Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Dziś w agrobiznesie powiedzieli że do jutra można składać wniosek o ubezpieczenie upraw z dofinansowaniem ze strony państwa. Później już wszystko na własny koszt. Ktoś się ubezpieczał już?? Da sie to zrobić w jeden dzień?? co trzeba załatwić??

Opublikowano
Dziś w agrobiznesie powiedzieli że do jutra można składać wniosek o ubezpieczenie upraw z dofinansowaniem ze strony państwa. Później już wszystko na własny koszt. Ktoś się ubezpieczał już?? Da sie to zrobić w jeden dzień?? co trzeba załatwić??

 

jak sie pyta to pewnie chce xD

ale na pewno sie przyda w wypadku powodzi jakiejś

Opublikowano

Jeśli ubezpieczalnia niewykorzystała jeszcze limitu to da się to załatwić szybko, tyle czasu ile trzeba na wypisanie papierów B) no chyba że trafisz na uczciwego który będzie chciał wizyty na polu. B)

Opublikowano
od 1 lipca trzeba ubezpieczyć co najmniej połowę upraw chcąc dostać dopłaty. Więc jeśli bym miał zapłacić mniej za ubezpieczenie to czemu nie skorzystać??

ja nie widze zwiazku według mnie ja mam ubezpieczyć bo niedostane dopłat a co ich to obchodzi tylko szukaj jak by tu od ludzi kase wycignąć umnie w gminie jest kilka wsi podmokłych i co roku praktycznie zalewa i nikt nie chce ubezpieczyć od powodzi tych pól i co oni maja zrobić

Opublikowano
gdzie to załatwić??

 

najlepiej i jakiegoś agenta ubezpieczeniowego, ale trzeba uważac na warunki ubezpieczenia, gdyż znacznie się one różnią między poszczególnymi firmami ubezpieczeniowymi (np cena ubezpieczenie, średni plon itd)

 

ja nie widze zwiazku według mnie ja mam ubezpieczyć bo niedostane dopłat a co ich to obchodzi tylko szukaj jak by tu od ludzi kase wycignąć umnie w gminie jest kilka wsi podmokłych i co roku praktycznie zalewa i nikt nie chce ubezpieczyć od powodzi tych pól i co oni maja zrobić

 

od powodzi to raczej ciężko jest się ubezpieczyc szczególnie na terenach zalewowych, gdzie powódź jest zjawiskiem przewidywalnym i cyklicznym

Opublikowano

orientujecie się może jak wygląda kwestia ubezpieczenia upraw w czerwcu? przedstawiciel PZU namawia mnie do ubezpieczenia upraw (pszenica jara + ozima) jeszcze w tym tygodniu, argumentując, iż ubezpieczyciel pokryje straty przewyższające 30% w 80% (tzn teoretycznie odzyskam 80% tego co utraciłem, plon na podstawie którego ustala się wysokość odszkodowania to 6t/ha a cena 800zł/t) trochę jednak nie chce mi się wierzyć w tak korzystne warunki i wątpię, że ubezpieczyciel pokryje stratę, która powstała w wyniku suszy przed dniem wykupienia polisy, proszę o opinie

Opublikowano

My mielismy rzepak ubezpieczony i wymarzl. Rzepak wygladal,ze nie zaplonuje. Przyjechal przedstawiciel z PZU to obliczyl,ze jeszcze tone nasion wymlocimy,a reszta szkod,czyli ok. 70% bylo spowodowana tylko po czesci wymarznieciem,a reszta to szkodniki i choroby grzybowe. Jak wszystko obliczyli to z 10 ha otrzymalismy 5000 zl,a po odwolaniu niecale 8000. A dobrze kazdy wiedzial,ze wszystkie szkody byly od mrozu w maju.

Opublikowano
od 1 lipca trzeba ubezpieczyć co najmniej połowę upraw chcąc dostać dopłaty. Więc jeśli bym miał zapłacić mniej za ubezpieczenie to czemu nie skorzystać??

 

a tak chciałem zapytać czy to już weszło? czy faktycznie trzeba ubezpieczać?

Opublikowano
a tak chciałem zapytać czy to już weszło? czy faktycznie trzeba ubezpieczać?

