Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam jestem w trakcie montowania tura do 5314 i zastanawiam sie jak podpiac hydraulike moze ma ktos jakies fotki jak ma u siebie podpieta. Za każda informacje bede wdzięczny

Opublikowano

Teraz to mam problem ciagnik nie moze podniesc agregatu 1100kg a co dopiero podpiecie do niego siewnika 630kg + zboze . Nie wiem co z tym fantem robic napewno zamontuje drugi siłownik wpomagajacy, ale zastanawiam sie czy nie trzeba bedzie zmienic filtr pompy i pierscienie na tloku

Opublikowano (edytowane)

Kolego jaco16 bezmyślne wymienianie pieścieni i zakładanie dodatkowych siłowników przy źle wyregulowanym podnośniku nic ci nie da pierwsze zmierz ciśnienie pompy na podnośniku ,nie na szybkozłączach,przy prawidłowym ciśnieniu ,dopiero zabieramy się za regulację podnośnika do którego potrzebne są przyrządy,jak te wskazówki wykonasz podnośnik na pewno będzie podnosił ten agregat razem z siewnikiem

Edytowane przez ASOGCURSUS
Opublikowano (edytowane)

OK a mogł bys bardziej sprecyzowac co regulowac gdzie i jakimi przyradami i na ktorym wyjsciu zbadac cisnienie

Edytowane przez jaco16
Opublikowano

Witam,

jestem posiadaczem Ursusa 4514 i gdy zamontowałem przy nim ładowacz czołowy jestem strasznie zaskoczony wolną reakcje ładowacza. Aby móc sprawnie i szybko podnosić i używać ładowacz muszę strasznie gazować. Czego to może być przyczyna? Dodam że zasilacz tura mam podłączony pod hydraulikę zewnętrzną.

Opublikowano

W pierwszym rzędzie sprawdź poziom oleju, czy przyłącza ładowacza do hydrauliki ciągnika masz na max dokręcone ( nawet "żabką" czyli kluczem do rur je dokręć oczywiście w miarę możliwości), sprawdź czy dźwignia sterowania hydrauliki zewnętrznej jest max przestawiona na przepływa jest przesunięta max, a jeśli nic z tego to może pompa jest do wymiany lub zawór przelewowy jeszcze może mieć ustawiony za małe ciśnienie.

Opublikowano (edytowane)

Miałem podobny problem ale przy Ursusie 904 z turem 6 wymieniłem pompę na nową wzmacnianą o większej wydajności od orginalnej i po uruchomieniu mogłem sterować dwoma sekcjami na średnich obrotach równocześnie czego przy starej pompie nie mogłem . Tak mi się zdaje że gdzieś czytałem że te ursusy właśnie mają słabą wydajność pompy

Edytowane przez farmer321
Opublikowano

Oleju jest dosyć bo dolewałem. Gniazda mam przerobione na szybkozłączki więc nie ma mowy o dokręcaniu. Dźwignie od hydrauliki muszę trzymać ręką do tyłu (muszę jakiś patent tam zrobić bo dźwignia odbija z powrotem) Te dźwignie z prawej mam ustawioną na wydatek stały. Tur jest trzy sekcyjny samo poziomowany na dżojstik od prywaciarza. Udźwig około 1500-1600kg. Sprawdzałem go podłączając pod inny ciągnik (farmtrack) i tam chodzi szybko (znaczy się normalnie). Rozmyślałem o jakiejś pompie zakładanej na wom ale nie wiem czy to ma sens. Z drugiej strony wymiana pompy to duży wydatek na pompę i strasznie dużo roboty przy wymianie.

Opublikowano (edytowane)

Taka dodatkowa pompa na wom to była by ostateczność. Chciałem się zastanowić najpierw nad sprawdzeniem mojej starej pompy w ciągniku. Tylko zastanawiam się czy jest sens grzebać przy pompie czy ona nawet jak będzie wszystko ok czy da sobie radę z moim turem? Czy da się jakoś zmierzyć zbadać wydajność? I mam pytanie czy dźwignie od hydrauliki zewnętrznej da się jakoś zablokować na stałe bo teraz przy używaniu tura muszę ją ręką przytrzymywać bo odskakuje z powrotem.

 

-----------------------------------

 

I mam jeszcze jedno pytanie czy dam do tego ciągnika dołożyć pompę tandem jak 5314?

Edytowane przez katopo
Opublikowano

Tak 3 tyś to dla mnie za dużo ale gdzieś na forum obiło mi się o uszy że zmienik kosztuje 1200-1300zł.

Masz jakiś model tej pompy czy może jakiś numer katalogowy?

Jak wygląda taki montaż takiej pompy? Gdzie się ją montuje? Czy trzeba coś przerabiać?

Opublikowano (edytowane)

Pompa na WOM kosztuje niecałe 1000zł z przekładnią http://allegro.pl/ze...2866224609.html tylko montujesz sobie dodatkowy zbiornik oleju lub kombinujesz pobór oleju ze skrzyni i masz lux ładowacz, jest jeszcze w ofercie pompa 60l tylko sprawdź czy rozdzielacz od TUR'a ma taką przepustowość.

