Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie dzisiaj pojawił mi się taki problem. Cały czas najbardziej na obrotach 1100 - 1300 obr/min jest słyszalne syczenie ale gdy skręcę kołami to przestaje a po chwili wraca do pierwotnego stanu, tak samo jest gdy użyję blokady tylnego mostu - wtedy też przestaje syczeć, ale gdy używam podnośnika cały czas syczy. Czy macie pomysł co to może być i jak się tego pozbyć? Belarus 1025

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Szukaj w układzie wspomagania kierownicy...

Opublikowano

jak używam blokady tylnego mostu gdzie też olej jest potrzebny to też nei syczy podkreślam, dodam że próbowałem wyłączając pompe hydrauliczną ale problem jest nadal nie zależnie czy jest włączona czy wyłączona

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Bo blokadę mostu zasila ta sama pompa... Sprawdź filtr hydrauliczny.

Opublikowano

kurde filtr był niedawno wymieniany tak samo jak olej, jakies pół roku temu. powiedz mi co to może być jesli to nei filtr, podaj mi co mam sprawdzać pokolei to jutro zajmę się tym. tzn na co zwrócic uwagę

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie. Układ kierowniczy i blokada dyferencjału jest zasilana pompą przy rozrządzie silnika. Bardzo możliwe że powrót do zbiornika oleju jest dławiony przez niedrożny filtr.

To że był wymieniany nie znaczy że jeszcze jest czysty. Ale też nie znaczy że to jego wina.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

bo ogólnie mówiąc od dawna miałem taki problem że olej poprostu się tjby zawieszał i nie spływał cały. ok wymienie olej i filtr i zobaczy sie

 

 

mam takie wrażenie że jak olej gdzies idzie i jest potrzebny to nie syczy a jak nie potrzebny to właśnie syczy, jutro odpowiem jak to będzie po wymianie. a jeśli wyjdzie że to nie filtr to co sprawdzać??

 

Czy może mieć to jakieś połączenie z tym że wymianiałem czujnik ten pod panelem ze strony rączek od hydrauliki "? ( czujnik ciśnienia) ?? bo zacząć cieknąć i mi troche pociekło nim. może coś z cisnieniem nie tak.. juz sam nie wiem

Opublikowano

nie powiem dokładnie bo to słychać dobrze w kabinie na zwenątrz już nie tak dobrze bo silnik zagłusza znacznie. ale gdyby był to zawór ten od blokady to przestawało by syczec gdybym tylko blokady uzywał a nie krecił przednimi kołami

 

wydaje mi się że to z tąd gdzie jest zbiornik oleju hydraulicznego pod maską

Opublikowano

Na powrocie z orbitrola do zbiornika jest zawór od blokady. On utrzymuje niewielkie ciśnienie po to by po właczeniu blokady napierało ono na membramę. Możliwe że to ten zaworek brzeczy. Kręcenie kołami może zmieniać tempo przepływu oleju i temu chwilowo cichnie lub to jakiś zaworek w orbitrolu.

Opublikowano

pod kabina tylko to jest więc to napewno ten pier**lnik... do niego wchodzi ta stopka od blokady. ok sprawdze filtr jutro i napisze co i jak no nie ale jak nigdzie olej nie jest używany to musi krążyć.. nei może przez filtr to gdzieś przelewem leci... którędy ten olej się przelewa jak nie jest potrzebny nigdzie

Gość Profil usunięty
Opublikowano

 

Trochę odbiegnę od tematu, ale mam pytanie do kolegi @seweryn20. Mianowicie dlaczego z rozdzielacza od blokady są dwa powroty oleju?

Opublikowano

a może zawór przelewowy? kolega mój sugeruje. mozecie mi powiedziec jak sie do zaworu przelewowego dostać? i gdzie on jest :D

 

dodam jeszcze że istnieja momenty że czasami nie syczy..... ale gdy wcisne blokade lub zakrece kołami to spowrotem sie zaczyna problem jesli przez chwile go nei było

Opublikowano (edytowane)

No właśnie sam sie nad tym zastanawialem. Nie znam tej konstrukcji z realu tylko z tego schematu który nic nie mówi o konstrukcji rozdzielacza. Ciężko coś wydedukować. Bardzo możliwe że jednym wraca olej swobodnie z orbitrola przez rozdzielacz do zbiornika a dopiero po właczeniu blokady drugim ale przez zawór utrzymujący ciśnienie potrzebne do włączenia blokady. To oczywiście przypuszczenie znając tendencję ruskich do komplikowania hydrauliki. W sumie tak samo jest gdy rozdzielacz blokady jest w kolumnie starego serwomechanizmu tyle że tego nie widać. Powrót idzie na zawór utrzymujący ciśnienie i przez otwarty rozdzielacz blokady. Dopiero po włączeniu blokady przepływ przez rozdzielacz do kolumny jest zamknięty i olej wraca tylko przez zaworek utrzymujący ciśnienie.

 

Sam rozdzielacz ma totalnie prosta konstrukcję.

 

http://zapodaj.net/46645e357dcd9.jpg.html

 

 

Patrząc na ten rysunek wygląda na to że jest tak jak pisałem wyżej. 34 to tuleja rozdzielacza obracając sie zamyka lub otwiera kanał. jest sprężyna z kulką to pewnie utrzymuje ciśnienie, chociaż możliwe że robi to trzpień ze stożkiem. Na dole zasilanie, górą przelewa sie do zbiornika. Włączając blokade olej jest kierowany do przyłacza za tym górnym z tyłu a reszta przelewa się przez kulkę i sprężynę do drugiego dolnego przyłącza, powrotu do zbiornika.

Edytowane przez seweryn20
Gość Profil usunięty
Opublikowano

a może zawór przelewowy? kolega mój sugeruje. mozecie mi powiedziec jak sie do zaworu przelewowego dostać? i gdzie on jest :D

W orbitrolu.

Opublikowano

wymiana nic nie dałą filtra stawiam na to że jest to zawó przelewowy w orbitrolu bo przykładając ucho do kolumny kierowniczej słyszę znacząco ten dźwięk. prosze teraz o porady i opisanie krok po korku jak rozkręcać ten orbitrol i jak sie do zaworu dostać. z góry dziekuje

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Krok pierwszy: wymontować orbitrol.

Krok drugi: zawieźć do fachowca regenerującego hydraulikę.

Krok trzeci: zamontować naprawiony orbitrol.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v