Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam. Mam pytanie. Czy 7245 posiada jakąs blokade mechanizmu podnoszenia tylnych ramion? Kupiłem zetorka i jeszcze nei wiem co gdzie i jak. Dzis probowalem podniesc ramiona i nawet nie drgnęły. Podczas zakupu chodziły. Czy możliwe ze niechcacy przełączyłem jakas dzwignie i zablokowałem podnośnik? Prosze o rady. a tak poza tym to i le udżwigu maja te ciagniki?

Opublikowano

Masz tam takie 2 dźwignie.....Jedna jest od WOMU i podnośnika a druga to reduktor...Tą lewą wajche (jak siedzisz na siedzeniu to jest lewa) musisz pchnąć do przodu.... B) A co do udźwigu musisz dobrze poszukać było już o tym pisane na forum... B) B)

Opublikowano

Hmmm.... Z tego co piszesz to wywnioskowałem ze podnosnik w 7245 to udoskonalona wersja tego z c-360 B) Wedle rozkazu B) poszukam na forum ile da rade podniesc B) ale znajac zycie i forumowiczow to wartosci beda naprawde różne B) pzdr Jak zwykle dzieki tommy. B)

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Konedata podaje 2400 kg ale były chyba też wersje z siłownikiem pomocniczym, wystarczy żeby podnieść przód B) .
Opublikowano

jeszcze moze byc jedna mozliwosc ze ci nie chodzi podnosnik, zobacz czy czasem niemasz pomiedzy dzwignia załaczania pompy, a dzwignia reduktora takiego przełacznika obrotów WOM, bo jak sie go ustawi to moze calkowicie odłączyc pompe, moj sasiad miał taki przypadek B)

Opublikowano

Jutro sprawdze co jest przyczyna B) pokrece tymi wajchami troche B) Mam do was jeszcze jedno pytanie. Czy włanczając naped na przód wciskajac w dół i przekracając to dzwignie od napedu powinno byc jakies charakterystyczne ,,zahaczenie" ? takie jak np. przy zmianie biegów? Jak sprawdzic czy przodek ciągnie? Jakiś sprawdzony sposób? W przyszłym tygodniu biore sie za wymiane 2 żarówek z oświetlenia i montaż systemu ,,tractor audio" Musze wam powiedziec ze ku wszystkich zdziwnieniu nagrzewnica w moim zetorku działa B) a jest z 85 roku B) Miałem dziś olbrzymia satysfakcje jak przyjechał do mnie kumpel 4512 i u niego nie działała a moja pięknie B) To są jedak sprzety wytrzymałe nawet w detalach te zetory B)

Opublikowano

U mnie podczas włączenia przedniego napędu nic nie słychac nie ma zadnego "zachaczenia" włanczam zazwyczaj jak wystepuje poślizg więc jest różnica w uciagu. albo gdy np się cofa do tyłu i ma się skręcone koła to widac po po ziemi... ze troszke przybiera.... B) B)

Opublikowano

macie kiepski sluch.ja jak na asfalcie sie rozpedze a zapomne wylaczyc naped to od razu slysze wycie przedniego mostu.a wlaczanie tez slychac szczegolnie gdy sie wlacza w czasie jazdy.moj 6245 pompe hydrauliki ma napedzana z kola pasowe silnika wiec zawsze chodzi podnosnik a w twoim moze trzeba wlaczyc jak w 60. wlacz naped rozpedz sie na 5 i noga z gazu potem wylacz naped i to samo .jak usluszysz roznice to naped dziala

Opublikowano

no wycie napędu to się słyszy B) i opór jest wiekszy na biegach 4,5(najbardziej się do to odczuć) :lol: a sama pompa działa jak jest dźwignia od womu położona w najniższym połozeniu oraz gdy mamy właczony WOM ... B)

Opublikowano

No ale niestety mam kolejny problem. Dziś pojechałem w pole dokończyc orke (co prawda okazało sie ze jedak nic z tego bo jest jeszcze za zimno) podczas dojazdu zauważyłem że gdy podniosłem pług do końca ten po pewnym czasie jazdy opada. Zauważyłem że dźwignia podnośnika samoczynnie podczas jazdy pod wpływem(chyba) drgań przesuwa sie do przodu i zaczyna opadać. Gdy stoje w miejscu problem z nika. Postanowiłem znaleźć przyczyne. Zaglądając od tyłu znalazłem przy tych dźwigniach śrubkę z sprężynka, postanowiłem ją skręcić myśląc ze to jest jakis mechanizm stawiajacy większy opór wajchy. niestety. Po zrobieniu próbnego przejazdu okazało sie ze problem nie znikł. Dodam iż podczas dojazdu na pole nie zauważyłem żeby pług opadał (jechałem po asfalcie wiec raczej bym usłyszał) Dopiero po 1 przejeździe gdy musiałem dojechać na drugą strone pola dostrzegłem problem. Czy to może byc związane z tym że rozgrzał sie olej? Wydaje mi sie ze nie ponieważ wygląda na to że to przez ta ruszajaca sie wajche. wiecie co może być nie tak? pozdrawiam