Pomór oleju ze skrzyni zapomnij o tym, za dużo kombinowania, poza tym żeby taki układ miał sens i działa sprawnie a nie pompa tylko klekotała i dławiła ciągnik musi być zalany olej typowo hydrauliczny, niedawno doszedłem do tego i na hl46 pompa pracuje cichuteńko prawie nie słychać no chyba że chwilę na zimnym, nic nie dławi ciągnika i ładowacz po przygazówce pracuje jak strzała, ja mam 40l do dużego tura pewnie 60l by się zdało, jesli masz 2gi ciągnik do kosiarki i do rozrzutnika to chyba najprostszy i najtańszy sposób pompa zewnętrzna, bo jesli podnosnik działa sprawnie to nawet wymiana pompy na nową prawdopodobnie szału nie zrobi, a tur o udzwigu 1600 musi miec grube siłowniki i wydatek pompy musi być duży.

Pompa zewnętrzna nie przeszkadza w niczym, jak potrzebuje wom odpinam i podwieszam drutem do kabiny, zbiornik mam z butli od hamulców przyczepu, wąż do zasilania 3/4te cala butle umieciłem pod błotnikiem na słupku kabiny z boku

Edytowane przez Ferdek07
Opublikowano

Do rozrzutnika mam inny ciągnik ale już opryskiwacz, kosiarka, rozsiewacz nawozów to wszystko będzie pracować z tym ciągnikiem. Jak bym znalazł ten zmienik pompy tandem za te 1200-1300zł to bym się skusił. A co do mojej aktualnej pompy to jej stan też nie jest raczej najlepszy bo po zgaszeniu ciągnika opuszcza cięgna całkowicie. Poza tym podczas pracy na przykład z bronami i ustawieniu głębokości ta potrafi się zmienić w zależności od obrotów silnika.

Opublikowano

Widzę kolego że masz troszeczkę mętlik w głowie.... Pompa nie ma nic do tego, że Ci opadają cięgna po zgaszeniu. Przede wszystkim ma na to wpływ ustawienie dźwigienek rozdzielacza (jego szczelność) + uszczelnienie tłoczyska. Do zmian wysokości podczas pracy, to radzę dokręcić śrubkę (taka ze sprężynką) przy dźwigni do regulacji wydatku (podnoszenia), jeśli to nie pomoże to regulacja rozdzielacza.

To czy pompa jest zużyta, czy nie można jednoznacznie sprawdzić manometrem wpinając go w rozdzielacz, albo wyjścia hydrauliki zewnętrznej i porównanie uzyskanych wyników pomiaru z zawartymi w instrukcji.

A co do problemu, to wg. mnie głównym winowajcą jest temperatura :) Temat rozpoczął się całkiem niedawno, olej w niższych temperaturach ma większą gęstość, co wiadomo wpływa na wydatek pompy i dlatego ładowacz wolno chodzi. Radzę poczekać na ocieplenie i nie śpieszyć się z zakupem dodatkowej pompy.

Opublikowano

bo kolego w tego typu traktorach od podnośnika masz jeden pszesówak a drugi jest chyba właśnie od regulacji ciśneinia dawnego przez wyjścia spróbuj tym coś po zmieniac ja w 2812 z szescienna gałką mam od podnoszenia a z okrągła do regulacji. spróbuj pokombinować

Opublikowano

Jestem normalnie teraz skołowany totalnie. Dla mnie najlepiej by było jak by ta pompa dała radę. Tylko czy te 26l które ona maksymalnie może dać to czy i tak nie za mało?

Opublikowano (edytowane)

Do rozrzutnika mam inny ciągnik ale już opryskiwacz, kosiarka, rozsiewacz nawozów to wszystko będzie pracować z tym ciągnikiem. Jak bym znalazł ten zmienik pompy tandem za te 1200-1300zł to bym się skusił. A co do mojej aktualnej pompy to jej stan też nie jest raczej najlepszy bo po zgaszeniu ciągnika opuszcza cięgna całkowicie. Poza tym podczas pracy na przykład z bronami i ustawieniu głębokości ta potrafi się zmienić w zależności od obrotów silnika.

Z odpieciem tej pompy na wałek nie ma najmniejszych problemów, bo jednym ruchem odpinasz a trzyma się tylko na samym wałku i podpiera na zaczepie dolnym, podwieszam do belki pod kabiną i nic nie przeszkadza, mankament to brak sterowania tura podczas tych prac ale do tego też można się przyzwyczaić, jak założysz pompę 60l/min to na niskich obr tur będzie chodził jak strzała, na pewno nie uzyskasz tego na standardowej pompie

Edytowane przez Ferdek07
Opublikowano

myslę że na oleju hydraulicznym HL 46 to chyba najzadszy olej nie będzie się grzał w hydramecie 3B przepustowość mam niewielką nie wiem czy 40l czy mniej i na oleju tupu hydraulicznoprzekładniowym grzał się pompa klekotała i po przygazówce tur spowalniał na oleju HL nic takiego się nie dzieje a po przygazówce wszytsko chodzi jak rakieta, także z mojego doświadczenia polecam jak najbardziej mocną pompę ale pod warunkiem że zalejesz olej hydrauliczny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v