek uczy się na błędach.

 

Ale się rozpisałem """""

Opublikowano

Z tym że rzadko coś nawala pisze na podstawie doświadczeń z moim ferdkiem. Z ostatnich napraw to tak ok 2 lata temu ścieły się śruby od półki na której wisi sprężarka. Wogóle naprawiać coś to więcej czasu zajmuje dostanie się do miejsca awarii niż sama naprawa. MF ma to do siebie że jest krótki i wszystko ma 'upchane' i strasznie ciężko dostać się do niektórych podzespołów.

Opublikowano

kamil20

każdy lubi to co ma to wiemy wszyscy

ale jeżeli masz ciągnik w domu od nowości to dbasz o niego

i czy to będzie c 360 czy zetror czy mf czy 3p

jeżeli kupujesz ruinę to trzeba się liczyć z tym że remont będzie gonil remont

chyba że kapitalka wszystkiego

to jeszcze jakoś będzie

a co do części to pompa do c 360 do podnośnika kosztuje 200 zl

a do mf 255 740 zl

czy to aby nie jest rożnica???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v