 

Wszyscy rolnicy, którzy otrzymują dopłaty bezpośrednie powinni od 1 lipca 2008 roku czyli tego roku już posiadać polisę ubezpieczeniową na ubezpieczenie 50% upraw ale tylko z tych gruntów które podlegają dopłatą do ubezpieczenia. A są to: zboża, kukurydza, rzepak, rzepik, rośliny strączkowe, truskawki, drzewa i krzewy owocowe, chmiel, tytoń ziemniaki i buraki cukrowe. W przypadku, gdy rolnik planuje ubezpieczyć całość swoich upraw, na drugą połowę nie dostanie już dotacji, gdyż będzie to ubezpieczenie dobrowolne. Nie ubezpieczenie upraw może oznaczać dla rolników kary pieniężne. Ustawa przewidziała sankcje, sankcja wynosi 2 euro z jednego hektara. To jest praktycznie jedyna sankcja jaka z tego tytułu może dotyczyć rolników do 2010 roku. Dopiero za dwa lata wejdą dodatkowe kary. Rolnik, który nie będzie miał ubezpieczonej części upraw może liczyć tylko na połowę wsparcia jakie będzie mu przysługiwało w razie wystąpienia klęski żywiołowej. Dopłaty do ubezpieczeń liczy się od wielkości gospodarstwa rolnego. Nie może ono przekraczać 300 ha, gospodarstwa rolne o większej powierzchni tracą prawo do dopłat.

Opublikowano

to nie ma zbytnio sensu narazie ubezpieczać połowy upraw, bo 2 euro to żadna kara.a słyszał ktoś że te kary mogą być całkiem zlikwidowane ponieważ ubezpieczenia w takiej formie jak teraz mają obowiązywać w polsce są niezgodne z prawem uni .

Opublikowano

napisz tylko co on szacował, czy szacował wysokość strat do wypłacenia ubezpieczenia?, czy cos tam sobie szacował do zawarcia umowy ubezpieczeniowej.

 

Z tego co piszesz wydaje mi sie ze to pierwsze, czyli uprawy miałeś ubezpieczone. Jak tak to napisz mniej wiecej ile za hektar się płaci tego ubezpieczenia i jakie są jego warunki, tzn po przekroczeniu ilu % szkody wypłacają i w jakiej wysokości. I co np w przypadku gdy część szkód powstała w wyniku wymarznięcia a część w wyniku suszy., jak to wogole szacują itp

Opublikowano

oczywiście uprawy były ubezpieczone rzepak w pełnym zakresie (5% wartości uprawy wynoszącej ok 3400zł/ha) a pszenice bez przymrozków i przezimowania (3,5% wartości uprawy wynoszącej 4800zł/ha), każda polisa była dotowana z budżetu państwa czyli łączny koszt ubezpieczenia wyniósł odpowiednio 2,5 oraz 1,75%, udział własny wynosi 30% i powyżej tego progu są wypłacane odszkodowania (o wielkości odszkodowania napiszę, gdy tylko otrzymam decyzję), natomiast w wypadku powstania szkody w wyniku różnych czynników to po wystąpieniu każdej ze szkód powinna nastąpić wycena a wyniki są prawdopodobnie sumowane, bądź też obliczane na podstawie przeliczników (o tym już należy rozmawiać z rzeczoznawcą); szkody wywołane przez suszę uwzględniają kilka czynników i odpowiednie przeliczniki np ubytki ziaren w kłosie, stosunek niewykształconych łuszczyn do wykształconych, straty spowodowane niewykształceniem nasion/ziaren, nierównomierność rozwoju roślin na plantacji itp

Opublikowano

opiszcie proszę jakie polisy proponują wam zakłady ubezpieczeń (tzn na jakich warunkach), mój ojciec wykupił mi polisę w PZU, lecz nie za bardzo ogarniam warunki, dotyczy ona uprawy rzepaku rzepaku i obejmuje tylko gradobicie oraz wiosenne przymrozki (pakiet jesienny) plon objęty polisą to 4t cena 1000zł, koszt ubezpieczenia 6% wartości polisy a dotacje agent ustalił na niecałe 42%, za ubezpieczenie rzepaku od suszy i powodzi agent zażądał 400zł za ha (800zł za uprawę znajdującą się na gruntach V i VI klasy); jeśli znacie szczegółowe warunki dotowanych ubezpieczeń rolnych oferowanych przez inne zakłady ubezpieczeń to bardzo proszę o podzielenie się nimi

Opublikowano

Może ktoś wie jak to jest ubezpieczyłem pszenżyto od suszy,gradobicia,powodzi,zapłaciłem 3,75% od kwoty ubezpieczenia.Połowe miała dopłacić agencja tylko że na polisie jest zapis że agencja zapłaci 400zł z groszami a ja 800zł z groszami to to ma być 50% Według mię to powinno być po 600zł i to by było po połowie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v