Opublikowano
No ale niestety mam kolejny problem. Dziś pojechałem w pole dokończyc orke (co prawda okazało sie ze jedak nic z tego bo jest jeszcze za zimno) podczas dojazdu zauważyłem że gdy podniosłem pług do końca ten po pewnym czasie jazdy opada. Zauważyłem że dźwignia podnośnika samoczynnie podczas jazdy pod wpływem(chyba) drgań przesuwa sie do przodu i zaczyna opadać. Gdy stoje w miejscu problem z nika. Postanowiłem znaleźć przyczyne. Zaglądając od tyłu znalazłem przy tych dźwigniach śrubkę z sprężynka, postanowiłem ją skręcić myśląc ze to jest jakis mechanizm stawiajacy większy opór wajchy. niestety. Po zrobieniu próbnego przejazdu okazało sie ze problem nie znikł. Dodam iż podczas dojazdu na pole nie zauważyłem żeby pług opadał (jechałem po asfalcie wiec raczej bym usłyszał) Dopiero po 1 przejeździe gdy musiałem dojechać na drugą strone pola dostrzegłem problem. Czy to może byc związane z tym że rozgrzał sie olej? Wydaje mi sie ze nie ponieważ wygląda na to że to przez ta ruszajaca sie wajche. wiecie co może być nie tak? pozdrawiam

 

u mnie jest jest to samo...tylko że u mnie lekkie maszyny opuszcza a ciężkie trzyma jak głupi...

Opublikowano

zgodze sie. jest tam taka srubka srebrna ale jak trzeba ja ustawić? chyba nie trzeba ,.,podjeżdżać" nia do samej dzwigni gdy ta ustawiona jest na max i ja w ten sposob podpierac.... czy moze chodzi o to ze powinno sie ja zwyczajnie skrecic gdy ona jest w położeniu najbardziej w keirunku maski (przód) i jeszcze w ramach niejasności. Chodzi ci o ta srubke w srodku kabiny? :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tombien
      Podnośnik w moim Zetorze od jakiegoś czasu zachowuje się dziwnie. Gdy zaczepię coś cięższego to po rozgrzaniu na podniesionych ramionach opuszcza trochę i podnosi z powrotem do góry. Po prostu "faluje" maszyną na podnośniku. Po opuszczeniu ramion słychać w środku obudowy podnośnika specyficzne brzęczenie-syczenie. Po wyłączeniu pompy dźwięk ustaje. Gdy zostawię podniesione ramiona w górze i zgaszę silnik to powoli się opuszczają. Szukałem informacji na ten temat ale zdania się różne: rodzielacz lub oringi w nim, zespół tłoka z cylindrem lub zawór przeciążeniowowy lub filtr oleju. Czy ktoś zna 100% procentową przyczynę tego zachowania?
       
      Drugie pytanie: Żeby dotrzeć do rozdzielacza trzeba kabinę ściągać?
    • Przez franekmarciocha
      Kupiłem niedawno ładowarkę Schaffer 548
      Ladowarka na zimnym oleju jeździ normalnie. Załaduje dwa rozrzutniki obornika i zwalnia. Silnik musze kręcić na obrotach aby jechała. Jazda też nie jest równa tylko raz wolniej raz szybciej jedzie a obroty na silniku bez zmian. Od czego polecacie zacząć? Oleju I filtrów jeszcze nie zmieniałem. Kwestia jaki olej i jakie fitry?jakie ilości tam wchodzą bo nie mogę znaleźć w internecie. Chodzi mi o dobre marki. Proszę o porady i z góry dziękuję 
    • Przez kuba13x
      Witam w swoim zetorze mam dwa wyjścia hydrauliczne z czego do jednego podpięte jest zasilanie do tura a do zestawu uprawowo siewnego potrzebuje dwa wyjścia a więc czy ten rozdzielacz ze zdjęcia poprzez zmianę pozycji dźwigni odetnie zasilanie od tura i poda ciśnienie na drugie złącze w tym rozdzielaczu i tak na zmiane?

    • Przez mf390
      Witam, czy byłby ktoś w stanie podpowiedzieć jak podpiąć hydraulika do ładowacza 3 sekcyjnego do Zetora 8540?
    • Przez kuba13x
      Witam potrzebuje 4 wyjść hydraulicznych w zetorze do zestawu uprawowo siewnego jedno wyjście do hydropaku i dwa do znaczników hydraulicznych a do czwartego podpięty byłby ładowacz czołowy. Tak jak na zdjęciu zetor ma 2 wyjścia zasilające (1 i 2) i trzeci to wolny spływ (0). Z tego co się orientuje rozdzielacz musiałby być podpięty pod wyjście 1 i 2 a sterowanie tymi 4 wyjściami odbywałoby się za pomocą oryginalnej dźwigni przy pomocy jakiegoś guzika który na zmiane po naciśnięciu przełączałby ciśnienie na pierwszą lub drugą pare wyjsc hydraulicznych. Chyba że się mylę i działa to inaczej? Pytanie czy ten rozdzielacz dodatkowej sekcji ze zdjęcia jest warty kupna i jak wygląda jego działanie czy tak samo jak napisałem czy jednak nie, jak z żywotnością i awariami tej cewki sterującej i czy ten rozdzielacz musi mieć powrót oleju do skrzyni


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v